Dowcipy o zakupach
Idzie babka na rynek i pyta się sprzedawcy:
- Przepraszam bardzo, po ile tamten seler?
- Dwa zł. - mówi sprzedawca.
- A tamten? - pyta się babka.
- Tamten trzy zł.
- A tamten wielki?
- Pięćdziesiąt zł.
- Dlaczego taki drogi?!
- Bo to proszę pani jest bestseller!
- Przepraszam bardzo, po ile tamten seler?
- Dwa zł. - mówi sprzedawca.
- A tamten? - pyta się babka.
- Tamten trzy zł.
- A tamten wielki?
- Pięćdziesiąt zł.
- Dlaczego taki drogi?!
- Bo to proszę pani jest bestseller!
38
Dowcip #14432. Idzie babka na rynek i pyta się sprzedawcy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakupach”.
Wchodzi baba do sklepu i mówi:
- Poproszę cukier w kostkach.
- Nie ma cukru w kostkach.
- Aha, to poproszę jakąś inną tanią bombonierkę.
- Poproszę cukier w kostkach.
- Nie ma cukru w kostkach.
- Aha, to poproszę jakąś inną tanią bombonierkę.
36
Dowcip #14703. Wchodzi baba do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o zakupach”.
Pod sklepem rozmawiają dwaj pijaczkowie:
- Nie bierz dwóch, bo nie wypijemy!
- Oj wezmę!
- Mówię ci, nie bierz dwóch!
- Wezmę dwie!
- Nie bierz dwóch, bo sam se będziesz tą drugą pił!
- A to i będę! I poszedł do sklepu, podchodzi do lady i mówi:
- Skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
- Nie bierz dwóch, bo nie wypijemy!
- Oj wezmę!
- Mówię ci, nie bierz dwóch!
- Wezmę dwie!
- Nie bierz dwóch, bo sam se będziesz tą drugą pił!
- A to i będę! I poszedł do sklepu, podchodzi do lady i mówi:
- Skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
28
Dowcip #14740. Pod sklepem rozmawiają dwaj pijaczkowie w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Przychodzi facet do sklepu i mówi:
- Poproszę jedno cacało.
- Ależ proszę pana, nie mówi się cacało, tylko kakao.
- Więc poproszę dwie kytryny.
- Ale proszę pana, nie mówi się kytryny, tylko cytryny.
Facet wychodzi ze sklepu wkurzony i mówi:
- Curwa, ale kyrk!
- Poproszę jedno cacało.
- Ależ proszę pana, nie mówi się cacało, tylko kakao.
- Więc poproszę dwie kytryny.
- Ale proszę pana, nie mówi się kytryny, tylko cytryny.
Facet wychodzi ze sklepu wkurzony i mówi:
- Curwa, ale kyrk!
39
Dowcip #14765. Przychodzi facet do sklepu i mówi w kategorii: „Żarty o zakupach”.
Wchodzi zając do sklepu i mówi:
- Poproszę marchewkę.
- Nie ma marchewek.
Następnego dnia zając znowu przychodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę marchewkę.
- Nie ma marchewek.
Trzeciego dnia zając przychodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę marchewkę.
- Nie ma marchewek, jeszcze raz poprosisz o marchewkę to przybiję ci gwoździami uszy do lady.
Czwartego dnia zając przychodzi do sklepu i mówi:
- Czy są gwoździe?
- Nie ma.
- To poproszę marchewkę.
- Poproszę marchewkę.
- Nie ma marchewek.
Następnego dnia zając znowu przychodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę marchewkę.
- Nie ma marchewek.
Trzeciego dnia zając przychodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę marchewkę.
- Nie ma marchewek, jeszcze raz poprosisz o marchewkę to przybiję ci gwoździami uszy do lady.
Czwartego dnia zając przychodzi do sklepu i mówi:
- Czy są gwoździe?
- Nie ma.
- To poproszę marchewkę.
26
Dowcip #14805. Wchodzi zając do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Przyszedł Zajączek do sklepu, w którym pracował Niedźwiadek:
- Poproszę słoiczek miodu.
Niedźwiedź wziął drabinę, wszedł po niej, wziął miód z najwyższej półki, potem zszedł po drabinie, odstawił ją i podał Zajączkowi miód. Taka sytuacja powtarzała się przez trzy dni. Gdy więc czwartego dnia Niedźwiadek zobaczył Zajączka idącego do sklepu, wszedł na drabinę, zdjął miód i uśmiechnięty czekał na klienta. Ten wszedł do sklepu i powiedział:
- Poproszę kilo mąki.
- Poproszę słoiczek miodu.
Niedźwiedź wziął drabinę, wszedł po niej, wziął miód z najwyższej półki, potem zszedł po drabinie, odstawił ją i podał Zajączkowi miód. Taka sytuacja powtarzała się przez trzy dni. Gdy więc czwartego dnia Niedźwiadek zobaczył Zajączka idącego do sklepu, wszedł na drabinę, zdjął miód i uśmiechnięty czekał na klienta. Ten wszedł do sklepu i powiedział:
- Poproszę kilo mąki.
68
Dowcip #14811. Przyszedł Zajączek do sklepu, w którym pracował Niedźwiadek w kategorii: „Dowcipy o zakupach”.
Przychodzi klient do sklepu i mówi:
- Poproszę dziewięćdziesiąt dziewięć bułek.
Sprzedawca nadkładając bułki mówi:
- A czemu nie sto?
Na to klient odpowiada:
- A kto tyle zje!
- Poproszę dziewięćdziesiąt dziewięć bułek.
Sprzedawca nadkładając bułki mówi:
- A czemu nie sto?
Na to klient odpowiada:
- A kto tyle zje!
29
Dowcip #14849. Przychodzi klient do sklepu i mówi w kategorii: „Kawały o zakupach”.
Jasio kupił orenżadę. Otworzył ją i na wewnętrznej stronie kapsla przeczytał:
”Tym razem nic nie wygrałeś. Spróbuj jeszcze raz”. Zakręca więc butelkę, czeka chwilę i... próbuje jeszcze raz.
”Tym razem nic nie wygrałeś. Spróbuj jeszcze raz”. Zakręca więc butelkę, czeka chwilę i... próbuje jeszcze raz.
48
Dowcip #8110. Jasio kupił orenżadę. w kategorii: „Żarty o zakupach”.
Przychodzi Małysz do kiosku i mówi:
- Czy mogę kupić bilet?
- 3 złote proszę.
- A nie wystarczą 3 srebrne i 2 brązowe?
- Czy mogę kupić bilet?
- 3 złote proszę.
- A nie wystarczą 3 srebrne i 2 brązowe?
36
Dowcip #8288. Przychodzi Małysz do kiosku i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Kowalska mówi do męża:
- Skocz do sklepu i kup pół litra oleju.
Po jakimś czasie Kowalski wraca. Żona pyta:
- Kupiłeś?
- Pół litra kupiłem, ale na olej już nie wystarczyło.
- Skocz do sklepu i kup pół litra oleju.
Po jakimś czasie Kowalski wraca. Żona pyta:
- Kupiłeś?
- Pół litra kupiłem, ale na olej już nie wystarczyło.
29