Dowcipy szkolne
Na lekcji matematyki nauczyciel objaśnia zadania:
- Schody powstającego w domu mają pięć prześwitów, każdy z których składa się z dwudziestu stopni. Ile stopni trzeba przejść, by dostać się na ostatnie piętro?
- Wszystkie. - odpowiada Wowa.
- Schody powstającego w domu mają pięć prześwitów, każdy z których składa się z dwudziestu stopni. Ile stopni trzeba przejść, by dostać się na ostatnie piętro?
- Wszystkie. - odpowiada Wowa.
28
Dowcip #27018. Na lekcji matematyki nauczyciel objaśnia zadania w kategorii: „Kawały szkolne”.
Pani od matematyki pyta Jasia:
- Jasiu ile jest dwa plus dwa?
- Cztery prze pani.
- Kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem?
- Jasiu ile jest dwa plus dwa?
- Cztery prze pani.
- Kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem?
511
Dowcip #27727. Pani od matematyki pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.
Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze, szóstka.
- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze, szóstka.
213
Dowcip #27720. Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.
Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta:
- Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?
- Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał.
- To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A Ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia.
- Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.
- Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa ”toaleta” przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?
Na co Jasiu odpowiedział:
- Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi, którego mam nadzieję przedstawić Ci po kolacji.
- Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?
- Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał.
- To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A Ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia.
- Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.
- Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa ”toaleta” przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?
Na co Jasiu odpowiedział:
- Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi, którego mam nadzieję przedstawić Ci po kolacji.
218
Dowcip #27675. Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. w kategorii: „Humor szkolny”.
Pani od polskiego prosi Jasia do odpowiedzi. Jasiu odpowiada:
- Do lat osiemnastu odpowiadają za mnie rodzice.
- Do lat osiemnastu odpowiadają za mnie rodzice.
216
Dowcip #27728. Pani od polskiego prosi Jasia do odpowiedzi. w kategorii: „Żarty szkolne”.
Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole, a pani pyta:
- Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
- Musiałem prowadzić krowę do byka!
- A nie mógł tego zrobić ojciec?
- Nie proszę pani, to musiał zrobić byk!
- Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
- Musiałem prowadzić krowę do byka!
- A nie mógł tego zrobić ojciec?
- Nie proszę pani, to musiał zrobić byk!
212
Dowcip #27457. Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole, a pani pyta w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
Siostra na religii pyta się Jasia:
- Jasiu. Kto zbudował arkę?
- No ... eee.
- Dobrze, siadaj piątka.
- Jasiu. Kto zbudował arkę?
- No ... eee.
- Dobrze, siadaj piątka.
06
Dowcip #27990. Siostra na religii pyta się Jasia w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Pani od historii prosi Jasia i pyta:
- W którym roku wybuchła druga wojna światowa?
- W 1939.
- Kto wywołał wojnę?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jaś podchodzi do Krzysia i podpowiada mu:
- Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie Naukowcy tego nie stwierdzili.
I teraz pani prosi Krzysia.
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939.
- Jak nazywa się Twój tata?
- Adolf Hitler.
- Czy Ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
- W którym roku wybuchła druga wojna światowa?
- W 1939.
- Kto wywołał wojnę?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jaś podchodzi do Krzysia i podpowiada mu:
- Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie Naukowcy tego nie stwierdzili.
I teraz pani prosi Krzysia.
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939.
- Jak nazywa się Twój tata?
- Adolf Hitler.
- Czy Ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
618
Dowcip #27726. Pani od historii prosi Jasia i pyta w kategorii: „Żarty szkolne”.
Ogłoszenie szkolne:
We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
”Jezus chodzi po wodzie”. Temat katechezy w przyszłym tygodniu: ”W poszukiwaniu Jezusa”.
We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
”Jezus chodzi po wodzie”. Temat katechezy w przyszłym tygodniu: ”W poszukiwaniu Jezusa”.
07
Dowcip #26891. Ogłoszenie szkolne w kategorii: „Kawały szkolne”.
Na lekcji matematyki nauczycielka pyta:
- Jeśli w bocianim gnieździe w marcu złożę trzy jaja, a w kwietniu cztery, to ile jajek będzie razem?
- Jeśli mam być szczery - mówi Jasio - to nie wierzę, żeby pani potrafiła składać jaja.
- Jeśli w bocianim gnieździe w marcu złożę trzy jaja, a w kwietniu cztery, to ile jajek będzie razem?
- Jeśli mam być szczery - mówi Jasio - to nie wierzę, żeby pani potrafiła składać jaja.
020