Dowcipy o zwierzętach
Jedzie czteroosobowa rodzina samochodem na wakacje. Mama, tata, córka, syn. Nagle córce zachciało się na kibelek, ale nigdzie nie było CPNu. Mama pyta się córki:
- Wytrzymasz?
A córka na to:
- Nie, bo już świstak wychodzi z nory!
- Wytrzymasz?
A córka na to:
- Nie, bo już świstak wychodzi z nory!
1713
Dowcip #18993. Jedzie czteroosobowa rodzina samochodem na wakacje. w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Króliczek kupił sobie pornola i zaprosił wszystkich mieszkańców lasu oprócz konia. Koń zaciekawiony wchodzi na drzewo i patrzy, a tam w domku przyjaciele oglądają pisemko. Nagle z domku wychodzi króliczek i mówi:
- Idę sobie zwalić konia!
A koń na to z drzewa:
- Nie, nie, sam zejdę!
- Idę sobie zwalić konia!
A koń na to z drzewa:
- Nie, nie, sam zejdę!
314
Dowcip #21099. Króliczek kupił sobie pornola i zaprosił wszystkich mieszkańców lasu w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilogramowym młotkiem z siłą paru tysięcy niutonów?
- Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach.
- Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach.
1012
Dowcip #13353. Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilogramowym młotkiem z siłą paru w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach.
- Japończycy napisali rozprawę naukową ”Wprowadzenie do nauki o słoniach”.
- Amerykanie napisali książkę ”Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach”.
- Żydzi napisali trzytomowe dzieło ”Słoń, a sprawa żydowska”.
- Rosjanie napisali dwa dzieła: ”Rosja - praojczyzna słoni” i ”Radziecki słoń - największy komunista na świecie”.
- Kubańczycy napisali: ”Kubański słoń - młodszy brat słonia radzieckiego”.
- Japończycy napisali rozprawę naukową ”Wprowadzenie do nauki o słoniach”.
- Amerykanie napisali książkę ”Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach”.
- Żydzi napisali trzytomowe dzieło ”Słoń, a sprawa żydowska”.
- Rosjanie napisali dwa dzieła: ”Rosja - praojczyzna słoni” i ”Radziecki słoń - największy komunista na świecie”.
- Kubańczycy napisali: ”Kubański słoń - młodszy brat słonia radzieckiego”.
2233
Dowcip #13369. Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Jedzie wielka ciężarówka z prędkością dwieście. Z naprzeciwka leci wróbelek. Nagle ptaszek uderzył o maskę. Pisk opon, ostre hamowanie, wychodzi zatroskany kierowca. Zabrał rannego ptaszka do domu, kupił mu klatkę, włożył do niej chleb i wodę. Wróbelek budzi się po jakimś czasie, patrzy: kraty, obok niego leży chleb i woda.
- O Boże, zabiłem go!
- O Boże, zabiłem go!
216
Dowcip #14011. Jedzie wielka ciężarówka z prędkością dwieście. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
W nadmorskim kurorcie panika. Wszyscy się pochowali, bo z cyrku uciekły dwa lwy. Poszły na plażę, usiadły nad brzegiem morza i jeden z nich mówi:
- Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Pełnia sezonu, a tu ani żywej duszy!
- Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Pełnia sezonu, a tu ani żywej duszy!
310
Dowcip #14162. W nadmorskim kurorcie panika. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Siedzi sobie mały ślimak wysoko na gałęzi drzewa i zaciekle wali główką w pień. Dwie gałęzie wyżej siedzi para dzięciołów i patrzy na wysiłki ślimaka. Pani dzięcioł zwraca się do męża:
- Stefan, może powiemy mu, że jest adoptowany.
- Stefan, może powiemy mu, że jest adoptowany.
59
Dowcip #14610. Siedzi sobie mały ślimak wysoko na gałęzi drzewa i zaciekle wali w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Dwaj koledzy spotykają się po kilku latach i jeden jest na wózku inwalidzkim, a ten mówi drugi do niego:
- Stachu, czemu jesteś na wózku?
- Aaa, byłem w lesie na polowaniu ...
- No i co?
- No i idę sobie, patrzę, a tam nora. No to ja ”hu, hu”, a tam ”hu, hu” i świstak wyskakuje. No to ja go przez łeb i do worka. Idę dalej, patrzę, a tam duża nora. No to ja ”hu, hu” i niedźwiedź wychodzi. No to ja go trach i na samochód. Idę dalej i patrzę, taka wielka nora, ogromna. No to ja ”łu, łu”, a tam ”łu, łu” i towarowy wyjechał ...
- Stachu, czemu jesteś na wózku?
- Aaa, byłem w lesie na polowaniu ...
- No i co?
- No i idę sobie, patrzę, a tam nora. No to ja ”hu, hu”, a tam ”hu, hu” i świstak wyskakuje. No to ja go przez łeb i do worka. Idę dalej, patrzę, a tam duża nora. No to ja ”hu, hu” i niedźwiedź wychodzi. No to ja go trach i na samochód. Idę dalej i patrzę, taka wielka nora, ogromna. No to ja ”łu, łu”, a tam ”łu, łu” i towarowy wyjechał ...
29
Dowcip #15810. Dwaj koledzy spotykają się po kilku latach i jeden jest na wózku w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do francuskiej restauracji i mówi z wyrzutem:
- I jak? Smakowały?
- I jak? Smakowały?
218
Dowcip #16422. Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do francuskiej restauracji i mówi z w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Król dżungli, pan lew, zwołał zebranie zwierząt. Każdy miał opowiedzieć dowcip. Jeśli znajdzie się zwierzę, które nie będzie się z niego śmiało, to zwierzak opowiadający dowcip zostanie zjedzony. Opowiada zebra ... Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Zjedzona. Opowiada wąż ... Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Zjedzony. Opowiada hipopotam ... Już chciał zacząć opowiadać, a tu nagle żółw zaczyna się strasznie śmiać i zwijać ze śmiechu. Lew się pyta:
- Dlaczego się śmiejesz?
Żółw odpowiada tak, że ledwo można było go zrozumieć:
- ”Hahaha... Ten kawał zebry był taki dobry ... Hahahaha.
- Dlaczego się śmiejesz?
Żółw odpowiada tak, że ledwo można było go zrozumieć:
- ”Hahaha... Ten kawał zebry był taki dobry ... Hahahaha.
529