Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o ślubie


Co mówi ksiądz po ślubie informatyka?
- Pobieranie zakończone!
616

Dowcip #27186. Co mówi ksiądz po ślubie informatyka? w kategorii: „Śmieszne żarty o ślubie”.

Co robi głupiec, kiedy chce zobaczyć nagą blondynkę?
- Żeni się z nią!
75

Dowcip #18871. Co robi głupiec, kiedy chce zobaczyć nagą blondynkę? w kategorii: „Śmieszny humor o ślubie”.

Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje:
- Dlaczego płaczesz?
- Synu, mam osiemdziesiąt osiem lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy. Ma dwadzieścia dwa lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamiętam gdzie mieszkam!
08

Dowcip #33409. Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. w kategorii: „Humor o ślubie”.

Urząd Stanu Cywilnego. W poniedziałek wczesnym rankiem, zaraz po otwarciu biura, wpada młoda blond mężatka i mówi:
- W ubiegłą sobotę w tym urzędzie wzięłam ślub z Jarosławem Kijem.
- Tak pamiętam! - mówi urzędniczka - O co pani chodzi?
- To była straszliwa pomyłka!
- Proszę powiedzieć co się stało?
- Wszyscy zawsze mówili, że kij ma dwa końce, a to jest nieprawda!!!
86

Dowcip #33290. Urząd Stanu Cywilnego. w kategorii: „Dowcipy o ślubie”.

Pewien wiejski chłopak był tak małomówny, że jego dziewczyna po pięciu latach zalotów, doszła do wniosku, że nigdy jej się nie oświadczy i że będzie musiała wziąć inicjatywę w swoje ręce. Pewnego dnia, kiedy siedzieli sami w ogrodzie powiedziała do Niego:
- Jan, pobierzemy się? Pobierzemy się Jan?
- Tak.
Znowu długa cisza, w końcu dziewczyna powiedziała:
- Powiedz coś Jan, dlaczego nic nie mówisz?
- Obawiam się, że i tak za dużo powiedziałem.
210

Dowcip #33233. Pewien wiejski chłopak był tak małomówny w kategorii: „Humor o ślubie”.

Pewna kobieta z dobrego domu zakochała się w żebraku, który zjawiał się u niej po jałmużnę.
- Ożenię się z Tobą - oświadczył jej żebrak - ale stawiam warunek. Przez rok po naszym ślubie będziesz razem ze mną żebrała. Potem obiecuję Ci znaleźć sobie inne zajęcie.
- Ale jakże ja mogę żebrać? - krzyknęła oblubienica - Umrę ze wstydu, przecież mnie tu wszyscy znajdą w tym mieście.
- Nic nie szkodzi. - powiedział narzeczony - Pojedziemy do innego miasta, gdzie Cię nikt nie zna.
Zawarli więc związek małżeński i przez cały rok chodzili od drzwi do drzwi prosząc o jałmużnę. Gdy minął rok, żebrak oświadczył żonie:
- Dziś o czwartej mija dokładnie pierwsza rocznica naszego ślubu.
Gdy wybiła czwarta, żebrak powiedział:
- Teraz minął termin naszej umowy. Kończymy z żebraniną raz na zawsze.
A ona na to:
- Dobrze, dobrze, ale najpierw skończmy te domy do rogu.
010

Dowcip #32859. Pewna kobieta z dobrego domu zakochała się w żebraku w kategorii: „Kawały o ślubie”.

Proboszcz ruga kościelnego:
- Wyznaczył pan ślub i pogrzeb na tę samą godzinę. Musimy teraz przesunąć albo jedno, albo drugie.
Kościelny drapie się za uchem i oświadcza z szelmowskim błyskiem w oku:
- Przesuńmy pogrzeb. Zmarły już się nie rozmyśli.
212

Dowcip #32668. Proboszcz ruga kościelnego w kategorii: „Humor o ślubie”.

Zakochana para jechała na ceremonię swojego ślubu. Niestety po drodze zdarzył się straszny wypadek, w którym oboje zginęli. Stojąc u bram nieba pytają Świętego Piotra:
- Piotrze, czy możemy wziąć ślub w niebie skoro na ziemi na się nie udało?
- Taka sytuacja nie miała nigdy miejsca. Poczekajcie tu, a ja pójdę zapytać. - odpowiedział Piotr.
Czas mijał i Piotra nie było. Miesiąc, drugi, trzeci... Para zaczęła zastanawiać się co będzie jeśli okaże się, że nie są dla siebie stworzeni? Czy będą mogli się rozwieźć? W końcu Święty zjawił się wyczerpany przed parą i oznajmił, że jest możliwość wzięcia ślubu w niebie.
- Święty Piotrze, a czy jest możliwość rozwodu jeśli okaże się, że nie pasujemy do siebie?
Piotr zbladł.
- Piotrze, czy coś się stało?
- Trzy miesiące zajęło mi szukanie księdza po całym niebie. Wiecie ile zajmie mi szukanie prawnika?
210

Dowcip #31329. Zakochana para jechała na ceremonię swojego ślubu. w kategorii: „Humor o ślubie”.

Pewien bogaty sześćdziesięciolatek w luksusowym garniturze przychodzi do baru z uwieszoną na jego ramieniu prześliczną dwudziestopięcioletnią, cycatą blondyneczką.
- Gdzie ustrzeliłeś taką kochaneczkę, stary? - na boku pytali znajomi.
- To nie kochanka, to moja żona.
- Hej, jak ją przekonałeś żeby wyszła za takiego starego capa?
- Skłamałem co do mojego wieku.
- Powiedziałeś, że masz tylko pięćdziesiąt?
- Nie, powiedziałem, że mam dziewięćdziesiąt.
113

Dowcip #24085. Pewien bogaty sześćdziesięciolatek w luksusowym garniturze przychodzi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ślubie”.

Pewna bardzo pobożna para narzeczonych zamawiała u cukiernika tort weselny.
- Chcemy, aby umieścił pan na nim cytat z Pisma Świętego. - powiedział przyszły pan młody.
- Niech to będzie Pierwszy List Świętego Jana, rozdział trzeci, werset osiemnasty. - dodała ona.
- Oczywiście. - zgodził się cukiernik, zapamiętując parametry tekstu.
Nie był on jednak, jak się wkrótce okazało, wielkim znawcą Pisma Świętego. W dniu ślubu nowożeńcy przeczytali na swoim torcie: ”Miałaś sześciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest Twoim mężem”.
210

Dowcip #12048. Pewna bardzo pobożna para narzeczonych zamawiała u cukiernika tort w kategorii: „Śmieszne żarty o ślubie”.

Dowcipy o ślubieŚmieszne dowcipy o ślubieŚmieszne żarty o ślubieŚmieszne kawały o ślubieŻarty o ślubieKawały o ślubieŚmieszny humor o ślubieHumor o ślubie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik antonimów» Zagadki do wydruku dla dzieci» Odpowiedzi na pytania» Kiedy następna zmiana czasu» Wyliczanki rymowanki» Stopniowanie» Słownik rymów do rzeczowników» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Odmiana» Internetowy słownik synonimów» Opiekunka do dziecka
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost