Dowcipy o wodzie
Arabski dyplomata przyjechał z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Zaproszono go na kolację. Wielki Emir nie był przyzwyczajony do amerykańskiej żywności. Frytki, sery, salami powodowały, że był bardzo spragniony. Co chwila wysyłał swojego sługę Abdula po szklankę wody. Abdul dzielnie wykonywał polecenia swego Pana ale w pewnym momencie wrócił z pustymi rękoma.
- Abdul, synu brzydkiego wielbłąda, gdzie moja woda? - zapytał rozgniewany Emir.
- Wybacz Panie. - wyjąkał przerażony Abdul - biały człowiek siedzi na wodopoju.
- Abdul, synu brzydkiego wielbłąda, gdzie moja woda? - zapytał rozgniewany Emir.
- Wybacz Panie. - wyjąkał przerażony Abdul - biały człowiek siedzi na wodopoju.
1027
Dowcip #31254. Arabski dyplomata przyjechał z wizytą do Stanów Zjednoczonych. w kategorii: „Śmieszne kawały o wodzie”.
Ojciec wysyła swojego kilkuletniego syna do łóżka. Nadeszła pora spania. Po chwili z pokoju chłopca dobiega wołanie:
- Tato. Jestem spragniony. Czy możesz przynieść mi wody?
- Nie! Miałeś już swój czas. - odpowiada stanowczym tonem ojciec.
Pięć minut później znowu rozlega się głos.
- Tato! Chce mi się pić! Czy mogę się napić?
- Powiedziałem nie! Jeśli jeszcze raz zapytasz spuszczę Ci lanie!
Po tych słowach nastała chwila ciszy, a później znowu wołanie chłopca:
- Tato!
- Czego?
- A kiedy będziesz już szedł mnie zbić to możesz przynieść mi szklankę wody? Strasznie chce mi się pić!
- Tato. Jestem spragniony. Czy możesz przynieść mi wody?
- Nie! Miałeś już swój czas. - odpowiada stanowczym tonem ojciec.
Pięć minut później znowu rozlega się głos.
- Tato! Chce mi się pić! Czy mogę się napić?
- Powiedziałem nie! Jeśli jeszcze raz zapytasz spuszczę Ci lanie!
Po tych słowach nastała chwila ciszy, a później znowu wołanie chłopca:
- Tato!
- Czego?
- A kiedy będziesz już szedł mnie zbić to możesz przynieść mi szklankę wody? Strasznie chce mi się pić!
715