Dowcipy rymowane
Jestem mały Talibanek,
Mam granatów cały dzbanek,
Nuklearną walizeczkę.
I wąglika probóweczkę.
1, 2, 3... Allacha spotkasz ty!
Mam granatów cały dzbanek,
Nuklearną walizeczkę.
I wąglika probóweczkę.
1, 2, 3... Allacha spotkasz ty!
1020
Dowcip #921. Jestem mały Talibanek w kategorii: „Śmieszne żarty rymowane”.
Przychodzi piętnastoletni chłopak do spowiedzi:
- Proszę księdza całowałem.
- O mój chłopcze to rozpusta całowałeś pannę w usta?
- Trochę niżej proszę księdza.
- O mój chłopcze co za gust całowałeś pannę w biust?
- Trochę niżej proszę księdza.
- O mój chłopcze to występek całowałeś pannę w pępek?
- Trochę niżej proszę księdza.
- O mój chłopcze co za cuda całowałeś pannę w uda?
- Trochę wyżej proszę księdza.
- Idź gówniarzu, bo Ci pizgnę całowałeś pannę w pi*dę, więc Ci nie dam rozgrzeszenia, znikaj szybko, do widzenia.
- Proszę księdza całowałem.
- O mój chłopcze to rozpusta całowałeś pannę w usta?
- Trochę niżej proszę księdza.
- O mój chłopcze co za gust całowałeś pannę w biust?
- Trochę niżej proszę księdza.
- O mój chłopcze to występek całowałeś pannę w pępek?
- Trochę niżej proszę księdza.
- O mój chłopcze co za cuda całowałeś pannę w uda?
- Trochę wyżej proszę księdza.
- Idź gówniarzu, bo Ci pizgnę całowałeś pannę w pi*dę, więc Ci nie dam rozgrzeszenia, znikaj szybko, do widzenia.
2031
Dowcip #928. Przychodzi piętnastoletni chłopak do spowiedzi w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.
Pan pierdołka spadł ze stołka,
złamał nóżkę o poduszkę,
przyszedł tygrys jaja wygryzł,
przyszedł lew wypił krew,
pan pierdołka w kiblu zdechł.
złamał nóżkę o poduszkę,
przyszedł tygrys jaja wygryzł,
przyszedł lew wypił krew,
pan pierdołka w kiblu zdechł.
1222
Dowcip #1015. Pan pierdołka spadł ze stołka w kategorii: „Dowcipy rymowane”.
Do restauracji w Bytomiu przyszoł taki fajny młodzik. A w kącie siedzieli przy piwie górnicy. No i ten młodzik pyto się kelnerki czy może dostać dwa kręple, no ale on pedzioł po górolsku ”pączki”. I ta kelnerka przyniosła mu te pączki. A on jej na to:
- Za te dwa pączki, całuję panią w rączki.
To spodobało się kelnerce i pyto go czy by jeszcze czegoś nie chcioł.
- No to dwa ciasteczka proszę.
Kelnerka przyniosła, a on jej tak:
- Za te ciasteczka, całuję panią w usteczka.
A ci górnicy przy piwie to ino słuchali, ale jeden nie wytrzymoł i pado na głos:
- Panie, a możebyście se i zupę obsztalowali!
- Za te dwa pączki, całuję panią w rączki.
To spodobało się kelnerce i pyto go czy by jeszcze czegoś nie chcioł.
- No to dwa ciasteczka proszę.
Kelnerka przyniosła, a on jej tak:
- Za te ciasteczka, całuję panią w usteczka.
A ci górnicy przy piwie to ino słuchali, ale jeden nie wytrzymoł i pado na głos:
- Panie, a możebyście se i zupę obsztalowali!
523
Dowcip #644. Do restauracji w Bytomiu przyszoł taki fajny młodzik. w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.
Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
Przesunął więc rękę z piersi do brzucha.
Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco!
Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku?
Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku!
Wszedł w nią powoli jak żółw ociężale.
Ruszył dwa razy - tak wolno, ospale.
Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem,
Nogami się zaparł o krzesło za stołem.
I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej,
I dudni,i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Klęczała wygięta w pozycji ”na most”.
A on ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las.
I śpieszy się, śpieszy, by zdążyć na czas.
Aż łóżko turkoce i krzesło też puka, A Jasiu ją stuka,
i stuka, i stuka.
Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana
poległa na plecach, uniosła kolana.
Zdziwiona tym wszystkim, co tu się z nią dzieje.
I pyta się Jaśka, i pyta i śmieje:
A skądże to, jakże to, czemu tak gnasz!?
A co to to, co to to, co mi tu pchasz!?
Że wali, że pędzi, że bucha, buch, buch!?
Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch!
I gna ją, i pcha ją, i akcję swą toczy,
I tłoczy ją, tłoczy ją Jasiu uroczy,
Nagle.. świst. Nagle... gwizd.
raptem buch! Ustał ruch.
Oj, gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!
Próbuje go znaleźć swa ręką po ciemku.
