Dowcipy przychodzi baba do lekarza
Przychodzi Baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze mam zatwardzenie.
- A wiatry to były?
- Panie wiatry aż kicki z dachu darło.
- Panie doktorze mam zatwardzenie.
- A wiatry to były?
- Panie wiatry aż kicki z dachu darło.
107
Dowcip #25569. Przychodzi Baba do lekarza i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi baba do okulisty i mówi:
- Panie doktorze, mam słaby wzrok.
- To proszę przeczytać te największe litery na tablicy.
- A gdzie ta tablica?
- Panie doktorze, mam słaby wzrok.
- To proszę przeczytać te największe litery na tablicy.
- A gdzie ta tablica?
610
Dowcip #20921. Przychodzi baba do okulisty i mówi w kategorii: „Kawały przychodzi baba do lekarza”.
Baba skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, nie mogę zasnąć. Przewracam się z boku na bok i nic.
- Nie dziwię się. Też bym nie zasnął jakbym się tek wiercił na łóżku.
- Panie doktorze, nie mogę zasnąć. Przewracam się z boku na bok i nic.
- Nie dziwię się. Też bym nie zasnął jakbym się tek wiercił na łóżku.
56
Dowcip #21259. Baba skarży się lekarzowi w kategorii: „Śmieszne dowcipy przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta:
- Dlaczego pani ma bombę w ręce?
- Bo ja jestem bombowa babka.
- Dlaczego pani ma bombę w ręce?
- Bo ja jestem bombowa babka.
54
Dowcip #22831. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta w kategorii: „Kawały przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz do niej:
- Co się pani tak czai?!
- Co się pani tak czai?!
432
Dowcip #22848. Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz do niej w kategorii: „Śmieszne kawały przychodzi baba do lekarza”.
Lekarz mówi do babci:
- No, w waszym wieku, babciu, trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach.
Minął rok i staruszka znowu przychodzi do lekarza na badania kontrolne.
- No i jak się czujecie, babciu?
- No bardzo dobrze, ale mam jedno pytanie: czy mogę już wchodzić po schodach?
- Tak babciu.
- To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie bardzo mnie męczyło!
- No, w waszym wieku, babciu, trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach.
Minął rok i staruszka znowu przychodzi do lekarza na badania kontrolne.
- No i jak się czujecie, babciu?
- No bardzo dobrze, ale mam jedno pytanie: czy mogę już wchodzić po schodach?
- Tak babciu.
- To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie bardzo mnie męczyło!
49
Dowcip #15159. Lekarz mówi do babci w kategorii: „Śmieszne dowcipy przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi baba do lekarza, bo jest bardzo chora. Lekarz na to:
- Niech pani bierze kąpiele błotne.
- Ale panie doktorze czy to coś pomoże?
- No raczej nie, ale będzie się pani przyzwyczajać do ziemi.
- Niech pani bierze kąpiele błotne.
- Ale panie doktorze czy to coś pomoże?
- No raczej nie, ale będzie się pani przyzwyczajać do ziemi.
39
Dowcip #15634. Przychodzi baba do lekarza, bo jest bardzo chora. w kategorii: „Śmieszne kawały przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Panie doktorze, bardzo mnie boli brzuch.
- A co pani jadła?
- Konserwę rybną.
- Może ryby były nieświeże?
- Nawet nie wiem. Nie otwierałam.
- Co pani jest?
- Panie doktorze, bardzo mnie boli brzuch.
- A co pani jadła?
- Konserwę rybną.
- Może ryby były nieświeże?
- Nawet nie wiem. Nie otwierałam.
34
Dowcip #16082. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta w kategorii: „Dowcipy przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze jak mam się pozbyć zbędnych kilogramów?
- Najlepiej zostawić je na talerzu.
- Panie doktorze jak mam się pozbyć zbędnych kilogramów?
- Najlepiej zostawić je na talerzu.
06
Dowcip #16462. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: „Śmieszne humor przychodzi baba do lekarza”.
Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi:
- Ma pani raka!
Baba na to:
- Niech pan coś zaradzi doktorze!
- Niech pani spróbuje robić okłady z błota.
- Z błota?- Dziwi się baba - myśli pan że pomogą?
- Nie wiem czy pomogą,- mówi lekarz- ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.
- Ma pani raka!
Baba na to:
- Niech pan coś zaradzi doktorze!
- Niech pani spróbuje robić okłady z błota.
- Z błota?- Dziwi się baba - myśli pan że pomogą?
- Nie wiem czy pomogą,- mówi lekarz- ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.
510