Dowcipy o Kowalskim
O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę:
- Słucham?
- Przepraszam, czy to numer 555 - 55?
- Nie, pomyłka, to numer 55 - 555.
- Przepraszam, że pana obudziłem.
- Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.
- Słucham?
- Przepraszam, czy to numer 555 - 55?
- Nie, pomyłka, to numer 55 - 555.
- Przepraszam, że pana obudziłem.
- Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.
211
Dowcip #6176. O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.
Do Kowalskiego w nocy dzwoni telefon:
- Przepraszam tu apteka. Nastąpiła wielka pomyłka, zamiast rumianku pańskiej teściowej dostarczono cyjanek!
- A co to za różnica?
- No 2,50zł.
- To ja dopłacę.
- Przepraszam tu apteka. Nastąpiła wielka pomyłka, zamiast rumianku pańskiej teściowej dostarczono cyjanek!
- A co to za różnica?
- No 2,50zł.
- To ja dopłacę.
214
Dowcip #6243. Do Kowalskiego w nocy dzwoni telefon w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.
Szef do pracownika:
- Panie Kowalski, w tym tygodniu przychodzi pan już czwarty raz spóźniony, dlaczego?
- Ponieważ to czwartek.
- Panie Kowalski, w tym tygodniu przychodzi pan już czwarty raz spóźniony, dlaczego?
- Ponieważ to czwartek.
14
Dowcip #6301. Szef do pracownika w kategorii: „Dowcipy o Kowalskim”.
Kapral do szeregowego:
- Powiadom Kowalskiego, że teściowa mu umarła, ale zrób to jakoś delikatnie.
Szeregowy idzie więc do grupy żołnierzy i mówi:
- Kto ma teściową - wystąp, Kowalski, gdzie się wychylasz?
- Powiadom Kowalskiego, że teściowa mu umarła, ale zrób to jakoś delikatnie.
Szeregowy idzie więc do grupy żołnierzy i mówi:
- Kto ma teściową - wystąp, Kowalski, gdzie się wychylasz?
510
Dowcip #6477. Kapral do szeregowego w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.
Wchodzi Kowalski do domu teściowej i widzi ją z miotłą w ręce. Po chwili pyta:
- Mamusia sprząta czy odlatuje?
- Mamusia sprząta czy odlatuje?
312
Dowcip #6523. Wchodzi Kowalski do domu teściowej i widzi ją z miotłą w ręce. w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.
Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę:
- Prawa nogę do góry podnieść!
Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy:
- Co za dureń podniósł obie nogi?!
- Prawa nogę do góry podnieść!
Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy:
- Co za dureń podniósł obie nogi?!
317
Dowcip #6791. Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.
Odbywa się ćwiczenie. Kapral wydaje rozkaz:
- Maski założyć.
- Maski zdjąć.
- Maski założyć.
- Maski zdjąć.
- Kowalski, czemu nie zdejmujecie maski?
- Ale ja już zdjąłem panie kapralu.
- Ale morda!
- Maski założyć.
- Maski zdjąć.
- Maski założyć.
- Maski zdjąć.
- Kowalski, czemu nie zdejmujecie maski?
- Ale ja już zdjąłem panie kapralu.
- Ale morda!
39
Dowcip #6796. Odbywa się ćwiczenie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Kowalskim”.
Kowalski do żony:
- Musisz dokładnie sprzątać. Dziś w szafie znalazłem cały pęk pajęczyny. Zgarnąłem ją i wyrzuciłem.
A żona na to:
- Coś ty zrobił! To była moja nowa sukienka na sylwestra.
- Musisz dokładnie sprzątać. Dziś w szafie znalazłem cały pęk pajęczyny. Zgarnąłem ją i wyrzuciłem.
A żona na to:
- Coś ty zrobił! To była moja nowa sukienka na sylwestra.
39
Dowcip #6974. Kowalski do żony w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.
Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi, że chce zmienić nazwisko.
- Na jakie?
- Chciałbym się nazywać Kowalski.
- A jak się pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmienić?
- Widzi pan, bo jak się mnie wtedy zapytają o poprzednie nazwisko, to chcę powiedzieć - ”Malinowski”
- Na jakie?
- Chciałbym się nazywać Kowalski.
- A jak się pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmienić?
- Widzi pan, bo jak się mnie wtedy zapytają o poprzednie nazwisko, to chcę powiedzieć - ”Malinowski”
37
Dowcip #7127. Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.
Do sali żołnierskiej wchodzi sierżant i pyta:
- Szeregowy Kowalski, co tu tak śmierdzi?!
- Melduję obywatelu sierżancie, jak Was tu nie było, to tak nie śmierdziało!
- Szeregowy Kowalski, co tu tak śmierdzi?!
- Melduję obywatelu sierżancie, jak Was tu nie było, to tak nie śmierdziało!
215