Dowcipy o zajączku
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Są trampki?
- Są, ale tylko białe.
- Eee, jak białe, to dla mnie za duże.
- Są trampki?
- Są, ale tylko białe.
- Eee, jak białe, to dla mnie za duże.
19
Dowcip #4136. Przychodzi zajączek do sklepu i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o zajączku”.
Biegnie zajączek przez las nagle spotyka go lis i pyta:
- Zajączku gdzie się tak śpieszysz?
- Jak to. Nie wiesz? W lesie urząd skarbowy.
- No to co.? - Odpowiada Lis.
- Jak to co? Ja futro, żona futro, dzieci futro, ogolą nas.
- To ja też muszę uciekać.
Biegnie lis przez las, spotyka bociana ten się go pyta:
- Gdzie ci tak spieszno?
- Nie wiesz skarbówka w lesie.
- No to co?
- Jak to co? Ja ruda kita, żona ruda kita, dzieci ruda kita ogolą nas.
- To ja też muszę uciekać.
Pozbierał bocian całą rodzinę i leci do Afryki. Gdy już się tam znaleźli bocian rozmawia z małpą i pyta:
- Skąd jesteś przyjacielu?
- Z polski.
- A czemu przyleciałeś?
- No bo u nas w lesie skarbówka.
- No to co?
- No wiesz, ja pióra, żona pióra, dzieci pióra powyrywają nam.
- Jak to się ten wasz kraj nazywa?
- Polska, a co?
- Ja bym się tam przydał.
- Dlaczego?
- No wiesz, ja goła dupa, żona goła dupa, dzieci gołe dupy nie mieli by co golić.
- Zajączku gdzie się tak śpieszysz?
- Jak to. Nie wiesz? W lesie urząd skarbowy.
- No to co.? - Odpowiada Lis.
- Jak to co? Ja futro, żona futro, dzieci futro, ogolą nas.
- To ja też muszę uciekać.
Biegnie lis przez las, spotyka bociana ten się go pyta:
- Gdzie ci tak spieszno?
- Nie wiesz skarbówka w lesie.
- No to co?
- Jak to co? Ja ruda kita, żona ruda kita, dzieci ruda kita ogolą nas.
- To ja też muszę uciekać.
Pozbierał bocian całą rodzinę i leci do Afryki. Gdy już się tam znaleźli bocian rozmawia z małpą i pyta:
- Skąd jesteś przyjacielu?
- Z polski.
- A czemu przyleciałeś?
- No bo u nas w lesie skarbówka.
- No to co?
- No wiesz, ja pióra, żona pióra, dzieci pióra powyrywają nam.
- Jak to się ten wasz kraj nazywa?
- Polska, a co?
- Ja bym się tam przydał.
- Dlaczego?
- No wiesz, ja goła dupa, żona goła dupa, dzieci gołe dupy nie mieli by co golić.
614
Dowcip #4125. Biegnie zajączek przez las nagle spotyka go lis i pyta w kategorii: „Żarty o zajączku”.
Wpada zajączek do lisiej nory i pyta małe lisiątka:
- Jest ojciec?
- Nie ma..
- Jest matka?
- Nie ma..
- A chcecie w te głupie rude ryjki?!
- Jest ojciec?
- Nie ma..
- Jest matka?
- Nie ma..
- A chcecie w te głupie rude ryjki?!
412
Dowcip #4148. Wpada zajączek do lisiej nory i pyta małe lisiątka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zajączku”.
Myśliwy opowiada koledze swoją przygodę łowiecką:
- Tego dnia polowałem na zająca. Już miałem go na muszce, gdy nagle z krzaków wyskoczył lis i wbił zęby w kark zająca. Nie zdążyłem wystrzelić, gdy nagle z góry jak pocisk spadł jastrząb, chwycił w szpony lisa oraz zająca i uniósł ich w powietrze.
- I co, i co?
- Mierzę dokładnie ze sztucera. Strzelam - spada lis. Mierzę
drugi raz, strzelam - spada jastrząb.
- A zając, co z zającem?
- Zając, jak to zając, poleciał dalej.
- Tego dnia polowałem na zająca. Już miałem go na muszce, gdy nagle z krzaków wyskoczył lis i wbił zęby w kark zająca. Nie zdążyłem wystrzelić, gdy nagle z góry jak pocisk spadł jastrząb, chwycił w szpony lisa oraz zająca i uniósł ich w powietrze.
- I co, i co?
- Mierzę dokładnie ze sztucera. Strzelam - spada lis. Mierzę
drugi raz, strzelam - spada jastrząb.
- A zając, co z zającem?
- Zając, jak to zając, poleciał dalej.
417
Dowcip #4280. Myśliwy opowiada koledze swoją przygodę łowiecką w kategorii: „Humor o zajączku”.
Po polowaniu Fąfara zwraca się do leśniczego:
- Co robią te zające, że nigdzie ich nie widać? Albo one tak zmądrzały, albo to myśmy pogłupieli!
