Dowcipy o zwierzętach
Król lew wydał zarządzenie:
- Każde zwierze ma mi przynieść kawał mięsa. Jeśli tego nie zrobi, to będę go bił gołym penisem po plecach.
Króliczek zaczął się zastanawiać skąd wytrzaśnie kawał mięsa dla lwa?! Pomyślał sobie, że weźmie dwie marchewki, może lew się nie skapnie. Poszedł do lwa... Ten się zdenerwował i zaczął bić króliczka gołym penisem po plecach. Króliczek płakał i śmiał się jednocześnie. Na to lew zdziwiony pyta:
- Króliczku czemu płaczesz?
- Bo boli.- odpowiada króliczek.
- To czemu się śmiejesz?
- Bo jeżyk jabłuszko niesie...
- Każde zwierze ma mi przynieść kawał mięsa. Jeśli tego nie zrobi, to będę go bił gołym penisem po plecach.
Króliczek zaczął się zastanawiać skąd wytrzaśnie kawał mięsa dla lwa?! Pomyślał sobie, że weźmie dwie marchewki, może lew się nie skapnie. Poszedł do lwa... Ten się zdenerwował i zaczął bić króliczka gołym penisem po plecach. Króliczek płakał i śmiał się jednocześnie. Na to lew zdziwiony pyta:
- Króliczku czemu płaczesz?
- Bo boli.- odpowiada króliczek.
- To czemu się śmiejesz?
- Bo jeżyk jabłuszko niesie...
634
Dowcip #31586. Król lew wydał zarządzenie w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
- A co to się stało, kumie?
- Aaa... Musiałem go zastrzelić!
- To pewnie był wściekły, co?
- No, zachwycony to nie był!
- A co to się stało, kumie?
- Aaa... Musiałem go zastrzelić!
- To pewnie był wściekły, co?
- No, zachwycony to nie był!
26
Dowcip #10465. Baca wlecze do lasu ścierwo psa. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzą na życzenie. Jako pierwszy klient przyszedł jeż.
Króliczek się go pyta:
- Jaką muzę Ci zapuścić jeżu?
- Wiesz, może jakiś Hip Hop.
Jeż wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi:
- Nie no niezły wypas królik. - i zarzucił mu piątaka.
Następnie przyszła lisica. A króliczek się jej pyta:
- Jaka muzę Ci zapuścić lisico?
- Hmm, może jakiś Dance.
Lisica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak jeżowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem:
- Jaką muzę Ci zapuścić niedźwiadku?
Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia:
- Cokolwiek, tylko daj mi się załatwić!
No to króliczek wpuścił niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy:
- Kuźwa królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!
Króliczek się go pyta:
- Jaką muzę Ci zapuścić jeżu?
- Wiesz, może jakiś Hip Hop.
Jeż wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi:
- Nie no niezły wypas królik. - i zarzucił mu piątaka.
Następnie przyszła lisica. A króliczek się jej pyta:
- Jaka muzę Ci zapuścić lisico?
- Hmm, może jakiś Dance.
Lisica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak jeżowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem:
- Jaką muzę Ci zapuścić niedźwiadku?
Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia:
- Cokolwiek, tylko daj mi się załatwić!
No to króliczek wpuścił niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy:
- Kuźwa królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!
1662
Dowcip #6743. Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Nauczycielka na lekcji pokazuje klasie ilustracje równych zwierząt.
- Co przedstawia ten obraz? - pyta.
- Nie wiemy, proszę Pani. - odpowiada klasa.
- To kangur.
- Co to jest kangur, proszę Pani? - pyta klasa.
- Kangur to zwierzę rodem z Australii.
Na to wstaje najmniejszy chłopiec i mówi:
- Łaaał, moja siostra poślubiła jednego z nich.
- Co przedstawia ten obraz? - pyta.
- Nie wiemy, proszę Pani. - odpowiada klasa.
- To kangur.
- Co to jest kangur, proszę Pani? - pyta klasa.
- Kangur to zwierzę rodem z Australii.
Na to wstaje najmniejszy chłopiec i mówi:
- Łaaał, moja siostra poślubiła jednego z nich.
106
Dowcip #31180. Nauczycielka na lekcji pokazuje klasie ilustracje równych zwierząt. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Meksykański rolnik wyjeżdża na wakacje do Australii. Tam spotyka australijskiego farmera, który zaprasza go na zwiedzanie jego gospodarstwa. Australijczyk prezentuje duże pole pszenicy, a Meksykanin reaguje sceptycznie:
- My mamy pola pszenicy, które są co najmniej dwa razy większe od tego.
