Dowcipy szkolne
Jasio w szkole ma odpowiedzieć na pytanie:
- W jakich czasach występują czasowniki?
Jasio na to:
- W naszych czasach.
- W jakich czasach występują czasowniki?
Jasio na to:
- W naszych czasach.
19
Dowcip #5402. Jasio w szkole ma odpowiedzieć na pytanie w kategorii: „Humor szkolny”.
Pani pyta Jasia w szkole:
- Jasiu co się robi gdy ktoś tonie?
- Nie wiem.
- Co się robi jak ktoś odjeżdża pociągiem?
- Nie wiem.
- Co się robi gdy się stoi w kolejce?
- Nie wiem.
- Co się robi gdy ktoś się bije?
- Nie wiem.
Idzie Jasiu do domu i pyta Babcię:
- Co się robi jak ktoś tonie?
- Rzuca mu się koło ratunktowe.
- Co się robi jak ktoś odjeżdża pociągiem?
- Macha mu się chusteczką na pożegnanie.
- Co się robi jak ktoś się bije?.
- Dzwoni się na policje.
Idzie Jasio do szkoły i wywrócił się o korzeń. Wszystko mu się pomieszało. Pani go pyta:
- Co się robi jak ktoś tonie?
- Macha mu się chusteczką na pożegnanie.
- Co się robi jak ktoś odjeżdża pociągiem?
- Rzuca mu się koło ratunkowe.
- Co sie robi jak ktoś się bije?
- Czeka się na swoją kolej.
- Co sie robi jak się stoi w kolejce?
- Dzwoni się na policje.
- Jasiu co się robi gdy ktoś tonie?
- Nie wiem.
- Co się robi jak ktoś odjeżdża pociągiem?
- Nie wiem.
- Co się robi gdy się stoi w kolejce?
- Nie wiem.
- Co się robi gdy ktoś się bije?
- Nie wiem.
Idzie Jasiu do domu i pyta Babcię:
- Co się robi jak ktoś tonie?
- Rzuca mu się koło ratunktowe.
- Co się robi jak ktoś odjeżdża pociągiem?
- Macha mu się chusteczką na pożegnanie.
- Co się robi jak ktoś się bije?.
- Dzwoni się na policje.
Idzie Jasio do szkoły i wywrócił się o korzeń. Wszystko mu się pomieszało. Pani go pyta:
- Co się robi jak ktoś tonie?
- Macha mu się chusteczką na pożegnanie.
- Co się robi jak ktoś odjeżdża pociągiem?
- Rzuca mu się koło ratunkowe.
- Co sie robi jak ktoś się bije?
- Czeka się na swoją kolej.
- Co sie robi jak się stoi w kolejce?
- Dzwoni się na policje.
647
Dowcip #5357. Pani pyta Jasia w szkole w kategorii: „Żarty szkolne”.
Jasiu trzasnął drzwiami od klasy:
Pani zdenerwowana mówi:
- Jasiu wyjdź i wejdź tak tak twój tata zawsze przychodzi z pracy do domu!
Jasiu wychodzi, a po chwili wywarza drzwi i mówi:
- Wy skur...ny nie spodziewaliście się mnie tak szybko!
Pani zdenerwowana mówi:
- Jasiu wyjdź i wejdź tak tak twój tata zawsze przychodzi z pracy do domu!
Jasiu wychodzi, a po chwili wywarza drzwi i mówi:
- Wy skur...ny nie spodziewaliście się mnie tak szybko!
611
Dowcip #5416. Jasiu trzasnął drzwiami od klasy w kategorii: „Humor szkolny”.
Pani na lekcji pyta Jasia:
- Jakie kroki trzeba podjąć kiedy spotka się wściekłego psa?
- Jak najdłuższe.
- Jakie kroki trzeba podjąć kiedy spotka się wściekłego psa?
- Jak najdłuższe.
210
Dowcip #5446. Pani na lekcji pyta Jasia w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
Nauczycielka pyta dzieci:
- Jaki jest największy przedmiot, który można wziąć do buzi?
Dzieci mówią:
- gruszka, banan, pączek ...
Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:
- Lampa!
- Jak to, Jasiu? Chyba coś ci się pomyliło?
- Nie, proszę pani. Jak wieczorem mama idzie spać, to mówi do taty: ”Zgaś lampę, to wezmę do buzi.”
- Jaki jest największy przedmiot, który można wziąć do buzi?
Dzieci mówią:
- gruszka, banan, pączek ...
Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:
- Lampa!
- Jak to, Jasiu? Chyba coś ci się pomyliło?
- Nie, proszę pani. Jak wieczorem mama idzie spać, to mówi do taty: ”Zgaś lampę, to wezmę do buzi.”
411
Dowcip #5457. Nauczycielka pyta dzieci w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.
Lekcja o dżungli. Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli.
Jasiu odpowiada:
- Dwie małpy i słoń.
- Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli.
Jasiu odpowiada:
- Dwie małpy i słoń.
411
Dowcip #5564. Lekcja o dżungli. w kategorii: „Humor szkolny”.
Nauczyciel pyta się dzieci w szkole:
- Co jest waszym zdaniem zjawiskowe?
Ala podnosi dłoń i udziela odpowiedzi:
- Tęcza.
Nauczyciel pyta się Michałka:
- Co dla ciebie jest zjawiskowe?
chłopczyk na to:
- Baltik Arena.
Nauczyciel pyta się Jasia:
- A co chłopcze dla Ciebie jest zjawiskowe?
Jaś na to:
- Szesnastoletnia dupa.
- Jasiu masz jutro przyjść z tatą- mówi nauczyciel.
Na następny dzień Jasiu przychodzi bez Ojca i siada w ostatniej ławce.
Nauczyciel się denerwuje. A Jasiu na to:
- Tata powiedział, że jak dla pana 1 - stoletnia dupa nie jest zjawiskowa, to pan jest pedał i mam się od pana trzymać z daleka.
- Co jest waszym zdaniem zjawiskowe?
Ala podnosi dłoń i udziela odpowiedzi:
- Tęcza.
Nauczyciel pyta się Michałka:
- Co dla ciebie jest zjawiskowe?
chłopczyk na to:
- Baltik Arena.
Nauczyciel pyta się Jasia:
- A co chłopcze dla Ciebie jest zjawiskowe?
Jaś na to:
- Szesnastoletnia dupa.
- Jasiu masz jutro przyjść z tatą- mówi nauczyciel.
Na następny dzień Jasiu przychodzi bez Ojca i siada w ostatniej ławce.
Nauczyciel się denerwuje. A Jasiu na to:
- Tata powiedział, że jak dla pana 1 - stoletnia dupa nie jest zjawiskowa, to pan jest pedał i mam się od pana trzymać z daleka.
416
Dowcip #5569. Nauczyciel pyta się dzieci w szkole w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Pani na przyrodzie pyta Jasia:
- Jasiu jaki jest największy las na świecie?
- Las Vegas, proszę Pani - odpowiada Jasiu.
- Jasiu jaki jest największy las na świecie?
- Las Vegas, proszę Pani - odpowiada Jasiu.
818
Dowcip #5621. Pani na przyrodzie pyta Jasia w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Kurde, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Kurde, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
18
Dowcip #5709. Jasiu wpada spóźniony do szkoły. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
Pani w szkole pyta uczniów o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu co Ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada to nie będziemy trzymać.
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu co Ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada to nie będziemy trzymać.
613