Dowcipy o Żydach
Mówi Niemiec do Żydów podczas Wielkanocy:
- Dziś dostaniecie wieprzowinkę.
Na to Żydzi krzyczą z radości, ślinka im cieknie z buzi.
Niemiec dodaje:
- Zamknąć mordy świnie!
- Dziś dostaniecie wieprzowinkę.
Na to Żydzi krzyczą z radości, ślinka im cieknie z buzi.
Niemiec dodaje:
- Zamknąć mordy świnie!
816
Dowcip #7162. Mówi Niemiec do Żydów podczas Wielkanocy w kategorii: „Dowcipy o Żydach”.
Jaś, Małgosia i Ahmed- żyd zdają do drugiej klasy. Wchodzi Jaś, pani mówi:
- Przeliteruj ”tata”.
- T - a - t - a.
- Bardzo ładnie.
Wchodzi Małgosia, pani mówi:
- Przeliteruj ”mama”.
- M - a - m - a.
Wchodzi Ahmed, pani mówi:
- Przeliteruj ”dyskryminacja rasowa na tle konstytucji kraju”.
- Przeliteruj ”tata”.
- T - a - t - a.
- Bardzo ładnie.
Wchodzi Małgosia, pani mówi:
- Przeliteruj ”mama”.
- M - a - m - a.
Wchodzi Ahmed, pani mówi:
- Przeliteruj ”dyskryminacja rasowa na tle konstytucji kraju”.
710
Dowcip #7257. Jaś, Małgosia i Ahmed- żyd zdają do drugiej klasy. w kategorii: „Śmieszne kawały o Żydach”.
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i trach w Magdalenę! Jezus odwraca się i mówi:
- Mamo ...
- Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i trach w Magdalenę! Jezus odwraca się i mówi:
- Mamo ...
710
Dowcip #7289. Żydzi mają ukamienować Magdalenę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Żydach”.
Dziadek przychodzi do spowiedzi:
- Proszę księdza, ja przez wojnę ukrywałem żyda.
- Ale to nie grzech, to wielka droga do zbawienia!
- No tak ale ja za dobę kazałem mu płacić sto dolarów.
- A to już nie jest tak dobrze ...
Ksiądz daje mu rozgrzeszenie i staruszek wychodzi po czym za chwilę wraca.
- Proszę księdza, a jak ksiądz myśli, powiedzieć mu, że wojna dawno się skończyła?
- Proszę księdza, ja przez wojnę ukrywałem żyda.
- Ale to nie grzech, to wielka droga do zbawienia!
- No tak ale ja za dobę kazałem mu płacić sto dolarów.
- A to już nie jest tak dobrze ...
Ksiądz daje mu rozgrzeszenie i staruszek wychodzi po czym za chwilę wraca.
- Proszę księdza, a jak ksiądz myśli, powiedzieć mu, że wojna dawno się skończyła?
212
Dowcip #7629. Dziadek przychodzi do spowiedzi w kategorii: „Humor o Żydach”.
”Niemcy walczą o Pokój, Żydzi toczą wojnę, a Polacy robią interesy...”
Co ten kapitalizm z ludzi robi...
Co ten kapitalizm z ludzi robi...
414
Dowcip #2006. ”Niemcy walczą o Pokój, Żydzi toczą wojnę, a Polacy robią interesy... w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.
Przychodzi Hitler do Żydów i mówi:
- Z okazji Świat Wielkanocnych każdy z was dostanie po jajeczku!
Żydzi:
- Hurra!
A Hitler na to:
- Hans podaj mi pręt.
- Z okazji Świat Wielkanocnych każdy z was dostanie po jajeczku!
Żydzi:
- Hurra!
A Hitler na to:
- Hans podaj mi pręt.
1230
Dowcip #3143. Przychodzi Hitler do Żydów i mówi w kategorii: „Humor o Żydach”.
W tramwaju w Berlinie rozmawia dwóch Turków:
- A Ty wiesz, że jest nas w Niemczech już prawie dwa miliony?
Staruszka siedząca obok nagle się odzywa i mówi:
- Żydów też było kiedyś dwa miliony.
- A Ty wiesz, że jest nas w Niemczech już prawie dwa miliony?
Staruszka siedząca obok nagle się odzywa i mówi:
- Żydów też było kiedyś dwa miliony.
820
Dowcip #3307. W tramwaju w Berlinie rozmawia dwóch Turków w kategorii: „Dowcipy o Żydach”.
Pan Bóg rozdaje przykazania. Trafił do Polaków:
- Daję wam przykazanie.
- Jakie?
- Nie kradnij.
- NIE CHCEMY!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów.
- Daję wam przykazanie.
- Jakie?
- Nie cudzołóż.
- NIE CHCEMY!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Żydów.
- Daję wam przykazanie.
- Za ile?
- Za darmo.
- Dawaj dziesięć.
- Daję wam przykazanie.
- Jakie?
- Nie kradnij.
- NIE CHCEMY!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów.
- Daję wam przykazanie.
- Jakie?
- Nie cudzołóż.
- NIE CHCEMY!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Żydów.
- Daję wam przykazanie.
- Za ile?
- Za darmo.
- Dawaj dziesięć.
518
Dowcip #3970. Pan Bóg rozdaje przykazania. w kategorii: „Kawały o Żydach”.
Nauczyciel pyta małego Icka:
- Pożyczyłem od twego ojca sto złotych i po tygodniu oddałem dwadzieścia. To ile jestem mu dłużny?
- Sto złotych!
- Cóż to? Jesteś Żydem, a na rachunkach się nie znasz?!
- Na rachunkach to ja się znam, ale pan nie zna mojego ojca!
- Pożyczyłem od twego ojca sto złotych i po tygodniu oddałem dwadzieścia. To ile jestem mu dłużny?
- Sto złotych!
- Cóż to? Jesteś Żydem, a na rachunkach się nie znasz?!
- Na rachunkach to ja się znam, ale pan nie zna mojego ojca!
212
Dowcip #4437. Nauczyciel pyta małego Icka w kategorii: „Śmieszne żarty o Żydach”.
Mosze otworzył sklep na Nalewkach - Trąbki, saksofony, bębny, trumny, noże i pistolety.
- Jak idzie geszeft, Mosze? - pyta Srul.- Taki nietypowy towar ...
- Bardzo idzie! Bardzo! Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę.
- Jak idzie geszeft, Mosze? - pyta Srul.- Taki nietypowy towar ...
- Bardzo idzie! Bardzo! Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę.
218