A on już bez ducha, już śpi nieboraczek,
malutki, skulony, choć akt nie skończony!
Więc strzela o pomoc wokoło oczyma.
I dziwi się temu, co w ręce swej trzyma.
I płacze, narzeka na los swój niewieści,
wiec sama ze sobą zaczyna się pieścić.
Przesunął więc rękę z piersi do brzucha.
Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco!
Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku?
Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku!
Wszedł w nią powoli jak żółw ociężale.
Ruszył dwa razy - tak wolno, ospale.
Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem,
Nogami się zaparł o krzesło za stołem.
I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej,
I dudni,i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Klęczała wygięta w pozycji ”na most”.
A on ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las.
I śpieszy się, śpieszy, by zdążyć na czas.
Aż łóżko turkoce i krzesło też puka, A Jasiu ją stuka,
i stuka, i stuka.
Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana
poległa na plecach, uniosła kolana.
Zdziwiona tym wszystkim, co tu się z nią dzieje.
I pyta się Jaśka, i pyta i śmieje:
A skądże to, jakże to, czemu tak gnasz!?
A co to to, co to to, co mi tu pchasz!?
Że wali, że pędzi, że bucha, buch, buch!?
Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch!
I gna ją, i pcha ją, i akcję swą toczy,
I tłoczy ją, tłoczy ją Jasiu uroczy,
Nagle.. świst. Nagle... gwizd.
raptem buch! Ustał ruch.
Oj, gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!
Próbuje go znaleźć swa ręką po ciemku.
A on już bez ducha, już śpi nieboraczek,
malutki, skulony, choć akt nie skończony!
Więc strzela o pomoc wokoło oczyma.
I dziwi się temu, co w ręce swej trzyma.
I płacze, narzeka na los swój niewieści,
wiec sama ze sobą zaczyna się pieścić.
2588
Dowcip #150. Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha. w kategorii: „Kawały rymowane”.
Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem?
Jestem wesoły Donek, prezydentem zaś jest Bronek.
Zdrożały: benzyna, cukier i gaz,
więc wam coś obiecam jeszcze raz!
Jestem wesoły Donek, prezydentem zaś jest Bronek.
Zdrożały: benzyna, cukier i gaz,
więc wam coś obiecam jeszcze raz!
2685
Dowcip #259. Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem? w kategorii: „Humor rymowany”.
Dzisiaj w gazecie! Dzisiaj w gazecie wesoła nowina.
Dziesięć bombowców i odrzutowców leci do Berlina.
Berlin się pali! Szkoła się wali!
Hitler na dachu pierdzi ze strachu.
Żona Hitlera w kiblu umiera.
Dzieci Hitlera grają w pokera,
wojsko Hitlera mówi ”cholera”.
Dziesięć bombowców i odrzutowców leci do Berlina.
Berlin się pali! Szkoła się wali!
Hitler na dachu pierdzi ze strachu.
Żona Hitlera w kiblu umiera.
Dzieci Hitlera grają w pokera,
wojsko Hitlera mówi ”cholera”.
1751
Dowcip #581. Dzisiaj w gazecie! Dzisiaj w gazecie wesoła nowina. w kategorii: „Śmieszne żarty rymowane”.
Po co trzymać bąka w dupie? Niech polata po chałupie.
223
Dowcip #2114. Po co trzymać bąka w dupie? Niech polata po chałupie. w kategorii: „Humor rymowany”.
Pod latarnią pracujemy chociaż walić się nie chcemy.
Chociaż winko popijamy i tak dupy wam nie damy!
Chociaż bąki puszczać lubimy wcale na tym nie zarobimy.
Wujek Franek pod latarnią daje dupy starym pannom.
Dziadzio Manio się ugania, bo go bardzo boli bania.
Chociaż na deskach zapieprzamy to i tak wam ich nie oddamy.
Po co my tu rymujemy, skoro nic nie zaparujemy?
Biorę przykład z Tony”ego Hawk”a choć nie puścił żadnego bąka.
Pokój mi zaśmiecacie girami, odpowiem wam pierdami.
Chociaż Popcorn nie istnieje to i tak każdy się z niego śmieje!
Chociaż winko popijamy i tak dupy wam nie damy!
Chociaż bąki puszczać lubimy wcale na tym nie zarobimy.
Wujek Franek pod latarnią daje dupy starym pannom.
Dziadzio Manio się ugania, bo go bardzo boli bania.
Chociaż na deskach zapieprzamy to i tak wam ich nie oddamy.
Po co my tu rymujemy, skoro nic nie zaparujemy?
Biorę przykład z Tony”ego Hawk”a choć nie puścił żadnego bąka.
Pokój mi zaśmiecacie girami, odpowiem wam pierdami.
Chociaż Popcorn nie istnieje to i tak każdy się z niego śmieje!
111
Dowcip #31014. Pod latarnią pracujemy chociaż walić się nie chcemy. w kategorii: „Kawały rymowane”.
Entliczek pętliczek.
Na Ciebie wągliczek.
Na Ciebie wągliczek.
82