Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Żydach


Hans zbudował żydom szklarnie i powiedział kto podejdzie do okna snajper go zestrzeli!
830

Dowcip #27354. Hans zbudował żydom szklarnie i powiedział kto podejdzie do okna w kategorii: „Śmieszne kawały o Żydach”.

Dlaczego podczas II wojny światowej Święty Mikołaj nie przychodził do żydów?
- Bo mijali się w kominie.
25112

Dowcip #28522. Dlaczego podczas II wojny światowej Święty Mikołaj nie przychodził do w kategorii: „Kawały o Żydach”.

Hans przyjeżdża do obozu koncentracyjnego i nakazuje ustawić się wszystkim więźniom w szeregu. Podchodzi do pierwszego pyta o imię nazwisko oraz ile waży, ten mu odpowiada, że trzydzieści dwa kilogramy. Pyta następnego i ten mu odpowiada, że trzydzieści kilogramów, kolejny, że trzydzieści jeden. Podchodzi do czwartego i zadaje to samo pytanie, więzień odpowiada, że trzydzieści osiem, na co Hans:
-A ti, ti, ti grubasku ti.
68

Dowcip #28584. Hans przyjeżdża do obozu koncentracyjnego i nakazuje ustawić się w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.

Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach.
- Japończycy napisali rozprawę naukową ”Wprowadzenie do nauki o słoniach”.
- Amerykanie napisali książkę ”Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach”.
- Żydzi napisali trzytomowe dzieło ”Słoń, a sprawa żydowska”.
- Rosjanie napisali dwa dzieła: ”Rosja - praojczyzna słoni” i ”Radziecki słoń - największy komunista na świecie”.
- Kubańczycy napisali: ”Kubański słoń - młodszy brat słonia radzieckiego”.
2233

Dowcip #13369. Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki w kategorii: „Śmieszne kawały o Żydach”.

Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczną Ścianę Płaczu. Każdego dnia kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda z brodą energicznie się modlącego. Ponieważ z pewnością jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się staruszkowi.
Zadaje pytanie:
- Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co się modli?
Mężczyzna odpowiada:
- Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od dwudziestu pięciu lat. Rano modlę się za pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to co bardzo, bardzo ważne, modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami.
Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
- I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia przez dwadzieścia pięć lat i modli się za te wspaniałe rzeczy? - pyta.
Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie:
- Jakbym mówił do ściany.
614

Dowcip #13679. Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.

Na dworcu w Warszawie spotykają się dwaj konkurujący ze sobą żydowscy handlarze drewnem.
- Gdzie jedziesz?
- Do Łodzi.
- Jak mówisz, że do Łodzi, to znaczy że do Lwowa. Przypadkiem wiem jednak, że faktycznie jedziesz do Łodzi. Pytam się więc ciebie: Po co kłamiesz?
414

Dowcip #13824. Na dworcu w Warszawie spotykają się dwaj konkurujący ze sobą żydowscy w kategorii: „Żarty o Żydach”.

Siedzi Żydówka na ławce w parku, a w piaskownicy bawią się jej mali synkowie. Dosiada się druga pani i mówi:
- Jakie ładne dzieci, ile maja latek?
A mama na to z wyniosłą mina:
- Sędzia ma trzy latka, a mecenas dwa.
05

Dowcip #13830. Siedzi Żydówka na ławce w parku w kategorii: „Humor o Żydach”.

Icek z żoną Chaną w piękne sobotnie popołudnie wybierają się na piknik za miasto. Jest upał, więc siadają w cieniu rozłożystego drzewa. Nagle Chana zrywa się z krzykiem.
- Icek, ratuj!
- Co się stało?
- Mrówki mnie jedzą!
A Icek patrzy na swoją brzydką małżonkę i mówi wzdychając:
- Aj, aj, aj! Do czegóż to głód może doprowadzić!
39

Dowcip #13831. Icek z żoną Chaną w piękne sobotnie popołudnie wybierają się na w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.

Pewien stary żydowski swat zapoznał kiedyś młodego człowieka z wielce urodziwą panną, która to panna bardzo mu się spodobała. Młody zaprosił ją więc do kawiarni, a potem do teatru. Na drugi dzień rano któryś z przyjaciół zapytał go, kim jest dla niego owa niewiasta, z którą widziano go poprzedniego wieczora. Młody człowiek oświadczył z dumą, że jest to jego narzeczona. Jego przyjaciel zaczął się śmiać, że chyba zwariował, albowiem z ową niewiastą żyło już pół miasta. Zrozpaczony młody człowiek udał się z pretensjami do swata. Swat wysłuchał go uważnie, po czym, wcale nie zbity z pantałyku, stwierdził autorytatywnie: - Tyż mi miasto! Tylko pięć tysięcy mieszkańców.
311

Dowcip #13826. Pewien stary żydowski swat zapoznał kiedyś młodego człowieka z wielce w kategorii: „Śmieszne żarty o Żydach”.

Kiedy pewien Żyd wrócił do domu z wesela, zapytano go, jakie było jedzenie. Odpowiedział:
- Gdyby zupa była tak gorąca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak tłusty jak panna młoda, byłoby to nadzwyczajne jedzenie.
219

Dowcip #13838. Kiedy pewien Żyd wrócił do domu z wesela, zapytano go w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.

Śmieszne żarty o ŻydachŚmieszne dowcipy o ŻydachHumor o ŻydachŚmieszne kawały o ŻydachŻarty o ŻydachŚmieszny humor o ŻydachDowcipy o ŻydachKawały o Żydach




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Nowe motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków» Antonimy» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Słownik rymów do wyrażeń» Następna zmiana czasu» Synonimy» Śmieszne wyliczanki» Słownik definicji» Opiekunki do osób starszych» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost