Dowcipy o Jasiu
Pewien farmer pomagał ocielić się swojej krowie. w pewnym momencie zauważył, że jego pięcioletni syn przygląda się wszystkiemu przez dziurę w ogrodzeniu.
- Pięknie. - pomyślał - Ma dopiero pięć lat, a będę mu musiał tłumaczyć wszystko o ptaszkach i pszczółkach. Cóż po prostu pozwolę mu zadawać pytania i odpowiem na nie...
Po wszystkim podszedł do syna i spytał:
- Jasiu, masz do mnie jakieś pytania? ?
- Tylko jedno. Jak szybko biegło to cielę kiedy dobiło do tej krowy?
- Pięknie. - pomyślał - Ma dopiero pięć lat, a będę mu musiał tłumaczyć wszystko o ptaszkach i pszczółkach. Cóż po prostu pozwolę mu zadawać pytania i odpowiem na nie...
Po wszystkim podszedł do syna i spytał:
- Jasiu, masz do mnie jakieś pytania? ?
- Tylko jedno. Jak szybko biegło to cielę kiedy dobiło do tej krowy?
196
Dowcip #32328. Pewien farmer pomagał ocielić się swojej krowie. w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jasio po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem i podziwia co chwilę zmieniające się za oknem krajobrazy.
Mama pyta:
- Jak ci się podoba, synku?
- Bardzo! Całkiem jak książka z obrazkami, tylko że nie trzeba przewracać kartek!
Mama pyta:
- Jak ci się podoba, synku?
- Bardzo! Całkiem jak książka z obrazkami, tylko że nie trzeba przewracać kartek!
715
Dowcip #29478. Jasio po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem i podziwia co chwilę w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.
Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
- Co robisz?
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki duży?
- Bo jest w Twoim kocie!
- Co robisz?
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki duży?
- Bo jest w Twoim kocie!
1018
Dowcip #27449. Jasio kopie dół w ogródku. w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Nauczycielka pyta się Jasia:
- Jasiu, jakim chciałbyś być zwierzątkiem?
- Wężem.
- Dlaczego?
- Bo chodzi i nic nie robi.
- Jasiu, jakim chciałbyś być zwierzątkiem?
- Wężem.
- Dlaczego?
- Bo chodzi i nic nie robi.
3415
Dowcip #25612. Nauczycielka pyta się Jasia w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.
Jasio przychodzi do klasy, zaczyna bluźnić i brzydko się wyrażać. Następnego dnia pani w szkole mówi do dziewczynek:
- Dziewczynki, jak Jasio jeszcze raz tak brzydko będzie się wyrażał, wszystkie wychodzimy.
Jasio wchodzi do klasy i mówi:
- E, burdel budują na rogu!
Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy a Jasio na to:
- Gdzie?! Dopiero fundamenty stawiają!
- Dziewczynki, jak Jasio jeszcze raz tak brzydko będzie się wyrażał, wszystkie wychodzimy.
Jasio wchodzi do klasy i mówi:
- E, burdel budują na rogu!
Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy a Jasio na to:
- Gdzie?! Dopiero fundamenty stawiają!
627
Dowcip #27453. Jasio przychodzi do klasy, zaczyna bluźnić i brzydko się wyrażać. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
Jasio spaceruje z mamą po parku i widzi, jak paw rozkłada ogon.
- Mamo, mamo! - krzyczy - patrz, kura zakwitła!
- Mamo, mamo! - krzyczy - patrz, kura zakwitła!
423
Dowcip #25879. Jasio spaceruje z mamą po parku i widzi, jak paw rozkłada ogon. w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Nauczycielka do taty Jasia:
- Proszę pana, pański syn podłożył mi szpilkę na fotel!
Tato Jasia odpowiada:
- A wie pani co ten gnojek mi zrobił? Namalował na płocie gołą babę i jeszcze teraz wyciągam drzazgi z łona.
- Proszę pana, pański syn podłożył mi szpilkę na fotel!
Tato Jasia odpowiada:
- A wie pani co ten gnojek mi zrobił? Namalował na płocie gołą babę i jeszcze teraz wyciągam drzazgi z łona.
229
Dowcip #18751. Nauczycielka do taty Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Dzień przed walentynkami do szkolnego sklepiku, wpada Jasio.
- Poproszę kartkę z napisem ”Tylko dla Ciebie”, tak ze dwadzieścia sztuk.
- Poproszę kartkę z napisem ”Tylko dla Ciebie”, tak ze dwadzieścia sztuk.
319
Dowcip #27298. Dzień przed walentynkami do szkolnego sklepiku, wpada Jasio. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Mama każe Jasiowi kupić kiełbasę, a potem iść do kościoła. Więc Jasiu kupił kiełbasę i poszedł od razu z nią do kościoła. Ksiądz śpiewa:
- Wisi na krzyżu ...
A po chwili śpiewa Jasiu:
- Moja kiełbasa ...
- Wisi na krzyżu ...
A po chwili śpiewa Jasiu:
- Moja kiełbasa ...
3311
Dowcip #30317. Mama każe Jasiowi kupić kiełbasę, a potem iść do kościoła. w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jasiu przychodzi do domu i mówi:
- Mamo nauczyłem się liczyć do dziesięciu.
Na to mama:
- To policz synku.
Jasio liczy, ale pomija dwójkę.
Mama:
- A dwa gdzie?
Jasio:
- W dzienniku.
- Mamo nauczyłem się liczyć do dziesięciu.
Na to mama:
- To policz synku.
Jasio liczy, ale pomija dwójkę.
Mama:
- A dwa gdzie?
Jasio:
- W dzienniku.
2137