Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Francuzach


Pójście na wojnę bez Francji jest jak pójście na polowanie bez akordeonu.
012

Dowcip #7111. Pójście na wojnę bez Francji jest jak pójście na polowanie bez w kategorii: „Śmieszne żarty o Francuzach”.

Pewnego dnia przed obrazem przedstawiającym Adama i Ewę spotkali się Niemiec, Francuz, Anglik i Polak. Po kilku chwilach podziwiania obrazu, Niemiec mówi:
- Spójrzcie na ich doskonałą budowę, atletyczne ciało Adama i blond włosy Ewy. Oni musieli być Niemcami.
Francuz protestuje:
- Ależ skąd! Zwróćcie uwagę na erotyzm tej sytuacji, na ich nagie ciała. On taki męski, ona taka kobieca, z pewnością za chwilę obudzi się w nich pożądanie. To Francuzi.
Nie zgadza się z nim Anglik:
- Panowie, czy widzicie szlachetność ich gestów, ich arystokratyczną, dostojną postawę? To niewątpliwie Anglicy.
Po kilku chwilach milczenia odzywa się Polak:
- Nie mają ubrań, nie mają butów, nie mają dachu nad głową. Do jedzenia mają ledwie jedno jabłuszko, ale nie protestują i wydaje im się, że są w raju. To Polacy.
1152

Dowcip #414. Pewnego dnia przed obrazem przedstawiającym Adama i Ewę spotkali się w kategorii: „Śmieszne żarty o Francuzach”.

Barman urządził zawody w tym kto rozpozna najlepiej swój rodzimy trunek. Pierwszy pije Anglik i mówi:
- To jest piwo, a mianowicie Dog.
Drugi pije Francuz i mówi:
- To jest wino, a nazywa się Szato i pochodzi z południowego stoku góry.
Trzeci pije Polak, przechyla kieliszek i mówi:
- Żytnia.
Przerywa mu barman:
- Nie, nie to jest bimber.
Na to Polak:
- Nie, nie, ja podaję adres: Żytnia 14, mieszkania 8.
228

Dowcip #547. Barman urządził zawody w tym kto rozpozna najlepiej swój rodzimy w kategorii: „Śmieszne żarty o Francuzach”.

Francuz, Anglik i Polak złapali złotą rybkę, która w zamian za uwolnienie,
obiecała spełnić po jednym ich życzeniu:
- Ja ma taka brzydka i stara żonę - mówi Francuz - chce mieć ładną i młodą.
- Na mnie szef w pracy się zawziął - mówi Anglik - daj mi nowa prace z wyższą
pensja.
- A mój sąsiad ma stado krów - mówi Polak - spraw, aby mu te krowy pozdychały.
926

Dowcip #680. Francuz, Anglik i Polak złapali złotą rybkę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Francuzach”.

Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im, że ich zabiją, a z ich skóry zrobią sobie KANU. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie KANU. Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Indianie zrobili KANU. Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni, ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął:
- JA wam dam KANU!
616

Dowcip #3853. Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im w kategorii: „Kawały o Francuzach”.

