Dowcipy absurdalne
Przychodzi baba do lekarza z książką na głowie. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Facebook.
- Co pani jest?
- Facebook.
1512
Dowcip #31124. Przychodzi baba do lekarza z książką na głowie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy bezsensowne”.
Idą dwie mrówki na pustyni:
- Masz coś do picia: - pyta jedna
- Owszem. Oranżadę w proszku. - odpowiada druga.
- Masz coś do picia: - pyta jedna
- Owszem. Oranżadę w proszku. - odpowiada druga.
413
Dowcip #27367. Idą dwie mrówki na pustyni w kategorii: „Śmieszne dowcipy bezsensowne”.
Podjeżdża facet motorem pod cukiernie, wchodzi i pyta:
- Są paczki?
- Są.
- To poproszę pięć.
Babka daje pięć pączków, facet bierze każdego paczka, otwiera, wyjada dżem i wyrzuca.
- Ma pani jeszcze paczki?
- Mam.
- To poproszę jeszcze dziesięć.
Babka daje następne dziesięć, a facet wyjada z każdego dżem, resztę wyrzuca.
- Pani da jeszcze jedna blachę pączków, albo co tam jedna, pani da jeszcze trzy blachy pączków!
Babka daje trzy blachy pączków i przygląda się, jak facet wpieprza je po staremu.
- Pan to musi pewnie być z Radomia? - mówi do gościa
- Tak, a po czym pani poznała? - pyta się facet
Babka wskazuje na okno i mówi:
- Po rejestracji.
- Są paczki?
- Są.
- To poproszę pięć.
Babka daje pięć pączków, facet bierze każdego paczka, otwiera, wyjada dżem i wyrzuca.
- Ma pani jeszcze paczki?
- Mam.
- To poproszę jeszcze dziesięć.
Babka daje następne dziesięć, a facet wyjada z każdego dżem, resztę wyrzuca.
- Pani da jeszcze jedna blachę pączków, albo co tam jedna, pani da jeszcze trzy blachy pączków!
Babka daje trzy blachy pączków i przygląda się, jak facet wpieprza je po staremu.
- Pan to musi pewnie być z Radomia? - mówi do gościa
- Tak, a po czym pani poznała? - pyta się facet
Babka wskazuje na okno i mówi:
- Po rejestracji.
1554
Dowcip #28837. Podjeżdża facet motorem pod cukiernie, wchodzi i pyta w kategorii: „Dowcipy absurdalne”.
Trzy wampiry wchodzą do baru. Pierwszy z nich siada, a barman pyta:
- Czego sobie życzysz?
- Setę krwi!
Drugi wampir siada, barman pyta:
- A co dla ciebie?
- Dwie kolejki!
Trzeci siada, barman pyta:
- No dobra, a czego ty sobie życzysz?
- Poproszę... gorącą filiżankę wody.
Barman poszedł po wszystkie napoje, wraca po chwili, rozstawia je i dając lekko zdziwiony trzeciemu wampirowi filiżankę, mówi:
- Masz, twoja woda... ale dlaczego nie zamówiłeś żadnego drinka?
- No cóż... - wyciąga z kieszeni zużyty tampon - ja robię herbatę.
- Czego sobie życzysz?
- Setę krwi!
Drugi wampir siada, barman pyta:
- A co dla ciebie?
- Dwie kolejki!
Trzeci siada, barman pyta:
- No dobra, a czego ty sobie życzysz?
- Poproszę... gorącą filiżankę wody.
Barman poszedł po wszystkie napoje, wraca po chwili, rozstawia je i dając lekko zdziwiony trzeciemu wampirowi filiżankę, mówi:
- Masz, twoja woda... ale dlaczego nie zamówiłeś żadnego drinka?
- No cóż... - wyciąga z kieszeni zużyty tampon - ja robię herbatę.
1718
Dowcip #30688. Trzy wampiry wchodzą do baru. w kategorii: „Humor bezsensowny”.
Przychodzi baba do lekarza z parówką w dupie. Lekarz pyta się:
- Co pani dolega?
- Hot - dog.
- Co pani dolega?
- Hot - dog.
72
Dowcip #25235. Przychodzi baba do lekarza z parówką w dupie. w kategorii: „Humor bezsensowny”.
Było trzech rowerzystów. Jeden pojechał na lewo, drugi na prawo, a trzeci za nimi.
26
Dowcip #25412. Było trzech rowerzystów. w kategorii: „Żarty absurdalne”.
Siedzą dwa gówna na ławce i jedno mówi do drugiego:
- Jak masz na imię?
- Sraczka!
- Aaa, to bardzo rzadkie imię.
- Jak masz na imię?
- Sraczka!
- Aaa, to bardzo rzadkie imię.
514
Dowcip #26385. Siedzą dwa gówna na ławce i jedno mówi do drugiego w kategorii: „Humor absurdalny”.
Mówi pan do służącego:
- Idź podlej ogródek.
- Ale przecież deszcz pada.
- To weź parasol.
- Idź podlej ogródek.
- Ale przecież deszcz pada.
- To weź parasol.
011
Dowcip #22662. Mówi pan do służącego w kategorii: „Śmieszne żarty bezsensowne”.
Przyjeżdża koleś na stacje benzynową kajakiem i mówi:
- Przepraszam, która godzina?
- Wtorek.
- A dziękuje, dalej sam trafie.
- Przepraszam, która godzina?
- Wtorek.
- A dziękuje, dalej sam trafie.
29
Dowcip #22749. Przyjeżdża koleś na stacje benzynową kajakiem i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty bezsensowne”.
Idą dwie mrówki przez pustynię. Jedna mówi do drugiej:
- Ty, posuń się. Ja też chcę iść po piasku!
- Ty, posuń się. Ja też chcę iść po piasku!
1333