Dowcipy o zwierzętach
Idzie ślimak pod górkę i śpiewa:
- Za rok, może dwa.
Spotyka drugiego ślimaka, który schodząc z góry i nuci:
- Czterdzieści lat minęło.
- Za rok, może dwa.
Spotyka drugiego ślimaka, który schodząc z góry i nuci:
- Czterdzieści lat minęło.
112
Dowcip #18123. Idzie ślimak pod górkę i śpiewa w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Wiszą trzy nietoperze. Gambuś, Gieniuś i Wacuś. Gambuś i Gieniuś pytają się Wacusia:
- Czemu jesteś taki zakrwawiony?
Na to Wacuś:
- Widzieliście tamtą krowę?
- Tak.
- To ja ją zjadłem.
Teraz Gieniuś i Wacuś pytają się Gambusia:
- Czemu jesteś taki zakrwawiony?
Na to Gambuś:
- Widzieliście tamtego konia?
- Tak.
- To ja go zjadłem.
Teraz Gambuś i Wacuś pytają się Gieniusia:
- Czemu jesteś taki zakrwawiony?
- Widzieliście tamto drzewo?
- Tak.
- A ja nie.
- Czemu jesteś taki zakrwawiony?
Na to Wacuś:
- Widzieliście tamtą krowę?
- Tak.
- To ja ją zjadłem.
Teraz Gieniuś i Wacuś pytają się Gambusia:
- Czemu jesteś taki zakrwawiony?
Na to Gambuś:
- Widzieliście tamtego konia?
- Tak.
- To ja go zjadłem.
Teraz Gambuś i Wacuś pytają się Gieniusia:
- Czemu jesteś taki zakrwawiony?
- Widzieliście tamto drzewo?
- Tak.
- A ja nie.
311
Dowcip #18125. Wiszą trzy nietoperze. Gambuś, Gieniuś i Wacuś. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Słoń z mrówką grają w chowanego. Słoń liczy:
- Jeden, dwa, trzy- i krzyczy - Szukam!
Szuka i szuka, szuka dzień, szuka dwa dni i w końcu zdenerwowany mówi:
- Mam cię w dupie.
Mrówka na to:
- Skąd wiedziałeś?
- Jeden, dwa, trzy- i krzyczy - Szukam!
Szuka i szuka, szuka dzień, szuka dwa dni i w końcu zdenerwowany mówi:
- Mam cię w dupie.
Mrówka na to:
- Skąd wiedziałeś?
763
Dowcip #18132. Słoń z mrówką grają w chowanego. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Mały wielbłądzik mówi do mamy wielbłądzicy:
- Mamo, błagam, daj mi pić!
- Ciągle tylko pić i pić! - denerwuje się matka. - Przecież piłeś dwa tygodnie temu!
- Mamo, błagam, daj mi pić!
- Ciągle tylko pić i pić! - denerwuje się matka. - Przecież piłeś dwa tygodnie temu!
410
Dowcip #18137. Mały wielbłądzik mówi do mamy wielbłądzicy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Przychodzi stonoga do szewca, a szewc:
- Ej stonoga nawet mnie nie wkurzaj.
- Ej stonoga nawet mnie nie wkurzaj.
311
Dowcip #18139. Przychodzi stonoga do szewca, a szewc w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Przychodzi zajączek do baru i pyta:
- Czy jest tu jakiś cwaniak?
- Nie. - odpowiadają zgromadzone zwierzątka.
- To po trojaku od łebka poproszę.
Zwierzątka dały pieniążki. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy. Zwierzątka nie wytrzymały i poprosiły o pomoc wilka, stwierdziwszy, że kiedy następnym razem padnie pytanie wilk się zgłosi i to przestraszy zajączka. Następnego dnia znów przychodzi zajączek i pyta:
- Czy jest tu jakiś cwaniak?
- Jest. - odpowiada, ku uciesze ogółu, dumny z siebie wilk.
A za zajączkiem staje niedźwiedź i mówi:
- To cwaniak daje dwadzieścia, a reszta tradycyjnie po trojaku.
- Czy jest tu jakiś cwaniak?
- Nie. - odpowiadają zgromadzone zwierzątka.
- To po trojaku od łebka poproszę.
Zwierzątka dały pieniążki. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy. Zwierzątka nie wytrzymały i poprosiły o pomoc wilka, stwierdziwszy, że kiedy następnym razem padnie pytanie wilk się zgłosi i to przestraszy zajączka. Następnego dnia znów przychodzi zajączek i pyta:
- Czy jest tu jakiś cwaniak?
- Jest. - odpowiada, ku uciesze ogółu, dumny z siebie wilk.
A za zajączkiem staje niedźwiedź i mówi:
- To cwaniak daje dwadzieścia, a reszta tradycyjnie po trojaku.
010
Dowcip #18150. Przychodzi zajączek do baru i pyta w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Wiszą trzy nietoperze w jaskini: duży, średni i mały. Nagle duży mówi:
- Jestem głodny - wylatuje z jaskini. Po pewnym czasie wraca - mordka cała we krwi.
Pyta:
- Pamiętacie to miasto za wzgórzem?
- Pamiętamy.
- Możecie o nim zapomnieć, nikt nie przeżył.
Po pewnym czasie średni mówi:
- Jestem głodny. - wylatuje z jaskini.
Wraca z mordka cała we krwi.
- Pamiętacie ta wioskę za lasem?
- Pamiętamy. To możecie już o niej zapomnieć, nikt nie przeżył.
Nagle najmniejszy mówi:
- Jestem głodny. - wylatuje.
Po chwili wraca z mordka cała we krwi.
- Pamiętacie to drzewo przed jaskinią?
- Pamiętamy.
- A ja o nim zapomniałem.
- Jestem głodny - wylatuje z jaskini. Po pewnym czasie wraca - mordka cała we krwi.
Pyta:
- Pamiętacie to miasto za wzgórzem?
- Pamiętamy.
- Możecie o nim zapomnieć, nikt nie przeżył.
Po pewnym czasie średni mówi:
- Jestem głodny. - wylatuje z jaskini.
Wraca z mordka cała we krwi.
- Pamiętacie ta wioskę za lasem?
- Pamiętamy. To możecie już o niej zapomnieć, nikt nie przeżył.
Nagle najmniejszy mówi:
- Jestem głodny. - wylatuje.
Po chwili wraca z mordka cała we krwi.
- Pamiętacie to drzewo przed jaskinią?
- Pamiętamy.
- A ja o nim zapomniałem.
212
Dowcip #18153. Wiszą trzy nietoperze w jaskini: duży, średni i mały. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Dwie muchy grają w piłkę nożną w filiżance. Po jakimś czasie jedna mówi do drugiej:
- Staraj się, bo za tydzień gramy w pucharze.
- Staraj się, bo za tydzień gramy w pucharze.
424
Dowcip #18167. Dwie muchy grają w piłkę nożną w filiżance. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.
28
Dowcip #18170. Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Żona czyta książkę ”psychologia zwierząt”. W pewnej chwili zwraca sie do męża:
- Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.
- Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.
26