Dowcipy o Hrabim
Hrabia i Hrabina płyną łódką po jeziorze. Hrabina spostrzega kochającą się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego:
- Też bym tak chciała.
Na to hrabia, nie przestając wiosłować:
- Eee, nie chce mi się dupy moczyć.
- Też bym tak chciała.
Na to hrabia, nie przestając wiosłować:
- Eee, nie chce mi się dupy moczyć.
611
Dowcip #17660. Hrabia i Hrabina płyną łódką po jeziorze. w kategorii: „Śmieszne kawały o Hrabim”.
Młody, przystojny Hrabia tańczy na balu. Wszystkie arystokratki niemal mdleją na jego widok, każda chciałaby choć raz z nim zatańczyć. Tańczą więc i tańczą, a Hrabia cały czas milczy. W końcu jedna tancerka pyta się Hrabiego:
- Czemu Hrabia taki milczący?
A on na to:
- Cholera, ale fajnie tańczę!
- Czemu Hrabia taki milczący?
A on na to:
- Cholera, ale fajnie tańczę!
1511
Dowcip #17649. Młody, przystojny Hrabia tańczy na balu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Hrabim”.
Hrabia mówi do Jana:
- Janie szklankę wody proszę.
- Jan przyniósł.
- Janie szklankę wody proszę.
- Jan przyniósł.
Potem zniecierpliwiony Jan mówi:
- Po co mam panu przynosić szklankę wody, jeśli mogę panu przynieść cały dzbanek?!
- Janie! To nie czas na rozmowy, biblioteka płonie!
- Janie szklankę wody proszę.
- Jan przyniósł.
- Janie szklankę wody proszę.
- Jan przyniósł.
Potem zniecierpliwiony Jan mówi:
- Po co mam panu przynosić szklankę wody, jeśli mogę panu przynieść cały dzbanek?!
- Janie! To nie czas na rozmowy, biblioteka płonie!
831
Dowcip #9732. Hrabia mówi do Jana w kategorii: „Dowcipy o Hrabim”.
Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:
- Panie hrabio znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść.
- To chyba jakiś idiota?
- Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!
- Panie hrabio znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść.
- To chyba jakiś idiota?
- Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!
517
Dowcip #8010. Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o Hrabim”.
- Janie, czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki? - pyta hrabia.
- Nie, jaśnie panie. - odrzekł Jan.
- O cholera, przez całą noc gapiłem się w kominek.
- Nie, jaśnie panie. - odrzekł Jan.
- O cholera, przez całą noc gapiłem się w kominek.
916
Dowcip #18720. - Janie, czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki? - pyta hrabia. w kategorii: „Kawały o Hrabim”.
Przy kominku Hrabina i Hrabia siedzą w wygodnych fotelach. Jest miły, spokojny wieczór. Spożywają szampana i kawior. W pewnym momencie Harbina puszcza bąka. Rumieni się bardzo i mówi do Hrabiego:
- Bardzo przepraszam. Myślę, że pozostanie to między nami!
- Wołałbym, aby się to rozniosło.
- Bardzo przepraszam. Myślę, że pozostanie to między nami!
- Wołałbym, aby się to rozniosło.
1958
Dowcip #27835. Przy kominku Hrabina i Hrabia siedzą w wygodnych fotelach. w kategorii: „Śmieszne żarty o Hrabim”.
Hrabia wchodzi do pokoju, a tam na podłodze leży kupa.
- Janie ... - woła hrabia.
- Ja też nie. - odpowiada Jan.
- Janie ... - woła hrabia.
- Ja też nie. - odpowiada Jan.
1455
Dowcip #30839. Hrabia wchodzi do pokoju, a tam na podłodze leży kupa. w kategorii: „Żarty o Hrabim”.
Z upływem lat Hrabia coraz słabiej uciskał swoje pokojówki i kucharki.
815
Dowcip #17130. Z upływem lat Hrabia coraz słabiej uciskał swoje pokojówki i kucharki. w kategorii: „Śmieszny humor o Hrabim”.
Hrabina mówi do Hrabiego:
- Może podam kolację?
- Bez sensu.
- To może pójdziemy na spacer?
- Bez sensu.
- A może opowiem zagadkę?
- No dobra niech będzie.
- Co to jest ciepłe, owłosione i wchodzi do dziury?
- Penis!
- A nie bo myszka.
- Mysz w piździe, bez sensu.
- Może podam kolację?
- Bez sensu.
- To może pójdziemy na spacer?
- Bez sensu.
- A może opowiem zagadkę?
- No dobra niech będzie.
- Co to jest ciepłe, owłosione i wchodzi do dziury?
- Penis!
- A nie bo myszka.
- Mysz w piździe, bez sensu.
1033
Dowcip #30523. Hrabina mówi do Hrabiego w kategorii: „Dowcipy o Hrabim”.
Hrabia do Jana:
- Janie przynieś mi szklankę wody!
Jan posłusznie przyniósł szklankę wody. Następnie hrabia mówi:
- Janie przynieś mi szklankę wody!
Jan posłusznie przyniósł szklankę wody. Sytuacja ta powtórzyła się kilka razy,
w końcu Jan pyta:
- Hrabio, po co Ci tyle szklanek wody?
- Janie! My tu gadu gadu, a tam biblioteka się pali.
- Janie przynieś mi szklankę wody!
Jan posłusznie przyniósł szklankę wody. Następnie hrabia mówi:
- Janie przynieś mi szklankę wody!
Jan posłusznie przyniósł szklankę wody. Sytuacja ta powtórzyła się kilka razy,
w końcu Jan pyta:
- Hrabio, po co Ci tyle szklanek wody?
- Janie! My tu gadu gadu, a tam biblioteka się pali.
617