- Proszę pana, zające z pewnością nie zmądrzały.
- Co robią te zające, że nigdzie ich nie widać? Albo one tak zmądrzały, albo to myśmy pogłupieli!
- Proszę pana, zające z pewnością nie zmądrzały.
410
Dowcip #4281. Po polowaniu Fąfara zwraca się do leśniczego w kategorii: „Humor o zajączku”.
Na polowaniu myśliwy mówi do kolegów:
- Co ten Fąfara wyprawia? Pudłuje, ilekroć strzela do jakiegoś zająca.
- On to robi specjalnie.
- Tydzień temu został prezesem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
- Co ten Fąfara wyprawia? Pudłuje, ilekroć strzela do jakiegoś zająca.
- On to robi specjalnie.
- Tydzień temu został prezesem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
310
Dowcip #4283. Na polowaniu myśliwy mówi do kolegów w kategorii: „Śmieszne kawały o zajączku”.
Pewnego razu niedźwiedź postanowił zrobić listę zwierząt z lasu, które ma zamiar zjeść. Gdy zwierzęta dowiedziały się o liście, zaniepokoiły się. Pierwszy do niedźwiedzia przyszedł jeleń:
- Witaj niedźwiedziu, wiesz, tak się zastanawiałem ... Jestem ja może na tej liście?
- Tak, jesteś.
Jeleń zmartwił się i powiedział:
- A mógłbyś dać mi jeszcze jeden dzień na pożegnanie z rodziną? A jutro będziesz mógł mnie zjeść.
- Oczywiście, nie ma sprawy. - odpowiedział niedźwiedź i następnego dnia zjadł jelenia.
Następnie do niedźwiedzia przyszedł lis. Po dowiedzeniu się, iż również jest na liście, poprosił niedźwiedzia również o jeden dzień na pożegnanie z rodziną i nazajutrz został zjedzony.
W końcu do niedźwiedzia przykicał króliczek:
- Witaj niedźwiedziu! Jestem może na tej liście?
- Tak, jesteś ...
- A mógłbyś mnie z niej skreślić?
- Jasne, nie ma sprawy.
- Witaj niedźwiedziu, wiesz, tak się zastanawiałem ... Jestem ja może na tej liście?
- Tak, jesteś.
Jeleń zmartwił się i powiedział:
- A mógłbyś dać mi jeszcze jeden dzień na pożegnanie z rodziną? A jutro będziesz mógł mnie zjeść.
- Oczywiście, nie ma sprawy. - odpowiedział niedźwiedź i następnego dnia zjadł jelenia.
Następnie do niedźwiedzia przyszedł lis. Po dowiedzeniu się, iż również jest na liście, poprosił niedźwiedzia również o jeden dzień na pożegnanie z rodziną i nazajutrz został zjedzony.
W końcu do niedźwiedzia przykicał króliczek:
- Witaj niedźwiedziu! Jestem może na tej liście?
- Tak, jesteś ...
- A mógłbyś mnie z niej skreślić?
- Jasne, nie ma sprawy.
212
Dowcip #15788. Pewnego razu niedźwiedź postanowił zrobić listę zwierząt z lasu w kategorii: „Humor o zajączku”.
Idzie sobie zajączek przez las, z nogą w gipsie, spotyka kolegę, który patrząc znacząco na nogę pyta:
- To myśliwy?
- Taak.
- Postrzelił?
- Nie, nadepnął.
- To myśliwy?
- Taak.
- Postrzelił?
- Nie, nadepnął.
15
Dowcip #12894. Idzie sobie zajączek przez las, z nogą w gipsie, spotyka kolegę w kategorii: „Śmieszny humor o zajączku”.
Niedźwiedź zabronił załatwiać się w lesie, ale zajączka chwyciło i się jednak załatwił. Lecz na to nadszedł miś więc zajączek schował kupę do ręki. Niedźwiedź zorientował się że zajączek coś ukrywa, więc się pyta:
- Ty zając, co tam masz?
- A złapałem motyla, tylko się zesrał więc musiałem go wypuścić.
- Ty zając, co tam masz?
- A złapałem motyla, tylko się zesrał więc musiałem go wypuścić.
05
Dowcip #13219. Niedźwiedź zabronił załatwiać się w lesie w kategorii: „Dowcipy o zajączku”.
Od kilku dni zajączek straszył małe liski, że jeśli będzie chciał, to zgwałci ich mamę. Liski poszły się naskarżyć. Kiedy lisica się o tym dowiedziała, ruszyła za zajączkiem w pogoń. Zajączek sprytny przebiegł przez pień, ale lisica się nie zmieściła. Wystawał jej tylko tyłek. Zajączek zaszedł ją od tyłu i mówi:
- Wiesz lisico, mnie tak na tym nie zależy, ale jak już obiecałem twoim dzieciom.
- Wiesz lisico, mnie tak na tym nie zależy, ale jak już obiecałem twoim dzieciom.
320