Dowcipy matematyczne
Pan od matematyki pyta Jasia:
- Co to jest kąt?
- To najbrudniejsza część mojego pokoju.
- Co to jest kąt?
- To najbrudniejsza część mojego pokoju.
226
Dowcip #26202. Pan od matematyki pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty matematyczne”.
Gościu pyta gościa:
- Czy umie pan liczyć po włosku?
No jasne to proste:
- Jeden włosek, dwa włoski, trzy włoski ...
- Czy umie pan liczyć po włosku?
No jasne to proste:
- Jeden włosek, dwa włoski, trzy włoski ...
619
Dowcip #25500. Gościu pyta gościa w kategorii: „Śmieszne kawały matematyczne”.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
111531
Dowcip #33722. - Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! w kategorii: „Śmieszne kawały matematyczne”.
Szef składu opałowego robi awanturę swojemu nowemu pracownikowi:
- Pracujesz już miesiąc, a jeszcze nie odróżniasz węgla od koksu!
- Ale już się od szefa nauczyłem, że tona ma dziewięćset kilogramów.
- Pracujesz już miesiąc, a jeszcze nie odróżniasz węgla od koksu!
- Ale już się od szefa nauczyłem, że tona ma dziewięćset kilogramów.
224
Dowcip #33124. Szef składu opałowego robi awanturę swojemu nowemu pracownikowi w kategorii: „Humor matematyczny”.
Treser demonstruje publiczności inteligentnego psa:
- Ile jest dwa razy dwa?
- Hau, hau, hau, hau!
Z widowni rozległ się sceptyczny głos:
- A ile jest sto dwadzieścia trzy razy dwa tysiące trzysta czterdzieści dziewięć?
- Sam se tyle szczekaj. - odpowiedział pies.
- Ile jest dwa razy dwa?
- Hau, hau, hau, hau!
Z widowni rozległ się sceptyczny głos:
- A ile jest sto dwadzieścia trzy razy dwa tysiące trzysta czterdzieści dziewięć?
- Sam se tyle szczekaj. - odpowiedział pies.
341
Dowcip #32451. Treser demonstruje publiczności inteligentnego psa w kategorii: „Śmieszne dowcipy matematyczne”.
Dwóch kumpli, funkcja Dirichleta i funkcja g(x)=1/x, spotyka się w barze przy piwku. Ten drugi zagaja:
- A jak tam u Ciebie z kobietami?
- No całkiem dobrze... Umówiłem się ostatnio z f(x)=69.
- f(x)=69? Z tą labadziarą?
- Labadziarą? Słyszałem, że podobno jest stała w uczuciach...
- Stała w uczuciach? Wiesz co mówią o niej w lokalnej przestrzeni? Że ciągła w każdym punkcie!
A funkcja Dirichleta na to:
- Wiesz co, stary... Mnie to różniczki nie robi...
- A jak tam u Ciebie z kobietami?
- No całkiem dobrze... Umówiłem się ostatnio z f(x)=69.
- f(x)=69? Z tą labadziarą?
- Labadziarą? Słyszałem, że podobno jest stała w uczuciach...
- Stała w uczuciach? Wiesz co mówią o niej w lokalnej przestrzeni? Że ciągła w każdym punkcie!
A funkcja Dirichleta na to:
- Wiesz co, stary... Mnie to różniczki nie robi...
69
Dowcip #32431. Dwóch kumpli, funkcja Dirichleta i funkcja g w kategorii: „Kawały matematyczne”.
Nauczycielka pyta drugoklasisty:
- Jasiu, ile będzie jeden plus jeden?
- Nie wiem.
- No tata przyniósł jedno jabłko, a potem jeszcze jedno, ile wyjdzie?
- Tato jabłek nie nosi.
- A co nosi?
- Mięso.
- No to przyniósł on jeden kawałek, a potem jeszcze jeden, co wyszło.
- A on kawałkami nie nosi.
- A czym on nosi?
- Udami.
- No to przyniósł on jedno udo, a później drugie. Co wyszło?
- Dupa.
- Jasiu, ile będzie jeden plus jeden?
- Nie wiem.
- No tata przyniósł jedno jabłko, a potem jeszcze jedno, ile wyjdzie?
- Tato jabłek nie nosi.
- A co nosi?
- Mięso.
- No to przyniósł on jeden kawałek, a potem jeszcze jeden, co wyszło.
- A on kawałkami nie nosi.
- A czym on nosi?
- Udami.
- No to przyniósł on jedno udo, a później drugie. Co wyszło?
- Dupa.
610
Dowcip #32433. Nauczycielka pyta drugoklasisty w kategorii: „Śmieszne kawały matematyczne”.
Dlaczego blondynka ma kłopot z napisaniem liczby jedenaście?
- Ponieważ nie wie którą jedynkę napisać najpierw.
- Ponieważ nie wie którą jedynkę napisać najpierw.
117
Dowcip #32101. Dlaczego blondynka ma kłopot z napisaniem liczby jedenaście? w kategorii: „Żarty matematyczne”.
Nauczyciel matematyki zwraca klasówki w pewnej wyjątkowo tępej klasie.
- Muszę z przykrością stwierdzić, że sześćdziesiąt procent z Was nie ma najmniejszego pojęcia o matematyce.
Na to jeden z uczniów:
- Przesadza pan psorze! Tylu to nas nawet nie ma w tej klasie.
- Muszę z przykrością stwierdzić, że sześćdziesiąt procent z Was nie ma najmniejszego pojęcia o matematyce.
Na to jeden z uczniów:
- Przesadza pan psorze! Tylu to nas nawet nie ma w tej klasie.
211
Dowcip #31922. Nauczyciel matematyki zwraca klasówki w pewnej wyjątkowo tępej klasie. w kategorii: „Śmieszny humor matematyczny”.
Rozmawia dwóch studentów. Jeden pyta:
- Miałeś na studiach analizę, algebrę i tym podobne?
- Tak, miałem.
- Przydało Ci się to do czegoś w życiu?
- Tak.
- Do czego?
- Rozumiem dowcipy o całkach.
- Miałeś na studiach analizę, algebrę i tym podobne?
- Tak, miałem.
- Przydało Ci się to do czegoś w życiu?
- Tak.
- Do czego?
- Rozumiem dowcipy o całkach.
112