Dowcipy historyczne
Rzecz się dzieje w czasie Powstania Styczniowego. Do dziadka mieszkającego pod lasem przyjeżdża kozacka sotnia. Do chałupy wchodzi ataman i pyta dziadka:
- Dziadek jest u Ciebie babka?
- Nie, umarła.
- A jakaś kobieta?
- Nie. Mieszkam sam.
-A wódkę, masz? To dawaj, ile masz. Słoninę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Dziadek dał wszystko co miał. Nawet chleb. Podpity ataman woła dziadka.
- Dziadek, kozę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Sotnia popiła, zaliczyła kozę i pojechała dalej. Po wszystkim dziadek sam do siebie:
- Tyle lat żyję i dopiero teraz dowiedziałem się z skąd się biorą Kozacy.
- Dziadek jest u Ciebie babka?
- Nie, umarła.
- A jakaś kobieta?
- Nie. Mieszkam sam.
-A wódkę, masz? To dawaj, ile masz. Słoninę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Dziadek dał wszystko co miał. Nawet chleb. Podpity ataman woła dziadka.
- Dziadek, kozę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Sotnia popiła, zaliczyła kozę i pojechała dalej. Po wszystkim dziadek sam do siebie:
- Tyle lat żyję i dopiero teraz dowiedziałem się z skąd się biorą Kozacy.
414
Dowcip #31954. Rzecz się dzieje w czasie Powstania Styczniowego. w kategorii: „Humor historyczny”.
Jest rok 1410. Godzina przed rozpoczęciem bitwy pod Grunwaldem. Wreszcie zwaśnione strony doszły do wspólnego wniosku, że zamiast urządzać regularną walki każda ze stron wystawi najlepszego wojaka i urządza turniej. Krzyżacy wybrali najlepszego, największego, najsilniejszego itp.
Polacy pomyśleli sobie:
- Co nam zależy, damy starego dziadka.
No i dziadek poszedł. Zakurzyło się, huk... Nic nie widać, nic nie słychać. Polacy widząc akcje krzyczą co sił w gardłach:
- W nogi dziadek, w nogi!
Kiedy kurz opadł dziadek strzepuje resztki pyłu ze zbroi i mówi:
- Dobrze żeście kazali w nogi bić, bo inaczej to bym mu łeb uciął.
Polacy pomyśleli sobie:
- Co nam zależy, damy starego dziadka.
No i dziadek poszedł. Zakurzyło się, huk... Nic nie widać, nic nie słychać. Polacy widząc akcje krzyczą co sił w gardłach:
- W nogi dziadek, w nogi!
Kiedy kurz opadł dziadek strzepuje resztki pyłu ze zbroi i mówi:
- Dobrze żeście kazali w nogi bić, bo inaczej to bym mu łeb uciął.
411
Dowcip #31758. Jest rok 1410. Godzina przed rozpoczęciem bitwy pod Grunwaldem. w kategorii: „Humor historyczny”.
Wnuczek prosi dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz jakąś historię z wojny.
Dziadek:
- No dobrze. Jak Niemcy weszli do naszej wioski, zebrali wszystkich mieszkańców, ich dowódca podzielił mieszkańców na pół i powiedział:
- Tych z lewej rozstrzelać, tych z prawej wyr*chać.
- Dziadku, dziadku, a co z Tobą zrobili?
- Jak to co? Rozstrzelali.
- Dziadku, dziadku, opowiedz jakąś historię z wojny.
Dziadek:
- No dobrze. Jak Niemcy weszli do naszej wioski, zebrali wszystkich mieszkańców, ich dowódca podzielił mieszkańców na pół i powiedział:
- Tych z lewej rozstrzelać, tych z prawej wyr*chać.
- Dziadku, dziadku, a co z Tobą zrobili?
- Jak to co? Rozstrzelali.
021
Dowcip #31689. Wnuczek prosi dziadka w kategorii: „Dowcipy historyczne”.
