
Dowcipy rymowane
Mam trzy latka, trzy i pół,
pale trawkę bo mam dół,
a że mama mnie nie kocha,
to pociągam se do nocha,
żeby lepsza była faska,
czasem zapierdzielę kwaska.
pale trawkę bo mam dół,
a że mama mnie nie kocha,
to pociągam se do nocha,
żeby lepsza była faska,
czasem zapierdzielę kwaska.
3229
Dowcip #9366. Mam trzy latka, trzy i pół w kategorii: „Śmieszne kawały rymowane”.
Hitler jest na dachu i pierdzi ze strachu,
a żona Hitlera na kiblu umiera.
a żona Hitlera na kiblu umiera.
3431
Dowcip #10004. Hitler jest na dachu i pierdzi ze strachu w kategorii: „Śmieszny humor rymowany”.
Miłość to dróżka prowadząca do łózka,
z łóżka do szpitala przenosząc krasnala
z łóżka do szpitala przenosząc krasnala
2222
Dowcip #30342. Miłość to dróżka prowadząca do łózka w kategorii: „Śmieszny humor rymowany”.
Siedzi Lepper na łące puszcza,
bąki śmierdzące,
przyszedł Giertych go zbił,
Lepper pierdnął Giertych zgnił.
bąki śmierdzące,
przyszedł Giertych go zbił,
Lepper pierdnął Giertych zgnił.
188
Dowcip #3490. Siedzi Lepper na łące puszcza w kategorii: „Śmieszny humor rymowany”.

