Dowcipy o Jasiu
W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej wymowy rozmaitych słów:
- Powiedz Jasiu ”kura”.
- No, kura.
- Nie mówi się ”no kura” tylko kura.
- No, ”kura”, przecież mówię. - irytuje się Jasio.
- Ale powiedz Jasiu ”kura” bez tego ”no”, - nalega pani - wtedy będzie poprawnie.
- ”Kura”. - wzdycha Jasiu.
- No ... - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
- Powiedz Jasiu ”kura”.
- No, kura.
- Nie mówi się ”no kura” tylko kura.
- No, ”kura”, przecież mówię. - irytuje się Jasio.
- Ale powiedz Jasiu ”kura” bez tego ”no”, - nalega pani - wtedy będzie poprawnie.
- ”Kura”. - wzdycha Jasiu.
- No ... - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
1320
Dowcip #25404. W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Wchodzi Jasiu do sklepu parafialnego i pokazując na krzyż pyta się:
- Po ile ten samolot?
- 5zł - odpowiada ekspedientka.
- A z pilotem?
- Po ile ten samolot?
- 5zł - odpowiada ekspedientka.
- A z pilotem?
299
Dowcip #5638. Wchodzi Jasiu do sklepu parafialnego i pokazując na krzyż pyta się w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Idzie Jaś z Małgosią. Nagle Małgosia mówi:
- Jasiu, chodź ze mną do domu.
- Nie.
- Bo powiem mamie.
- No dobra.
- Jasiu choć ze mną do kuchni.
- Nie.
- Bo powiem mamie.
- No dobra.
- Jasiu Choć ze mną do pokoju.
- Nie, tym razem się nie dam nabrać.
- Bo powiem mamie, że przeklinasz.
- No dobra.
- Jasiu choć ze mną do sypialni.
- Nie.
- Bo powiem rodzicom.
- No dobra.
- Jasiu, zasłoń roletę.
- Nie kurwa.
- Bo powiem tacie.
- No dobra.
Małgosia: Jasiu choć ze mną pod kołdrę.
- Nie, nie, nie.
-Bo powiem rodzicom.
- No dobra.
- Zobacz jak fajnie świeci mi zegarek.
- Jasiu, chodź ze mną do domu.
- Nie.
- Bo powiem mamie.
- No dobra.
- Jasiu choć ze mną do kuchni.
- Nie.
- Bo powiem mamie.
- No dobra.
- Jasiu Choć ze mną do pokoju.
- Nie, tym razem się nie dam nabrać.
- Bo powiem mamie, że przeklinasz.
- No dobra.
- Jasiu choć ze mną do sypialni.
- Nie.
- Bo powiem rodzicom.
- No dobra.
- Jasiu, zasłoń roletę.
- Nie kurwa.
- Bo powiem tacie.
- No dobra.
Małgosia: Jasiu choć ze mną pod kołdrę.
- Nie, nie, nie.
-Bo powiem rodzicom.
- No dobra.
- Zobacz jak fajnie świeci mi zegarek.
1230
Dowcip #5665. Idzie Jaś z Małgosią. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:
- Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie święty Mikołaj?
- A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?
- Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie święty Mikołaj?
- A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?
1523
Dowcip #5369. Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od świętego Mikołaja. w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Małgosia ma pierwszą miesiączkę. Nie wie biedna co się stało i pokazuje Jasiowi swój problem. Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem i mówi:
- Moim zdaniem to Ci jaja urwało.
- Moim zdaniem to Ci jaja urwało.
617
Dowcip #24002. Małgosia ma pierwszą miesiączkę. w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
W szkole dzieci pytają się pani o nazwy poszczególnych zwierząt, a pani udziela im odpowiedzi. Nagle zgłasza się Jasiu i mówi do pani:
- Proszę pani, proszę mi powiedzieć, co to jest. Jest malutkie i chude i ma trzy nogi!
Pani mówi:
- Nie wiem Jasiu, ale co to jest?
Na to Jaś:
- Ja też nie wiem, ale to coś chodzi pani po ramieniu!
- Proszę pani, proszę mi powiedzieć, co to jest. Jest malutkie i chude i ma trzy nogi!
Pani mówi:
- Nie wiem Jasiu, ale co to jest?
Na to Jaś:
- Ja też nie wiem, ale to coś chodzi pani po ramieniu!
517
Dowcip #23052. W szkole dzieci pytają się pani o nazwy poszczególnych zwierząt w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
Jasiu mówi do taty:
- Tato, chyba ożenię się z babcią.
Tata mówi na to:
- Ależ synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
A syn na to:
- A ty z moją mogłeś?!
- Tato, chyba ożenię się z babcią.
Tata mówi na to:
- Ależ synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
A syn na to:
- A ty z moją mogłeś?!
756
Dowcip #8178. Jasiu mówi do taty w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Jasiu się pyta ratownika o zgodę:
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Najpierw musisz pokazać mi jak pływasz.
Jasiu nurkuje, robi fikołki.
- Gdzie nauczyłeś się tak pięknie pływać?
- Tata wyrzucał nas na środek jeziora.
- To chyba było trudno dopłynąć do brzegu.
- Nie, najtrudniej było wydostać się z wody.
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Najpierw musisz pokazać mi jak pływasz.
Jasiu nurkuje, robi fikołki.
- Gdzie nauczyłeś się tak pięknie pływać?
- Tata wyrzucał nas na środek jeziora.
- To chyba było trudno dopłynąć do brzegu.
- Nie, najtrudniej było wydostać się z wody.
2512
Dowcip #16438. Jasiu się pyta ratownika o zgodę w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Idzie pijany Jaś ulicą i spotyka księdza.
- Oj Jasiu, chyb nie spotkamy się w niebie ...
- A co ksiądz takiego zrobił?
- Oj Jasiu, chyb nie spotkamy się w niebie ...
- A co ksiądz takiego zrobił?
1323
Dowcip #6953. Idzie pijany Jaś ulicą i spotyka księdza. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
- Mamo, mamo, bo w szkole się śmieją ze mnie ze mam ogromne zęby!
- Ależ to nieprawda Jasiu i wyjdź z kuchni bo mi kafelki rysujesz.
- Ależ to nieprawda Jasiu i wyjdź z kuchni bo mi kafelki rysujesz.
178