Przyjechała z Ameryki kobieta do Francji i postanowiła zabawić się na całego. Wsiada do taxi i pyta kierowcę, gdzie jest najbardziej rozrywkowy lokal. Facet mówi, że chętnie ją do takiego zabierze. Kobietka pyta, czy na pewno lokal jest najlepszy. Taksiarz odpowiada, że wszystkie paryżanki tam jeżdżą. W lokalu nic ciekawego bar, scena, parę koślawych stolików, ale w cholerę kobiet. Wszystkie siedzą sączą drinki i na coś czekają. Po paru godzinach kobietka znudzona jak diabli stwierdza, że wychodzi, ale w tym momencie wychodzi na scenę prezenter i zapowiada numer który wykona Pepee. Wszystkie babki w klubie zrywają się na równe nogi i lecą pod scenę. Zaciekawiona kobieta też tam podchodzi. Na scenę wychodzi chudy facet, z podkrążonymi oczami z krzesełkiem w ręku. Rozlegają się oklaski. Kobietka patrzy ponuro. Facet stawia krzesełko, wyciąga z kieszeni orzech włoski i kładzie go na krześle, następnie wyciąga ze spodni członka, przymierza się nim do orzecha i wali w niego cisem karate. Orzech rozpryskuje się na drobne kawałki. Kobieta jest zafascynowana. Wraca do domu i opowiada o tym wszystkim znajomym.
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrzeć tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Czeka i widzi tego samego gościa to samo krzesło, tylko w drugim ręku orzech kokosowy. Kobietka jest w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Amerykanka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flachę i leci za kulisy. Spotyka się z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobił, 30 lat temu byłam i pan rozbijał orzechy włoskie, a teraz kokos?! Ile to lat pan trenował i jak pan to robi?! Pytań nie było końca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to już nie te oczy.
311

Dowcip #3547. Przyjechała z Ameryki kobieta do Francji i postanowiła zabawić się na w kategorii: „Śmieszne żarty o Francuzach”.

Amerykanin, Francuz i Rosjanin poszli obejrzeć obraz Adam i Ewa w rajskim ogrodzie.
- Spójrzcie na nich - mówi Amerykanin - są tacy powściągliwi, opanowani. Na pewno są Amerykanami.
- Nonsens - nie zgodził się Francuz - są nadzy, piękni, na pewno są Francuzami.
- Brak ubrań, brak schronienia - wylicza Rosjanin - mają tylko jabłko do jedzenia i wmawia im się, że to raj - na pewno są Rosjanami.
527

Dowcip #1385. Amerykanin w kategorii: „Dowcipy o Francuzach”.

Umiera Angielka. Na łożu śmierci mówi do męża:
- Och Johny, kochałam cię bardzo ale raz cię zdradziłam. Ten czarny Rolls - Royce, którym tak lubisz jeździć to właśnie od niego.
Umiera Francuzka. Na łożu śmierci mówi do męża:
- Och Jean, kochałam cię bardzo, ale jeden raz cię zdradziłam. Ta willa na Lazurowym Wybrzeżu, którą tak lubisz, to właśnie od niego.
Umiera Rosjanka. Na łożu śmierci mówi do męża:
- Och Wania, kochałam cię bardzo, ale jeden raz cię zdradziłam. Pamiętasz tą skórzaną pilotkę która tak bardzo lubiłeś nosić? To on ci ja wtedy ukradł.
316

Dowcip #1551. Umiera Angielka. w kategorii: „Śmieszne kawały o Francuzach”.

W USA mówią:
- Jest ..Czy wiesz gdzie są nasze dzieci?
We Francji mówią:
- Jest .. Czy wiesz gdzie jest moja żona?
W Niemczech mówią:
- Jest . Czy wiesz gdzie jest mój mąż?
W Polsce mówią:
- Jest . Czy wiesz która jest godzina?
177

Dowcip #8859. W USA mówią w kategorii: „Śmieszny humor o Francuzach”.

- Wyobraź sobie: wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaje moja żonę w łóżku z jakimś Francuzem.
- I co powiedziałeś?
- A co miałem powiedzieć? Przecież wiesz, że nie znam francuskiego.
311

Dowcip #5979. - Wyobraź sobie w kategorii: „Kawały o Francuzach”.

Śmieszne żarty o FrancuzachŚmieszne dowcipy o FrancuzachŚmieszny humor o FrancuzachHumor o FrancuzachDowcipy o FrancuzachKawały o FrancuzachŚmieszne kawały o FrancuzachŻarty o Francuzach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Translator Alfabetu Morse'a» Wyliczanki do pokazywania» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Deklinacja rzeczowników» Oferty pracy dla opiekunki» Słownik rymów do przymiotników» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik definicji
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost