Dowcipy o Jasiu
Na lekcji biologii dzieci mówią jakie znają rodzaje jajek. Dzieci mówią, że w kropki, w łatki, białe, szare, pomarańczowe. Zgłasza się Jasiu.
- Proszę pani, ja widziałem czarne jajka.
- Jasiu, gdzieś ty widział czarne jajka?
- Na plaży u murzyna.
- Boże Jasiu, siadaj, dwa.
- Były dwa.
- Jasiu przestań, pała.
- Pała też wisiała.
- Jezu Chryste, Jasiu koniec. Jurto przychodzisz do szkoły z ojcem, już on ci pokaże.
- On nie ma co pokazywać, on ma białe.
- Proszę pani, ja widziałem czarne jajka.
- Jasiu, gdzieś ty widział czarne jajka?
- Na plaży u murzyna.
- Boże Jasiu, siadaj, dwa.
- Były dwa.
- Jasiu przestań, pała.
- Pała też wisiała.
- Jezu Chryste, Jasiu koniec. Jurto przychodzisz do szkoły z ojcem, już on ci pokaże.
- On nie ma co pokazywać, on ma białe.
451
Dowcip #23503. Na lekcji biologii dzieci mówią jakie znają rodzaje jajek. w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Przed lekcją pani mówi, że przyjedzie grupa Chińczyków. I mówi także do Jasia, aby tam siadł z tyłu i nie zadawał głupich pytań. Zaczęła się lekcja. Dzieci się pytają jak się żyje w Chinach...itp.
Nagle pewien Chińczyk podchodzi do Jasia i pyta go:
- Dlaczego nie zadajesz żadnych pytań?
- Bo jak zadam jakieś, to pan się zdenerwuje.
- Nie, na pewno nie, no dobra wal.
- Z ilu jest pan jajek?
- No... z czterech.
- Wiedziałem, bo z dwóch to nie byłby pan taki żółty.
Nagle pewien Chińczyk podchodzi do Jasia i pyta go:
- Dlaczego nie zadajesz żadnych pytań?
- Bo jak zadam jakieś, to pan się zdenerwuje.
- Nie, na pewno nie, no dobra wal.
- Z ilu jest pan jajek?
- No... z czterech.
- Wiedziałem, bo z dwóch to nie byłby pan taki żółty.
2432
Dowcip #12706. Przed lekcją pani mówi, że przyjedzie grupa Chińczyków. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
Jasiu mówi do mamy:
- Mamo! Mamo. Choinka się pali
- Jasiu mówi się choinka się świeci.
- Mamo, mamo firanka się świeci.
- Mamo! Mamo. Choinka się pali
- Jasiu mówi się choinka się świeci.
- Mamo, mamo firanka się świeci.
322
Dowcip #27483. Jasiu mówi do mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jasiu mówi do ojca:
- Twój stary był głupi.
Na to ojciec:
- Mój? Chyba Twój!
- Twój stary był głupi.
Na to ojciec:
- Mój? Chyba Twój!
228
Dowcip #27484. Jasiu mówi do ojca w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
Matka mówi do Jasia:
- Jedz chlebek, synku.
- Ale ja nie lubię chlebka.
- Jedz, musisz być duży i silny.
- Po co?
- Żeby zarobić na chlebek.
- Ale ja nie lubię chlebka.
- Jedz chlebek, synku.
- Ale ja nie lubię chlebka.
- Jedz, musisz być duży i silny.
- Po co?
- Żeby zarobić na chlebek.
- Ale ja nie lubię chlebka.
624
Dowcip #32529. Matka mówi do Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Przychodzi Jasiu do taty i pyta:
- Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną?
Tata odpowiada:
- Synku! Mama ma numer buta trzydzieści siedem, a ja czterdzieści! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!
- Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną?
Tata odpowiada:
- Synku! Mama ma numer buta trzydzieści siedem, a ja czterdzieści! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!
225
Dowcip #24738. Przychodzi Jasiu do taty i pyta w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Wraca Jaś z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament:
- Co się stało Jasiu?
- Tańczyliśmy wokół choinki, trzymając się za rączki. Dzieci było mało, a jodełka duża.
- Co się stało Jasiu?
- Tańczyliśmy wokół choinki, trzymając się za rączki. Dzieci było mało, a jodełka duża.
731
Dowcip #28175. Wraca Jaś z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Jasio wchodzi do klasy i siada. Po kilku minutach pani polonistka pyta:
- Jasiu, co było na ostatniej lekcji?
- Zaimki, proszę pani.
- To podaj dwa.
- Kto? Ja?
- Dobrze!
- Jasiu, co było na ostatniej lekcji?
- Zaimki, proszę pani.
- To podaj dwa.
- Kto? Ja?
- Dobrze!
222
Dowcip #25645. Jasio wchodzi do klasy i siada. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.
311
Dowcip #29172. Jasio mówi do mamy w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Zdenerwowany nauczyciel kazał Jasiowi za karę napisać w domu sto razy: ”Nie będę więcej mówił do nauczyciela po imieniu”. Jasio na drugi dzień przynosi wykonane zadanie, nauczyciel sprawdza i zdziwiony pyta:
- Dlaczego napisałeś to zdanie nie aż dwieście razy?
- Bo cie lubię, Kaziu!
- Dlaczego napisałeś to zdanie nie aż dwieście razy?
- Bo cie lubię, Kaziu!
214