Halo! halo! Tutaj kacze radio w mieście z piernika,
Nadajemy audycję z naszego kurnika.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
By sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad.
Po pierwsze - w ważnej sprawie.
Czy rydzyk to grzyb, czy też kaczka prawie?
Po drugie - gdzie się dają umieścić kolesie.
Po trzecie - kto się na kaczkę wypnie, ten prosię!
Po czwarte - jak zakwakać ”kwak”
by zadowolony był Główny Ptak?
A po piąte przez dziesiąte.
Będą ćwierkać, gdakać, krakać,
Pitpilliptać oraz kwakać.
Ptaszki następujące:
Lech, Jareczek, Papa Tadzik,
Przemek, Jacek oraz Kazik,
Zbyszek, Ludwik, Marek z Jurkiem.
Za Jareczkiem wszyscy sznurkiem.
Wróbel Andrzej co wśród ptaków.
I Filipków ma w orszaku.
Nie brakuje też Romana.
Co się najął za bociana.
Pierwszy Kazik.
Zaczął tak:
”Halo! O, halo to - pić po!
Te - Ka - Em, Te - Ka - Em, Te - Ka - Em,
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo.
Tivi, trijo, trwam, trwam, trwem.
Pio pio lo lo lo lo lo lo.
Ple ple pis pis pis halo!”
Na to Andrzej zaświergotał
”Cóż to znowu za bełkoty?
Muszę zajrzeć do słownika.
By zrozumieć śpiew Kazika.
Każdy wie, każdy wie.
Kto ma odejść, a kto nie!
To jest sejm.
A nie cyrk!
Patrzcie go! Nastroszył piórka.
I udaje znowu Jurka.
Dość tych arii, dość tych liryk!
Ćwir ćwir, czyrik,
Czyr czyr ćwirik!”
I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać.
Ćwierkać, czyrkać, czykczirykać,
Że aż obydwa kaczory.
Zagroziły że wybory!
Przestraszone wszystkie ptaki.
W szczebiot, w świegot, w zgiełk? o taki:
”Daj tu! Dawaj! Co masz? Fotel?
Może prezesurę potem?
Ja do żłobu, ty do żłobu!
Lepiej będzie razem obu.
Widzisz go! Nie dam ci! Czyje? Moje!
Ja wyborów się nie boję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!”
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Jaka więc stabilizacja.
Taka jest i demokracja.
Nadajemy audycję z naszego kurnika.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
By sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad.
Po pierwsze - w ważnej sprawie.
Czy rydzyk to grzyb, czy też kaczka prawie?
Po drugie - gdzie się dają umieścić kolesie.
Po trzecie - kto się na kaczkę wypnie, ten prosię!
Po czwarte - jak zakwakać ”kwak”
by zadowolony był Główny Ptak?
A po piąte przez dziesiąte.
Będą ćwierkać, gdakać, krakać,
Pitpilliptać oraz kwakać.
Ptaszki następujące:
Lech, Jareczek, Papa Tadzik,
Przemek, Jacek oraz Kazik,
Zbyszek, Ludwik, Marek z Jurkiem.
Za Jareczkiem wszyscy sznurkiem.
Wróbel Andrzej co wśród ptaków.
I Filipków ma w orszaku.
Nie brakuje też Romana.
Co się najął za bociana.
Pierwszy Kazik.
Zaczął tak:
”Halo! O, halo to - pić po!
Te - Ka - Em, Te - Ka - Em, Te - Ka - Em,
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo.
Tivi, trijo, trwam, trwam, trwem.
Pio pio lo lo lo lo lo lo.
Ple ple pis pis pis halo!”
Na to Andrzej zaświergotał
”Cóż to znowu za bełkoty?
Muszę zajrzeć do słownika.
By zrozumieć śpiew Kazika.
Każdy wie, każdy wie.
Kto ma odejść, a kto nie!
To jest sejm.
A nie cyrk!
Patrzcie go! Nastroszył piórka.
I udaje znowu Jurka.
Dość tych arii, dość tych liryk!
Ćwir ćwir, czyrik,
Czyr czyr ćwirik!”
I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać.
Ćwierkać, czyrkać, czykczirykać,
Że aż obydwa kaczory.
Zagroziły że wybory!
Przestraszone wszystkie ptaki.
W szczebiot, w świegot, w zgiełk? o taki:
”Daj tu! Dawaj! Co masz? Fotel?
Może prezesurę potem?
Ja do żłobu, ty do żłobu!
Lepiej będzie razem obu.
Widzisz go! Nie dam ci! Czyje? Moje!
Ja wyborów się nie boję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!”
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Jaka więc stabilizacja.
Taka jest i demokracja.
2618
Dowcip #12385. Halo! halo! w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.
Każdy mężczyzna w swoim życiu musi:
- Rozebrać swój pierwszy samochód na sztuki,
- Wyciąć kwiatki z firanek mamusi,
- Okno wybić, chomika udusić,
- Kogoś przestraszyć - do krzyku zmusić,
- Kumplowi przywalić, browar obalić,
- Po ryju zebrać, pół lasu spalić,
- Zakochać się i kosza dostać,
- Spróbować znowu i mężem zostać,
- Zasadzić drzewo i spłodzić syna,
- Uwalić się z żalu, że wyszła dziewczyna,
- Urwać film i rzygać pół nocy,
- Przeżyć gorycz seksualnej niemocy,
- Od ludzi dowiedzieć się, że żona go zdradza,
- Że dobry przyjaciel jej teraz wsadza,
- Gacha ze złości na ścianie rozmazać,
- A żonie z domu spierdzielać kazać,
- I po tych przeżyciach dość traumatycznych,
- Stronić od związków monogamicznych.
- Rozebrać swój pierwszy samochód na sztuki,
- Wyciąć kwiatki z firanek mamusi,
- Okno wybić, chomika udusić,
- Kogoś przestraszyć - do krzyku zmusić,
- Kumplowi przywalić, browar obalić,
- Po ryju zebrać, pół lasu spalić,
- Zakochać się i kosza dostać,
- Spróbować znowu i mężem zostać,
- Zasadzić drzewo i spłodzić syna,
- Uwalić się z żalu, że wyszła dziewczyna,
- Urwać film i rzygać pół nocy,
- Przeżyć gorycz seksualnej niemocy,
- Od ludzi dowiedzieć się, że żona go zdradza,
- Że dobry przyjaciel jej teraz wsadza,
- Gacha ze złości na ścianie rozmazać,
- A żonie z domu spierdzielać kazać,
- I po tych przeżyciach dość traumatycznych,
- Stronić od związków monogamicznych.
615
Dowcip #18786. Każdy mężczyzna w swoim życiu musi w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.

Gdy zobaczysz komara, jak mu dupa świeci,
przywal mu gazetą, więcej nie przyleci.
przywal mu gazetą, więcej nie przyleci.
1122
Dowcip #9120. Gdy zobaczysz komara, jak mu dupa świeci w kategorii: „Żarty rymowane”.
Spadł bąk na strąk,
a strąk na pąk.
Pękł pąk, pękł strąk,
a bąk się zląkł.
a strąk na pąk.
Pękł pąk, pękł strąk,
a bąk się zląkł.
1513
Dowcip #21956. Spadł bąk na strąk w kategorii: „Dowcipy rymowane”.

Jeśli Ci szwankuje zdrowie, wezwij sobie pogotowie.
Ratownicy tak się spieszą, że grabarze aż się cieszą.
Zrobią zastrzyk z Pavulonu i nie wrócisz już do domu.
Ratownicy tak się spieszą, że grabarze aż się cieszą.
Zrobią zastrzyk z Pavulonu i nie wrócisz już do domu.
2111
Dowcip #22234. Jeśli Ci szwankuje zdrowie, wezwij sobie pogotowie. w kategorii: „Śmieszny humor rymowany”.
Jeszcze trzech Ziobra i Polska będzie dobra,
i trzech Lepperów i będziemy mieli Hitlerów.
i trzech Lepperów i będziemy mieli Hitlerów.
2113
Dowcip #9355. Jeszcze trzech Ziobra i Polska będzie dobra w kategorii: „Humor rymowany”.
