
Dowcipy po góralsku
Bacowa do gazdy:
- Piliście gazdo!
- Nie piłem!
- To powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie”
- Chrobok burcy w trowie.
- Piliście gazdo!
- Nie piłem!
- To powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie”
- Chrobok burcy w trowie.
119
Dowcip #1822. Bacowa do gazdy w kategorii: „Żarty po góralsku”.
Truda rozwiązuje krzyżówka, w pewnym momencie pyto chopa:
- Alojz ty mi powiesz jedno hasło?
- Pewnie że powiem - godo Alojs - A jakie?
- Szpara u kobiety na cztery litery - czyto Truda.
Alojs pyto:
- Pionowo czy poziomo?
- Poziomo.
- A to już wiem, to będzie pysk.
- Alojz ty mi powiesz jedno hasło?
- Pewnie że powiem - godo Alojs - A jakie?
- Szpara u kobiety na cztery litery - czyto Truda.
Alojs pyto:
- Pionowo czy poziomo?
- Poziomo.
- A to już wiem, to będzie pysk.
313
Dowcip #25114. Truda rozwiązuje krzyżówka, w pewnym momencie pyto chopa w kategorii: „Kawały po góralsku”.
Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
- Ano, panocku, drink ”Góracy”!
- Jak to ”Góracy”, co to jest?!
- Widzicie, biezemy sklanecke wina, no moze być dwie, góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa, no może być dwie, góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki, moze dwie, góra cy i wlewamy do tego samego garnecka. Na koniec biezemy sklanecke koniacku, no moze dwie, góra cy i wlewamy do garnecka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke, moze dwie,n o góra cy. Po wypiciu wstajemy, robimy krocek, moze dwa, no, góra cy!
- Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
- Ano, panocku, drink ”Góracy”!
- Jak to ”Góracy”, co to jest?!
- Widzicie, biezemy sklanecke wina, no moze być dwie, góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa, no może być dwie, góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki, moze dwie, góra cy i wlewamy do tego samego garnecka. Na koniec biezemy sklanecke koniacku, no moze dwie, góra cy i wlewamy do garnecka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke, moze dwie,n o góra cy. Po wypiciu wstajemy, robimy krocek, moze dwa, no, góra cy!
08
Dowcip #26342. Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta w kategorii: „Śmieszny humor po góralsku”.
Dwaj górale, mały i duży sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami. Duży pyta:
- Co tak mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!
- Co tak mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!
310
Dowcip #16524. Dwaj górale, mały i duży sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami. w kategorii: „Żarty po góralsku”.

U bacy turysta się drapie, Baca zauważając to pyta:
- No cóż panocku wsiura was ugryzła?
- Nie w plecy.
- No cóż panocku wsiura was ugryzła?
- Nie w plecy.
03
Dowcip #16536. U bacy turysta się drapie, Baca zauważając to pyta w kategorii: „Śmieszny humor po góralsku”.
Przychodzi turysta do górala i mówi:
- Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
Góral na to:
- Chrobok burcy w trowie.
- Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
Góral na to:
- Chrobok burcy w trowie.
310
Dowcip #13997. Przychodzi turysta do górala i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały po góralsku”.

Idą Antek i Francek przez las. Zobaczyli kamień, na którym było napisane: ”Jeśli mocie ludzkie serce, to mnie obróćcie.”. Nasapali się więc porządnie, a zaś na drugiej stronie było napisane: ”Piknie wom dziękuje, bo mi się bok odleżoł.”.
2215
Dowcip #9429. Idą Antek i Francek przez las. w kategorii: „Śmieszne żarty po góralsku”.
Siedzi Baca w areszcie, podchodzi do niego policjant i pyta:
- Baco, czemuście tego turystę zabili?
Baca odpowiada:
- nie zabiołech ino zaciukołech.
- Ale dlaczego?
- A bo mi chuju pedzioł.
- Baco ale to był turysta! Może obcokrajowiec i pytał się ”how are you”, albo ”how do you do”?
- A moze ino cymu pierdolony?
- Baco, czemuście tego turystę zabili?
Baca odpowiada:
- nie zabiołech ino zaciukołech.
- Ale dlaczego?
- A bo mi chuju pedzioł.
- Baco ale to był turysta! Może obcokrajowiec i pytał się ”how are you”, albo ”how do you do”?
- A moze ino cymu pierdolony?
411
Dowcip #10441. Siedzi Baca w areszcie, podchodzi do niego policjant i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy po góralsku”.

- Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiecie, to powiedzcie wiela jest prowd?
Gazda na to:
- Jo znom ino trzy. Pirso to świnto prowda, drugo tyż prowda i trzecio gówno prowda.
Gazda na to:
- Jo znom ino trzy. Pirso to świnto prowda, drugo tyż prowda i trzecio gówno prowda.
57
Dowcip #10448. - Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiecie w kategorii: „Śmieszne kawały po góralsku”.
Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary Baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary Baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
615
Dowcip #10477. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka w kategorii: „Żarty po góralsku”.