Rok 1939, jedna z bitew kampanii wrześniowej. Do niemieckiego oficera podbiega szeregowy i mówi:
- Panie! Melduję posłusznie, że mój czołg wykrył polskie działo!
- Gratuluję Fritz, ale dlaczego przybywacie z meldunkiem pieszo?
- Melduję, że to działo wykryło także mój czołg!
- Panie! Melduję posłusznie, że mój czołg wykrył polskie działo!
- Gratuluję Fritz, ale dlaczego przybywacie z meldunkiem pieszo?
- Melduję, że to działo wykryło także mój czołg!
326
Dowcip #31643. Rok 1939, jedna z bitew kampanii wrześniowej. w kategorii: „Dowcipy historyczne”.
Szwed, Norweg oraz Duńczyk zostali aresztowani we Francji podczas rewolucji francuskiej. Każdy z nich dostał wybór jaką śmiercią chce zginąć. Norweg wybrał ścięcie głowy gilotyną, ponieważ było to w tych czasach modne. 1 cal od jego głowy gilotyna zablokowała się. Francuzi uznali to jako znak od Boga i puścili go. Widząc to Duńczyk postanowił, że wybierze tę samą metodę. W jego przypadku stało się tak samo. Gilotyna zablokowała się, a Duńczyk został puszczony wolno. Nadeszła pora na Szweda.
- Jaką śmiercią chcesz zginąć? - zapytali Francuzi.
- Myślę, że przez powieszenie, skoro gilotyna nie działa.
- Jaką śmiercią chcesz zginąć? - zapytali Francuzi.
- Myślę, że przez powieszenie, skoro gilotyna nie działa.
856
Dowcip #31231. Szwed w kategorii: „Śmieszne kawały historyczne”.
Jak Francuzi reagują na zjednoczenie Niemiec?
- Kładą progi zwalniające na granicach, aby spowolnić czołgi.
- Kładą progi zwalniające na granicach, aby spowolnić czołgi.
938
Dowcip #31165. Jak Francuzi reagują na zjednoczenie Niemiec? w kategorii: „Humor historyczny”.
Co burmistrz Paryża powiedział Armii Niemieckiej kiedy ta naszła na miasto?
- Stolik dla stu tysięcy?
- Stolik dla stu tysięcy?
2270
Dowcip #31159. Co burmistrz Paryża powiedział Armii Niemieckiej kiedy ta naszła na w kategorii: „Śmieszny humor historyczny”.
Trwają przygotowania do bitwy pod Grunwaldem, Krzyżacy już rozstawieni, a Polaków nie widać. Wielki Mistrz wysyła Poselstwo do Króla Jagiełły. Posłowie spokojnie docierają do obozu Polskiego, a tam wszystkie namioty pozamykane, wszędzie ślady wczorajszej popijawy.
- My poselstwo wielkie zakonu Krzyżackiego! - zaczął poseł.
Nagle bardzo powoli rozsuwa się suwak z jednego namiotu i wychodzi skacowany Jagiełło.
- Ciszej ludzie, ciszej ...
- Przysyłamy Wam.
- Ciszej chłopie, błagam...
- Dwa nagie miecze.
- Dobra walnijcie je gdzieś ...
Nagle słychać syczenie.
- Kurna nie na ponton debilu.
- My poselstwo wielkie zakonu Krzyżackiego! - zaczął poseł.
Nagle bardzo powoli rozsuwa się suwak z jednego namiotu i wychodzi skacowany Jagiełło.
- Ciszej ludzie, ciszej ...
- Przysyłamy Wam.
- Ciszej chłopie, błagam...
- Dwa nagie miecze.
- Dobra walnijcie je gdzieś ...
Nagle słychać syczenie.
- Kurna nie na ponton debilu.
1927
Dowcip #30393. Trwają przygotowania do bitwy pod Grunwaldem w kategorii: „Śmieszne żarty historyczne”.
Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.
110
Dowcip #27774. Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień w kategorii: „Żarty historyczne”.
Bolesław Krzywousty w swoim testamencie dał kawałek ziemi także swojej żonie Salmonelli.
612