Dowcipy o żonie
Żona miała męża erotomana, który dzień w dzień ją zapierdalał w każdej pozycji po kilka razy dziennie. Któregoś dnia żona nie wytrzymała i postanowiła zwierzyć się koleżankom z pracy. Żona:
- Dziewczyny, mój mąż to dzień w dzień mnie rucha.
Koleżanki:
- No to powiedz, że masz okres z cipki Ci kapie i nie da rady.
- To on będzie chciał w dupę zapakować.
- To powiedz, że masz sranie i że nie da rady.
- To on będzie kazał mi loda robić.
- To strzelimy Ci w ryj, morda Ci spuchnie, a jemu powiesz, że u dentysty byłaś i boli Cię ząb.
- To wtedy konia będzie kazał walić.
- To poskaczemy Ci po rekach i powiesz, że w pracy wybiłaś nadgarstki.
Żona pomyślała, że warto spróbować i dostosowała się do rad koleżanek. Po pracy żona wraca do domu, a w drzwiach już mąż czeka i mówi:
- Kładź się! Ruchać mi się chce!
- Zapomnij, nie dzisiaj, mam okres ...
- Na brzuch będzie w dupę!
- No co Ty mam sranie, nie da rady.
- Dobry koń i po błocie pójdzie.
- Dziewczyny, mój mąż to dzień w dzień mnie rucha.
Koleżanki:
- No to powiedz, że masz okres z cipki Ci kapie i nie da rady.
- To on będzie chciał w dupę zapakować.
- To powiedz, że masz sranie i że nie da rady.
- To on będzie kazał mi loda robić.
- To strzelimy Ci w ryj, morda Ci spuchnie, a jemu powiesz, że u dentysty byłaś i boli Cię ząb.
- To wtedy konia będzie kazał walić.
- To poskaczemy Ci po rekach i powiesz, że w pracy wybiłaś nadgarstki.
Żona pomyślała, że warto spróbować i dostosowała się do rad koleżanek. Po pracy żona wraca do domu, a w drzwiach już mąż czeka i mówi:
- Kładź się! Ruchać mi się chce!
- Zapomnij, nie dzisiaj, mam okres ...
- Na brzuch będzie w dupę!
- No co Ty mam sranie, nie da rady.
- Dobry koń i po błocie pójdzie.
3825
Dowcip #29057. Żona miała męża erotomana w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Szejk szepcze czule do pierwszej ze swoich żon:
- Twoje oczy świecą w nocy jak najprawdziwsze rubiny. Twoje oczy głębsze są od najgłębszego jeziora. Podaj dalej.
- Twoje oczy świecą w nocy jak najprawdziwsze rubiny. Twoje oczy głębsze są od najgłębszego jeziora. Podaj dalej.
520
Dowcip #17481. Szejk szepcze czule do pierwszej ze swoich żon w kategorii: „Żarty o żonie”.
Żona Masztalskiego, wyrwawszy męża z drzemki, pyta:
- Czy płazy mają rozum?
- Nie, żabciu, nie mają.
- Czy płazy mają rozum?
- Nie, żabciu, nie mają.
839
Dowcip #21943. Żona Masztalskiego, wyrwawszy męża z drzemki, pyta w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Pewna żona miała problem ze swoim chłopem. Przychodził do domu zawsze po północy i to zawiany, kładł się na do łóżka i chrapał do rana. Pewnego dnia postanowiła, że posunie się od delikatnej aluzji, by jej mąż przypomniał sobie o obowiązkach. Wrócił jak zwykle zalany, usiadł na fotelu, a żona wyszła z sypialni w seksownej bieliźnie i zaczęła delikatnie masować mu kark.
- Kochanie, może pójdziemy do sypialni?
Mąż popatrzył na nią tępym wzrokiem, zastanowił się chwilę i odrzekł:
- Czemu nie? U żony i tak mam już przesrane bo dochodzi pierwsza, a ja wciąż u ciebie.
- Kochanie, może pójdziemy do sypialni?
