Dowcipy o zwierzętach
Z pamiętnika tresera:
- Dzień pierwszy:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień drugi:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień trzeci:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień czwarty:
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
- Dzień pierwszy:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień drugi:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień trzeci:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień czwarty:
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
47
Dowcip #6771. Z pamiętnika tresera w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Przychodzi chłop do weterynarza:
- Doktorze, świnie nie chcą żreć!
- Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
- Doktorze, świnie nie chcą żreć!
- Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
312
Dowcip #6774. Przychodzi chłop do weterynarza w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!
730
Dowcip #6776. Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Jadą dwie mrówki przez park. Nagle jedna mówi:
- Poczekaj ptak mi wpadł do oka.
- Poczekaj ptak mi wpadł do oka.
29
Dowcip #6777. Jadą dwie mrówki przez park. w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Straszny wilk ogląda sobie pornola:
- Kurde, tyle fajnych rzeczy można było ... A ja ją głupi zeżarłem.
- Kurde, tyle fajnych rzeczy można było ... A ja ją głupi zeżarłem.
311
Dowcip #6852. Straszny wilk ogląda sobie pornola w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Myśliwi dobrze już popili, więc zebrało im się na opowieści. Jeden mówi:
- Idę ze strzelbą po sawannie. Nagle patrzę: dwa metry przede mną stoi tygrys! Pif - paf! Tygrys leży martwy, więc ja go do torby! Idę dalej, patrzę: Przede mną żyrafa. Pif - paf! Żyrafa leży, to ja za skórę i do torby! Idę dalej. Patrzę: słoń! Pif - paf! Słoń leży, więc ja go za skórę ...
- Nie kłam! Nie kłam, żeś go też do torby włożył!
- Nie, torba już była pełna. Ale miałem jeszcze ze sobą siatkę!
- Idę ze strzelbą po sawannie. Nagle patrzę: dwa metry przede mną stoi tygrys! Pif - paf! Tygrys leży martwy, więc ja go do torby! Idę dalej, patrzę: Przede mną żyrafa. Pif - paf! Żyrafa leży, to ja za skórę i do torby! Idę dalej. Patrzę: słoń! Pif - paf! Słoń leży, więc ja go za skórę ...
- Nie kłam! Nie kłam, żeś go też do torby włożył!
- Nie, torba już była pełna. Ale miałem jeszcze ze sobą siatkę!
311
Dowcip #6883. Myśliwi dobrze już popili, więc zebrało im się na opowieści. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Siedzą dwie świnie na drucie telefonicznym, patrzą, a tu leci koń. Jedna mówi:
- Ty patrz, koń leci.
Druga świnia mówi:
- Pewnie za lasem ma ul.
- Ty patrz, koń leci.
Druga świnia mówi:
- Pewnie za lasem ma ul.
1417
Dowcip #7175. Siedzą dwie świnie na drucie telefonicznym, patrzą, a tu leci koń. w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Idzie żaba przez tory. Druga żaba mówi do niej:
- Zejdź z torów bo będziesz miała skrzywioną minę.
Przejechał pociąg. Żaba leży jak placek.
- A nie mówiłem, że będzie miała skrzywioną minę.
- Zejdź z torów bo będziesz miała skrzywioną minę.
Przejechał pociąg. Żaba leży jak placek.
- A nie mówiłem, że będzie miała skrzywioną minę.
513
Dowcip #7210. Idzie żaba przez tory. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Pyta się żaba - żaby:
- Jak masz na i imię?
- Sraczka.
- A to rzadkie imię.
- Jak masz na i imię?
- Sraczka.
- A to rzadkie imię.
510
Dowcip #7215. Pyta się żaba - żaby w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Idzie żółw bez skorupy po plaży i spotyka go drugi żółw i pyta:
- Ty, co ci się stało?
Na to ten odpowiada:
- Nic, z domu uciekłem.
- Ty, co ci się stało?
Na to ten odpowiada:
- Nic, z domu uciekłem.
410