Dowcipy o Jasiu
Dzieci miały narysować portret swojego taty. Pani podchodzi do Jasia i pyta:
- Czemu twój tata ma niebieskie włosy?
- Bo nie miałem łysej kredki.
- Czemu twój tata ma niebieskie włosy?
- Bo nie miałem łysej kredki.
112
Dowcip #32639. Dzieci miały narysować portret swojego taty. w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Małgosia pyta się Jasia, swojego chłopaka:
- Co byśmy zrobili, gdybyśmy teraz dowiedzieli się, że za pięć minut będzie koniec świata?
- Jak to co? Kochalibyśmy się!
- No dobra, ale co robilibyśmy przez pozostałe cztery minuty?
- Co byśmy zrobili, gdybyśmy teraz dowiedzieli się, że za pięć minut będzie koniec świata?
- Jak to co? Kochalibyśmy się!
- No dobra, ale co robilibyśmy przez pozostałe cztery minuty?
05
Dowcip #32624. Małgosia pyta się Jasia, swojego chłopaka w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.
Jasio pyta tatę:
- Tato, a czy babcia może wypić litr soku?
- Tak, może.
- A dwa litry?
- Pewnie, że może.
- A trzy litry?
- Zapamiętaj, synu, jak teściowa żyje na koszt zięcia, to może żreć i pić wagonami.
- Tato, a czy babcia może wypić litr soku?
- Tak, może.
- A dwa litry?
- Pewnie, że może.
- A trzy litry?
- Zapamiętaj, synu, jak teściowa żyje na koszt zięcia, to może żreć i pić wagonami.
04
Dowcip #32538. Jasio pyta tatę w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.
Noc poślubna Jasia i Małgosi. Po wszystkim Jaś coś niezadowolony przebiera w pościeli. Prześcieradło też rozedrgane jak jego sumienie.
- Czego szukasz? - pyta Rebeka.
- Czerwonej plamy... Mama powiedziała, że jak jesteś czysta to na prześcieradle będzie czerwona plama...
- Powiedz Mamie że mam białaczkę!
- Czego szukasz? - pyta Rebeka.
- Czerwonej plamy... Mama powiedziała, że jak jesteś czysta to na prześcieradle będzie czerwona plama...
- Powiedz Mamie że mam białaczkę!
122
Dowcip #32520. Noc poślubna Jasia i Małgosi. w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Jaś i Małgosia byli parą od ogólniaka, ale nigdy nie uprawiali sexu.
- Musimy poczekać do ślubu. - mówiła Małgosia.
Jaś czekał. Byli ze sobą zaręczeni przez trzy lata, aż w końcu nadszedł ich dzień ślubu. W noc poślubną Małgosia wychodzi do łazienki, po chwili wraca i mówi:
- Mam złe wieści. Dostałam właśnie okresu, a nie chcę żeby nasz pierwszy raz był krwawy.
- No nie żartuj!
- Musimy poczekać jeszcze kilka dni...
Małgosia idzie spać, budzi się gdzieś koło trzeciej nad ranem, żeby się napić. Kiedy wraca z kuchni zauważa, że Jaś, nie śpi, tylko gapi się w sufit.
- Nic z tego nie będzie kochanie, możesz spać.
- Chciałbym, ale mój penis jest tak napalony, że nie zostało mi już skóry, żeby zamknąć oczy...
- Musimy poczekać do ślubu. - mówiła Małgosia.
Jaś czekał. Byli ze sobą zaręczeni przez trzy lata, aż w końcu nadszedł ich dzień ślubu. W noc poślubną Małgosia wychodzi do łazienki, po chwili wraca i mówi:
- Mam złe wieści. Dostałam właśnie okresu, a nie chcę żeby nasz pierwszy raz był krwawy.
- No nie żartuj!
- Musimy poczekać jeszcze kilka dni...
Małgosia idzie spać, budzi się gdzieś koło trzeciej nad ranem, żeby się napić. Kiedy wraca z kuchni zauważa, że Jaś, nie śpi, tylko gapi się w sufit.
- Nic z tego nie będzie kochanie, możesz spać.
- Chciałbym, ale mój penis jest tak napalony, że nie zostało mi już skóry, żeby zamknąć oczy...
82
Dowcip #32457. Jaś i Małgosia byli parą od ogólniaka, ale nigdy nie uprawiali sexu. w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.
Jasiu spóźnia się na lekcję. Nauczycielka pyta go:
- Dlaczego się spóźniłeś? !
Jasio odpowiada:
- Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy!
- Dlaczego się spóźniłeś? !
Jasio odpowiada:
- Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy!
05
Dowcip #32349. Jasiu spóźnia się na lekcję. w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
W niedzielę ksiądz mówił kazanie do dzieci o aniołach. Opowiadał im jak wyglądają, czym się zajmują. W końcu pyta się dzieciaków:
- A cobyście zrobili, jakbyście nagle spotkali takiego anioła na ulicy.
Dzieciaki ręce podnoszą. Ksiądz wyciąga mikrofon do takiego może sześciolatka o imieniu Jaś.
- Ja to bym się, proszę księdza, chyba zesrał!
- A cobyście zrobili, jakbyście nagle spotkali takiego anioła na ulicy.
Dzieciaki ręce podnoszą. Ksiądz wyciąga mikrofon do takiego może sześciolatka o imieniu Jaś.
- Ja to bym się, proszę księdza, chyba zesrał!
310
Dowcip #32339. W niedzielę ksiądz mówił kazanie do dzieci o aniołach. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Na lekcji pani nauczycielka kazała wszystkim uczniom powiedzieć jakiego zwierzaka mają w domu. Doszło do Jasia, nauczycielka spytała:
- Jasiu, jakie masz zwierzątko w domu? ?
A Jaś na to:
- Kurczaka w zamrażalniku.
- Jasiu, jakie masz zwierzątko w domu? ?
A Jaś na to:
- Kurczaka w zamrażalniku.
06
Dowcip #32306. Na lekcji pani nauczycielka kazała wszystkim uczniom powiedzieć w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
Przychodzi Jasio do mamy i mówi:
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- A dlaczego dwa razy?- pyta mama
- Pierwszy raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- A dlaczego dwa razy?- pyta mama
- Pierwszy raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.
629
Dowcip #5362. Przychodzi Jasio do mamy i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jaś przychodzi do mamy i mówi:
- Mamo koledzy śmiali się ze mnie,że za dużo jem.
Mama na to:
- To nieprawda, tylko zjedz już zupę bo chce umyć wannę.
- Mamo koledzy śmiali się ze mnie,że za dużo jem.
Mama na to:
- To nieprawda, tylko zjedz już zupę bo chce umyć wannę.
511