Dowcipy o żyrafach
Lew, król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na sawannę. Spotyka żyrafę:
- Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w poniedziałek na obiad - i notuje w kalendarzyk.
Żyrafa otworzyła już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to nie pomoże ... Z łezką w oku odchodzi.
Lew spotyka zebrę:
- Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.- wertuje kalendarzyk - tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona. Więc spożyję panią w środę na kolacje.
Zebra chce protestować, lecz ze ściśniętego gardła nie może wydąć głosu. Szlochając odchodzi. Zbliża się wesoło kicający zajączek.
- Pan Zając, jeśli się nie mylę. Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek - i notuje w kalendarzyku.
- To ja pana pieprzę!
- Aa, to ja pana skreślam.
- Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w poniedziałek na obiad - i notuje w kalendarzyk.
Żyrafa otworzyła już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to nie pomoże ... Z łezką w oku odchodzi.
Lew spotyka zebrę:
- Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.- wertuje kalendarzyk - tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona. Więc spożyję panią w środę na kolacje.
Zebra chce protestować, lecz ze ściśniętego gardła nie może wydąć głosu. Szlochając odchodzi. Zbliża się wesoło kicający zajączek.
- Pan Zając, jeśli się nie mylę. Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek - i notuje w kalendarzyku.
- To ja pana pieprzę!
- Aa, to ja pana skreślam.
310
Dowcip #6712. Lew, król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na sawannę. w kategorii: „Żarty o żyrafach”.
Pani pyta się Jasia:
- Kim chciałbyś być w przyszłości?
A Jasio odpowiada:
- Żyrafą.
- A dlaczego?
- Aby Tata nie ciągał mnie za uszy.
- Kim chciałbyś być w przyszłości?
A Jasio odpowiada:
- Żyrafą.
- A dlaczego?
- Aby Tata nie ciągał mnie za uszy.
417
Dowcip #1888. Pani pyta się Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o żyrafach”.
Wraca Jasiu z safari w Kenii. Żona pyta:
- I co, upolowałeś coś?
- Tak, słonia,lwa,żyrafę i dwa nou plisy.
- Ty idioto, takich zwierząt jak nou plisy nie ma.
- Jak to nie? Przecież klęczały w sawannie na tylnych łapach, były całe czarne, przednie łapy miały złożone i wyły do mnie ”nou plis, nou plis” gdy do nich strzelałem.
- I co, upolowałeś coś?
- Tak, słonia,lwa,żyrafę i dwa nou plisy.
- Ty idioto, takich zwierząt jak nou plisy nie ma.
- Jak to nie? Przecież klęczały w sawannie na tylnych łapach, były całe czarne, przednie łapy miały złożone i wyły do mnie ”nou plis, nou plis” gdy do nich strzelałem.
522
Dowcip #1914. Wraca Jasiu z safari w Kenii. w kategorii: „Kawały o żyrafach”.
W szkole pani prosi Jasia:
- Wymień cztery zwierzęta afrykańskie.
- Słoń i trzy żyrafy.
- Wymień cztery zwierzęta afrykańskie.
- Słoń i trzy żyrafy.
622
Dowcip #2580. W szkole pani prosi Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o żyrafach”.
Kolega opowiada przyjacielowi jak było na wycieczce:
- Jechałem na słoniu, obok mnie lew, za mną żyrafa.
- I co zrobiłeś?
- Zsiadłem z karuzeli.
- Jechałem na słoniu, obok mnie lew, za mną żyrafa.
- I co zrobiłeś?
- Zsiadłem z karuzeli.
432
Dowcip #3067. Kolega opowiada przyjacielowi jak było na wycieczce w kategorii: „Dowcipy o żyrafach”.
Lew jest zdenerwowany. Zwołał wszystkie zwierzęta z dżungli i mówi żeby każdy po kolei mówił dowcip, ale jeżeli chociaż jedno zwierzę nie będzie się śmiało, to skaże je na śmierć. Pierwsza mówi małpa.
- Blondynka ...
Wszyscy się śmieją oprócz żółwia, małpa została skazana na śmierć. Druga mówi żyrafa.
- W pociągu ...
Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Żyrafa skazana na śmierć. Trzeci mówi nosorożec. Jest w połowie opowiadania swojego dowcipu, a tu zaczął się śmiać żółw i mówi:
- Dobry był ten dowcip małpy!
- Blondynka ...
Wszyscy się śmieją oprócz żółwia, małpa została skazana na śmierć. Druga mówi żyrafa.
- W pociągu ...
Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Żyrafa skazana na śmierć. Trzeci mówi nosorożec. Jest w połowie opowiadania swojego dowcipu, a tu zaczął się śmiać żółw i mówi:
- Dobry był ten dowcip małpy!
09
Dowcip #23998. Lew jest zdenerwowany. w kategorii: „Śmieszne kawały o żyrafach”.
W pewnym zoo zabrakło środków na utrzymanie obiektu. Zwierzęta uradziły, że postarają się zdobyć pieniądze w Sejmie. Jako delegatkę wysłały żyrafę, bo to potrafi daleko wyciągnąć szyję... Wróciła bez pieniędzy. Wysłały lisa, bo jest chytry... Też wrócił bez pieniędzy. Wysłały lwa, bo silny i może wziąć kogoś ”na strach”... Też wrócił bez pieniędzy. Wysłały w końcu osła. Długo nie było go widać. Wreszcie wrócił z pieniędzmi. Uradowane zwierzęta zbiegły się i pytają, w jaki sposób mu się to udało.
- A no, normalnie. Wszedłem do Sejmu i okazało się, że tam wszyscy to moi koledzy.
- A no, normalnie. Wszedłem do Sejmu i okazało się, że tam wszyscy to moi koledzy.
514
Dowcip #8966. W pewnym zoo zabrakło środków na utrzymanie obiektu. w kategorii: „Żarty o żyrafach”.
Jasiu miał nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie. Przychodzi na następny dzień do szkoły i mówi:
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!
622
Dowcip #1253. Jasiu miał nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żyrafach”.
Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf.
124
Dowcip #30714. Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf. w kategorii: „Śmieszne kawały o żyrafach”.
Ile ruchów trzeba wykonać, żeby wsadzić słonia do lodówki?
- Trzy:
1. Otworzyć lodówkę,
2. Wsadzić słonia,
3. Zamknąć lodówkę.
Ile ruchów trzeba wykonać, żeby wsadzić żyrafę do lodówki?
- Cztery:
1. Otworzyć lodówkę,
2. Wyjąć słonia,
3. Wsadzić żyrafę,
4. Zamknąć lodówkę.
- Trzy:
1. Otworzyć lodówkę,
2. Wsadzić słonia,
3. Zamknąć lodówkę.
Ile ruchów trzeba wykonać, żeby wsadzić żyrafę do lodówki?
- Cztery:
1. Otworzyć lodówkę,
2. Wyjąć słonia,
3. Wsadzić żyrafę,
4. Zamknąć lodówkę.
221