Dowcipy szkolne
W epoce kamienia łupanego. Pani woła Jasia do tablicy. Wykuła na niej dwa plus i dwa, i mówi do Jasia:
- Jasiu, powiedz nam ile jest dwa dodać dwa?
Jasiu myśli i myśli. Mija godzina, dwie, dzieci mu podpowiadają, a Jasio nic.
Zbliża się już wieczór w końcu pani widzi, że Jasiu nic nie wymyśli mówi:
- Jasiu ja wyjdę teraz z klasy, może ktoś ci podpowie.
Tyle co zamknęła drzwi, rozległ się niesamowity hałas. Nauczycielka wbiega do klasy, patrzy, a tu roztrzaskana tablica.
- Co się stało? - pyta.
- Nic... Kolega ściągawką rzucił.
- Jasiu, powiedz nam ile jest dwa dodać dwa?
Jasiu myśli i myśli. Mija godzina, dwie, dzieci mu podpowiadają, a Jasio nic.
Zbliża się już wieczór w końcu pani widzi, że Jasiu nic nie wymyśli mówi:
- Jasiu ja wyjdę teraz z klasy, może ktoś ci podpowie.
Tyle co zamknęła drzwi, rozległ się niesamowity hałas. Nauczycielka wbiega do klasy, patrzy, a tu roztrzaskana tablica.
- Co się stało? - pyta.
- Nic... Kolega ściągawką rzucił.
1814
Dowcip #29168. W epoce kamienia łupanego. Pani woła Jasia do tablicy. w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża.
87
Dowcip #11006. Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
- Jasiu dlaczego nie odrobiłeś zadania domowego?
- Bo bylem u Babci, a pani nam zadała zadanie domowe.
- Bo bylem u Babci, a pani nam zadała zadanie domowe.
1023
Dowcip #5596. - Jasiu dlaczego nie odrobiłeś zadania domowego? w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Szkoła to nie knajpa - nie trzeba do niej chodzić codziennie.
612
Dowcip #11046. Szkoła to nie knajpa - nie trzeba do niej chodzić codziennie. w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
Prostokąt różni się od kwadratu tym, że raz jest wyższy, a raz szerszy.
913
Dowcip #10989. Prostokąt różni się od kwadratu tym, że raz jest wyższy w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Na lekcji fizyki nauczyciel pyta Jasia:
- Co to jest litr?
- To samo co kilogram, tylko na mokro panie profesorze.
- Co to jest litr?
- To samo co kilogram, tylko na mokro panie profesorze.
424
Dowcip #11372. Na lekcji fizyki nauczyciel pyta Jasia w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
W szkole:
- Co to za szum w ostatnich ławkach? - pyta nauczyciel.
- To tylko Iksiński, proszę pani, otworzył atlas na stronie z wodospadem Niagara.
- Co to za szum w ostatnich ławkach? - pyta nauczyciel.
- To tylko Iksiński, proszę pani, otworzył atlas na stronie z wodospadem Niagara.
914
Dowcip #15765. W szkole w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
- Halo, panie dyrektorze, mój syn nie może dzisiaj przyjść do szkoły.
- A kto mówi?
- Tu mówi mój ojciec.
- A kto mówi?
- Tu mówi mój ojciec.
624
Dowcip #14463. - Halo, panie dyrektorze, mój syn nie może dzisiaj przyjść do szkoły. w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
Przed lekcją pani mówi, że przyjedzie grupa Chińczyków. I mówi także do Jasia, aby tam siadł z tyłu i nie zadawał głupich pytań. Zaczęła się lekcja. Dzieci się pytają jak się żyje w Chinach...itp.
Nagle pewien Chińczyk podchodzi do Jasia i pyta go:
- Dlaczego nie zadajesz żadnych pytań?
- Bo jak zadam jakieś, to pan się zdenerwuje.
- Nie, na pewno nie, no dobra wal.
- Z ilu jest pan jajek?
- No... z czterech.
- Wiedziałem, bo z dwóch to nie byłby pan taki żółty.
Nagle pewien Chińczyk podchodzi do Jasia i pyta go:
- Dlaczego nie zadajesz żadnych pytań?
- Bo jak zadam jakieś, to pan się zdenerwuje.
- Nie, na pewno nie, no dobra wal.
- Z ilu jest pan jajek?
- No... z czterech.
- Wiedziałem, bo z dwóch to nie byłby pan taki żółty.
2432
Dowcip #12706. Przed lekcją pani mówi, że przyjedzie grupa Chińczyków. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
W szkole pani kazała dzieciom narysować swoich rodziców. Po pewnym czasie podchodzi do Francika Masztalskiego i pyta:
- Czemu twój ojciec ma niebieskie włosy?
- Bo nie mom łysej kredki ...
- Czemu twój ojciec ma niebieskie włosy?
- Bo nie mom łysej kredki ...
554