Dowcipy o żonie
- Widzę, że wycinasz jakiś artykuł z gazety. - mówi w biurze kolega do kolegi. - O czym on jest?
- O tym jak pewnie mąż zamordował żonę za to, że mu codzienne przeszukiwała kieszenie.
- I co zrobisz z tym artykułem?
- Wsadzę do kieszeni.
- O tym jak pewnie mąż zamordował żonę za to, że mu codzienne przeszukiwała kieszenie.
- I co zrobisz z tym artykułem?
- Wsadzę do kieszeni.
413
Dowcip #22900. - Widzę, że wycinasz jakiś artykuł z gazety. w kategorii: „Kawały o żonie”.
Mąż do żony w trakcie seksu:
- Może byś tak trochę pojęczała, miałbym więcej frajdy.
- Już mam jęczeć?
- Za chwilę
- Już jęczeć?
- Jeszcze nie
- Już?
- Już!
- Łola Boga, nie mam się w co ubrać, dzieciaki brudne, nie ma co do gara włożyć.
- Może byś tak trochę pojęczała, miałbym więcej frajdy.
- Już mam jęczeć?
- Za chwilę
- Już jęczeć?
- Jeszcze nie
- Już?
- Już!
- Łola Boga, nie mam się w co ubrać, dzieciaki brudne, nie ma co do gara włożyć.
614
Dowcip #27617. Mąż do żony w trakcie seksu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
W pokoju siedzą dwaj koledzy. Gospodarz woła:
- Flanelciu, przynieś nam zimne piwko!
Kolega pyta się:
- Słuchaj, jak Ty właściwie mówisz do swojej żony?
- No zdrobniale!
- Zdrobniale od czego?
- Od Szmaty!
- Flanelciu, przynieś nam zimne piwko!
Kolega pyta się:
- Słuchaj, jak Ty właściwie mówisz do swojej żony?
- No zdrobniale!
- Zdrobniale od czego?
- Od Szmaty!
57
Dowcip #28118. W pokoju siedzą dwaj koledzy. w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze żona mnie zdradza, a mi nie rosną rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.
- Panie doktorze żona mnie zdradza, a mi nie rosną rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.
518
Dowcip #28878. Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty o żonie”.
Pewne małżeństwo ma ”ciche dni”. Wieczorem mąż pisze do żony:
”Żono, obudź mnie o piątej”.
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę:
”Mężu wstawaj, już piąta!”.
”Żono, obudź mnie o piątej”.
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę:
”Mężu wstawaj, już piąta!”.
515
Dowcip #27767. Pewne małżeństwo ma ”ciche dni”. w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Trzech facetów użala się na swoje niewierne żony. Pierwszy:
- Moja to mnie chyba zdradza ze stolarzem, znalazłem trociny pod łóżkiem.
Drugi:
- A moja to z hydraulikiem, znalazłem pakuły pod łóżkiem.
Trzeci:
- Te wasze to przynajmniej nie zboczone. Moja zdradza mnie z koniem, znalazłem pod łóżkiem dżokeja.
- Moja to mnie chyba zdradza ze stolarzem, znalazłem trociny pod łóżkiem.
Drugi:
- A moja to z hydraulikiem, znalazłem pakuły pod łóżkiem.
Trzeci:
- Te wasze to przynajmniej nie zboczone. Moja zdradza mnie z koniem, znalazłem pod łóżkiem dżokeja.
415
Dowcip #28078. Trzech facetów użala się na swoje niewierne żony. w kategorii: „Humor o żonie”.
Żona dzwoni do męża:
- Marian, kochanie, w naszym samochodzie lusterko odpadło.
- Jak to się stało?
- Policjant w protokole napisał, że dachowałam.
- Marian, kochanie, w naszym samochodzie lusterko odpadło.
- Jak to się stało?
- Policjant w protokole napisał, że dachowałam.
417
Dowcip #28233. Żona dzwoni do męża w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Spotyka się dwóch kolegów i jeden mówi:
- Mam dla Ciebie bardzo złą wiadomość. Właściwie to dwie złe wiadomości. Ktoś nam pieprzy Twoją żonę!
- Mam dla Ciebie bardzo złą wiadomość. Właściwie to dwie złe wiadomości. Ktoś nam pieprzy Twoją żonę!
518
Dowcip #28939. Spotyka się dwóch kolegów i jeden mówi w kategorii: „Dowcipy o żonie”.
Wieczorem żona pyta policjanta:
- Wziąłeś prysznic?
- No tak! Ile razy coś zginie, zawsze jest na mnie!
- Wziąłeś prysznic?
- No tak! Ile razy coś zginie, zawsze jest na mnie!
18
Dowcip #28157. Wieczorem żona pyta policjanta w kategorii: „Kawały o żonie”.
Żona do spóźnionego męża wracającego do domu:
- Gdzie Ty byłeś tyle czasu?
- U Janka na brydżu!
Żona dzwoni do Janka i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był?! Siedzi i właśnie rozdaje!
- Gdzie Ty byłeś tyle czasu?
- U Janka na brydżu!
Żona dzwoni do Janka i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był?! Siedzi i właśnie rozdaje!
220