Dowcipy o żonie
Rano żona do śpiącego męża:
- Kochanie, dzwonił budzik.
Zaspany mąż;
- Tak? A co chciał?
- Kochanie, dzwonił budzik.
Zaspany mąż;
- Tak? A co chciał?
520
Dowcip #10001. Rano żona do śpiącego męża w kategorii: „Żarty o żonie”.
- Mówiłam ci tyle razy żebyś nie przeszkadzał mi w kuchni - mówi żona do męża. - Zamknąłeś książkę kucharską i teraz nie wiem co przygotowałam na obiad.
413
Dowcip #12124. - Mówiłam ci tyle razy żebyś nie przeszkadzał mi w kuchni - mówi żona w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować.
- Wiedziałem kochanie, że zrobię ci niespodziankę!
- Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona.
- Wiedziałem kochanie, że zrobię ci niespodziankę!
- Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona.
210
Dowcip #13173. Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. w kategorii: „Żarty o żonie”.
Kowalski jest wielkim fanatykiem boksu, a właśnie dziś odbędzie się walka o Mistrzostwo Wszechwag. Godzina do rozpoczęcia walki... Kowalski wychodzi z pracy, pięćdziesiąt minut... W sklepie kupuje cztery puszki piwa i paczkę chipsów, trzydzieści minut ... Piwo w lodówce, pięć minut ... Kowalski siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej ręce otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chipsów... Rozpoczyna się walka... Magle, w dwudziestej ósmej sekundzie nokaut!!! Koniec pojedynku!!! Kowalski nie może w to uwierzyć, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogląda w ekran, piwo schłodzone upada na ziemię. Nagle Kowalski spostrzega za sobą, stojąca jego żonę. Maria oparta o futrynę z założonymi rękami mówi:
- Może teraz w końcu mnie zrozumiesz...
- Może teraz w końcu mnie zrozumiesz...
310
Dowcip #32694. Kowalski jest wielkim fanatykiem boksu w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:
- Cześć! Co u Ciebie?
- Cześć. Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania.
- Cześć! Co u Ciebie?
- Cześć. Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania.
716
Dowcip #29665. Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
Mundial 2018. Finał mistrzostw świata w Rosji. Stadion w Moskwie zapełniony po brzegi, tylko jedno miejsce jest wolne. Po meczu jeden z kibiców pyta faceta, siedzącego obok tego wolnego miejsca:
- Czy to wolne miejsce należało do pana?
- Tak, miałem iść z żoną na ten mecz, ale niestety zmarła.
- Smutna historia. To dlaczego nie przyszedł pan z kimś z rodziny, albo ze znajomym?
- Wszyscy są na pogrzebie.
- Czy to wolne miejsce należało do pana?
- Tak, miałem iść z żoną na ten mecz, ale niestety zmarła.
- Smutna historia. To dlaczego nie przyszedł pan z kimś z rodziny, albo ze znajomym?
- Wszyscy są na pogrzebie.
321
Dowcip #33756. Mundial 2018. Finał mistrzostw świata w Rosji. w kategorii: „Żarty o żonie”.
Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!
1513
Dowcip #17122. Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Dzwoni telefon:
- Panie doktorze, pomocy! Tu Kowalski. Moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Niemożliwe. Przecież rok temu osobiście go jej wyciąłem! Czy słyszał pan o tym, by po operacji u człowieka pojawił się drugi wyrostek?
- A czy pan słyszał o tym, że u człowieka pojawiła się druga żona?!
- Panie doktorze, pomocy! Tu Kowalski. Moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Niemożliwe. Przecież rok temu osobiście go jej wyciąłem! Czy słyszał pan o tym, by po operacji u człowieka pojawił się drugi wyrostek?
- A czy pan słyszał o tym, że u człowieka pojawiła się druga żona?!
218
Dowcip #33751. Dzwoni telefon w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
Dwóch rolników, Jan i Zenon byli sąsiadami, ale nie przepadali za sobą. W 1989 roku przyszła sroga zima na -30 stopni. Rolnicy postanowili założyć się o butelkę wódki, który dłużej wytrzyma z gołym tyłkiem na parapecie. Po dwóch godzinach wraca do domu żona Jana.
- Co Ty wyprawiasz? - pyta.
- Założyłem się z Zenkiem o butelkę wódki i zamierzam wygrać ten zakład.
- Wejdź do domu bo sobie tyłek odmrozisz!
- Nie ma takiej możliwości. - zaprotestował Jan.
Żona pomyślała chwilę i wymyśliła:
- Kiedy Zenek nie będzie patrzył zamienimy się miejscami.
Ubrała ciuchy męża, ciepłą czapkę i pod nieuwagę sąsiada zajęła miejsce męża.
Do domu wróciła również żona Zenka.
- Co Ty wyprawiasz? Wracaj do domu! - zawołała.
- Nie wrócę, jestem zdeterminowany.
- Jesteś szalony. Właź do domu! - krzyczała żona.
- Oczywiście, że nie jestem szalony. Już jestem po stronie zwycięstwa. Jan pół godziny temu stracił jaja.
- Co Ty wyprawiasz? - pyta.
- Założyłem się z Zenkiem o butelkę wódki i zamierzam wygrać ten zakład.
- Wejdź do domu bo sobie tyłek odmrozisz!
- Nie ma takiej możliwości. - zaprotestował Jan.
Żona pomyślała chwilę i wymyśliła:
- Kiedy Zenek nie będzie patrzył zamienimy się miejscami.
Ubrała ciuchy męża, ciepłą czapkę i pod nieuwagę sąsiada zajęła miejsce męża.
Do domu wróciła również żona Zenka.
- Co Ty wyprawiasz? Wracaj do domu! - zawołała.
- Nie wrócę, jestem zdeterminowany.
- Jesteś szalony. Właź do domu! - krzyczała żona.
- Oczywiście, że nie jestem szalony. Już jestem po stronie zwycięstwa. Jan pół godziny temu stracił jaja.
611
Dowcip #31289. Dwóch rolników, Jan i Zenon byli sąsiadami w kategorii: „Humor o żonie”.
- Wydaje mi się, że już mnie nie kochasz - mówi żona do męża. - Dawniej potrafiłeś cały wieczór trzymać moje ręce. A teraz ...
- Moja droga, od czasu jak sprzedaliśmy pianino nie ma takiej potrzeby.
- Moja droga, od czasu jak sprzedaliśmy pianino nie ma takiej potrzeby.
811