W takim razie przechodzą do zwierząt hodowlanych. Australijczyk prezentuje pokaźne stado bydła, jednak reakcja Meksykanina jest podobna:
- U nas krowy są co najmniej dwa razy większe od tych, które Ty masz.
W międzyczasie z pola dobiega donośny hałas. Meksykanin odwraca się i widzi stado kangurów przeskakujących przez pole.
- Co to jest? - pyta z niedowierzaniem.
- Nie macie u siebie w Meksyku koników polnych? - odpowiada drwiąco Australijczyk.
- My mamy pola pszenicy, które są co najmniej dwa razy większe od tego.
W takim razie przechodzą do zwierząt hodowlanych. Australijczyk prezentuje pokaźne stado bydła, jednak reakcja Meksykanina jest podobna:
- U nas krowy są co najmniej dwa razy większe od tych, które Ty masz.
W międzyczasie z pola dobiega donośny hałas. Meksykanin odwraca się i widzi stado kangurów przeskakujących przez pole.
- Co to jest? - pyta z niedowierzaniem.
- Nie macie u siebie w Meksyku koników polnych? - odpowiada drwiąco Australijczyk.
421
Dowcip #31263. Meksykański rolnik wyjeżdża na wakacje do Australii. w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Mężczyzna jechał polną drogą, gdy nagle zauważył dużą grupę ludzi przed domem. Zatrzymał się i zapytał, dlaczego zebrał się tam taki tłum. Rolnik odpowiedział:
- Muł Joe kopnął mu teściową i umarła.
- Musiała mieć dużo przyjaciół.- stwierdził mężczyzna.
- Nic z tych rzeczy. - powiedział rolnik - Wszyscy chcą kupić od Joe jego muła.
- Muł Joe kopnął mu teściową i umarła.
- Musiała mieć dużo przyjaciół.- stwierdził mężczyzna.
- Nic z tych rzeczy. - powiedział rolnik - Wszyscy chcą kupić od Joe jego muła.
025
Dowcip #31204. Mężczyzna jechał polną drogą w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Co otrzymasz po skrzyżowaniu koguta z masłem orzechowym?
- Koguta, który przykleja się do podniebienia.
- Koguta, który przykleja się do podniebienia.
3812
Dowcip #31160. Co otrzymasz po skrzyżowaniu koguta z masłem orzechowym? w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Policja poszukuje dwóch uciekinierów z więzienia i jednego wariata z zakładu dla psychicznie chorych. W parku jeden z policjantów podchodzi do podejrzanie szeleszczącego drzewa i pyta:
- Jest tam kto?
- Ćwir, ćwir! To ja, wróbelek!
Policjant kiwa głową ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.
- Jest tam kto?
- Kra, kra! To ja, wrona.
- Acha - mówi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.
- Jest tam kto?
- Muuuu!
- Jest tam kto?
- Ćwir, ćwir! To ja, wróbelek!
Policjant kiwa głową ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.
- Jest tam kto?
- Kra, kra! To ja, wrona.
- Acha - mówi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.
- Jest tam kto?
- Muuuu!
63
Dowcip #29237. Policja poszukuje dwóch uciekinierów z więzienia i jednego wariata z w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z rożna. Kura mówi do koguta:
- Patrz, my tam na wsi harujemy, a tu karuzela z solarium.
- Patrz, my tam na wsi harujemy, a tu karuzela z solarium.
114
Dowcip #30500. Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Pewnego dnia lew przechodził sobie w dżungli i usłyszał smutne trąbienie. To Słoń wpadł do jamy wykopanej przez kłusowników. Lew szybko pobiegł po Jaguara i wspólnie jakoś wyciągnęli biednego Słonia z opresji. Minęło parę dni i Słoń usłyszał smutne nawoływane o pomoc. Pobiegł w to samo miejsce i jakżeby inaczej, lew wpadł do tej samej jamy. Słoń szybko wyjął przyrodzenie, wpuścił je do jamy, a lew wdrapał się po nim aż do wyjścia i został uratowany.
Jaki morał tej historii?
Jak masz duże przyrodzenie to Jaguar ci nie jest potrzebny.
Jaki morał tej historii?
Jak masz duże przyrodzenie to Jaguar ci nie jest potrzebny.
127