Dowcipy o Jasiu
Pani pyta klasę czy ktoś potrafi powiedzieć coś po niemiecku.
-Małgosiu?
- Nie wiem.
- Franek?
- Nie potrafię.
Jasiu się strasznie wyrywa.
- No dobrze Jasiu, powiedz.
- Serdecznie witam pielgrzymów z Polski.
-Małgosiu?
- Nie wiem.
- Franek?
- Nie potrafię.
Jasiu się strasznie wyrywa.
- No dobrze Jasiu, powiedz.
- Serdecznie witam pielgrzymów z Polski.
187
Dowcip #5648. Pani pyta klasę czy ktoś potrafi powiedzieć coś po niemiecku. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
Czteroletni Jaś płakał, bo kot podrapał do pod nosem.
- Nic takiego się nie stało, czemu tak rozpaczasz? - pyta mama.
- Jak to nic?! - oburzył się Jaś. - On mnie podrapał tam, gdzie miałem mieć wąsy.
- Nic takiego się nie stało, czemu tak rozpaczasz? - pyta mama.
- Jak to nic?! - oburzył się Jaś. - On mnie podrapał tam, gdzie miałem mieć wąsy.
2311
Dowcip #5649. Czteroletni Jaś płakał, bo kot podrapał do pod nosem. w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo to dwie trójki.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo to dwie trójki.
1020
Dowcip #21763. - Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jaś został dopuszczony do matury. Po egzaminie rozpromieniony wraca do domu. Żona patrzy na niego z niedowierzaniem:
- Jasiu, Ty zdałeś?!
- A pewnie, że zdałem. Komisja kazała mi wymienić jakieś ciało lotne i powiedziałem ptok. Za to mi biologię, chemię i fizykę zaliczyli.
- Oj głupi Ty Jasio, głupi. Jakbyś powiedział ptak to by Ci jeszcze i polski zaliczyli.
- Jasiu, Ty zdałeś?!
- A pewnie, że zdałem. Komisja kazała mi wymienić jakieś ciało lotne i powiedziałem ptok. Za to mi biologię, chemię i fizykę zaliczyli.
- Oj głupi Ty Jasio, głupi. Jakbyś powiedział ptak to by Ci jeszcze i polski zaliczyli.
919
Dowcip #31474. Jaś został dopuszczony do matury. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
Siedzi ojciec z nieco przytępawym synem Jasiem i strofuje go:
- Ty! Ty jesteś głupi jak ten stół! - i dla oddania powagi parokrotnie stuka w przedmiotowy stół.
Jasio patrzy się tępym wzrokiem na tatusia i mówi:
- Tato... Otwórz... Ktoś puka...
- Ty! Ty jesteś głupi jak ten stół! - i dla oddania powagi parokrotnie stuka w przedmiotowy stół.
Jasio patrzy się tępym wzrokiem na tatusia i mówi:
- Tato... Otwórz... Ktoś puka...
715
Dowcip #12695. Siedzi ojciec z nieco przytępawym synem Jasiem i strofuje go w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Rozmawia Jasio z Wiesiem:
- Wiesz dlaczego słonie malują sobie paznokcie na czerwono?
- Nie mam pojęcia.
- To jasne: po to żeby ich nie było widać na drzewie czereśni!
- Nigdy nie widziałem słonia na czereśni.
- A nie mówiłem? To naprawdę działa!
- Wiesz dlaczego słonie malują sobie paznokcie na czerwono?
- Nie mam pojęcia.
- To jasne: po to żeby ich nie było widać na drzewie czereśni!
- Nigdy nie widziałem słonia na czereśni.
- A nie mówiłem? To naprawdę działa!
1133
Dowcip #12591. Rozmawia Jasio z Wiesiem w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
- Kochasz naturę Jasiu? - pyta nauczycielka.
- Uwielbiam!
- To ładnie z twojej strony, chociaż tak okrutnie się z tobą obeszła.
- Uwielbiam!
- To ładnie z twojej strony, chociaż tak okrutnie się z tobą obeszła.
613
Dowcip #12692. - Kochasz naturę Jasiu? - pyta nauczycielka. w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
Jaś wraca ze szkoły i już od progu krzyczy:
- Mamo, a Grzesiek też dzisiaj dostał dwie jedynki!
- Mamo, a Grzesiek też dzisiaj dostał dwie jedynki!
612
Dowcip #12693. Jaś wraca ze szkoły i już od progu krzyczy w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Nauczycielka na lekcji biologii pyta Jasia:
- Ile mucha ma nóg?
- Myślałem, że ma pani inne zmartwienia.
- Ile mucha ma nóg?
- Myślałem, że ma pani inne zmartwienia.
725
Dowcip #11450. Nauczycielka na lekcji biologii pyta Jasia w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Góralka chwali się sąsiadce:
- A wicie, gaździno, mój wnuk Jasiek to studiuje na uniwersytecie!
- A na jakim?
- No, jak to on się nazywo - próbuje sobie przypomnieć Góralka. - Ugryź? Nie, nie ugryź... Użarł? Tys nie... Już wim! Ujot!
- A wicie, gaździno, mój wnuk Jasiek to studiuje na uniwersytecie!
- A na jakim?
- No, jak to on się nazywo - próbuje sobie przypomnieć Góralka. - Ugryź? Nie, nie ugryź... Użarł? Tys nie... Już wim! Ujot!
714