Mąż popatrzył na nią tępym wzrokiem, zastanowił się chwilę i odrzekł:
- Czemu nie? U żony i tak mam już przesrane bo dochodzi pierwsza, a ja wciąż u ciebie.
714
Dowcip #24097. Pewna żona miała problem ze swoim chłopem. w kategorii: „Kawały o żonie”.
Sprawa rozwodowa w sądzie.
- Dlaczego chce się Pan rozwieść z żoną?
- A bo moja baba to ”gnój”.
- Jak to ”gnój”?
- No normalnie ”gnój”.
- Ale może Pan to jakoś wytłumaczy?
- No Wysoki Sądzie wstaję w nocy się wylać, a tu pełny zlew naczyń.
- Dlaczego chce się Pan rozwieść z żoną?
- A bo moja baba to ”gnój”.
- Jak to ”gnój”?
- No normalnie ”gnój”.
- Ale może Pan to jakoś wytłumaczy?
- No Wysoki Sądzie wstaję w nocy się wylać, a tu pełny zlew naczyń.
1712
Dowcip #24230. Sprawa rozwodowa w sądzie. w kategorii: „Kawały o żonie”.
Żona do męża:
- Dlaczego wróciłeś do domu o piątej rano?!
- A dokąd jeszcze w tym mieście można pójść o piątej rano?!
- Dlaczego wróciłeś do domu o piątej rano?!
- A dokąd jeszcze w tym mieście można pójść o piątej rano?!
220
Dowcip #24872. Żona do męża w kategorii: „Dowcipy o żonie”.
Czym się różni seks z żoną od seksu z przygodnie poznaną kobietą?
- Tym samym czym różni się świniobicie od polowania.
- Tym samym czym różni się świniobicie od polowania.
1912
Dowcip #23846. Czym się różni seks z żoną od seksu z przygodnie poznaną kobietą? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
Pewna chora na raka usłyszała od swego onkologa:
- Cóż, wydaje mi się, że to już koniec. Zostało pani osiem godzin życia. Może pani iść do domu i wykorzystać jak najlepiej ten czas, który pani został.
Po powrocie do domu mówi o tym mężowi i proponuje:
- Wiesz, kochanie, po prostu kochajmy się przez całą noc.
- Hm, nie bardzo mam ochotę na seks, czasami po prostu nie jestem w nastroju. - odpowiada mąż.
- Ależ proszę. To moje ostatnie życzenie.
- No wiesz, nie mam ochoty.
- Błagam Cię do cholery!
- Łatwo Ci mówić. - mruczy mąż - Ty potem nie musisz wstawać rano.
- Cóż, wydaje mi się, że to już koniec. Zostało pani osiem godzin życia. Może pani iść do domu i wykorzystać jak najlepiej ten czas, który pani został.
Po powrocie do domu mówi o tym mężowi i proponuje:
- Wiesz, kochanie, po prostu kochajmy się przez całą noc.
- Hm, nie bardzo mam ochotę na seks, czasami po prostu nie jestem w nastroju. - odpowiada mąż.
- Ależ proszę. To moje ostatnie życzenie.
- No wiesz, nie mam ochoty.
- Błagam Cię do cholery!
- Łatwo Ci mówić. - mruczy mąż - Ty potem nie musisz wstawać rano.
2115
Dowcip #17018. Pewna chora na raka usłyszała od swego onkologa w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Mąż masturbuje się pod prysznicem, wchodzi żona i krzyczy:
- Co ty robisz!?
Mąż na to:
- To moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.
- Co ty robisz!?
Mąż na to:
- To moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.
427
Dowcip #17482. Mąż masturbuje się pod prysznicem, wchodzi żona i krzyczy w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Mąż do żony:
- Zocha, czy gdybyś nie miała nóg, to nosiłabyś buty?
- Nie, no, co Ty, po co?!
- To po cholerę Ci stanik?
- Zocha, czy gdybyś nie miała nóg, to nosiłabyś buty?
- Nie, no, co Ty, po co?!
- To po cholerę Ci stanik?
935