Dowcipy o weterynarzu
Pani doktor nie może zasnąć, rozum walczy w niej z sumieniem.
Sumienie:
- Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!
Rozum:
- A to niby dlaczego? Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks, bo ciągle pracuje to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś ... śpij spokojnie, śpij.
Sumienie:
- Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem to naruszenie etyki lekarskiej!
Rozum:
- Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze.
Sumienie milknie. Kobieta zapada powoli w sen ... Nagle sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem:
- No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!
Sumienie:
- Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!
Rozum:
- A to niby dlaczego? Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks, bo ciągle pracuje to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś ... śpij spokojnie, śpij.
Sumienie:
- Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem to naruszenie etyki lekarskiej!
Rozum:
- Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze.
Sumienie milknie. Kobieta zapada powoli w sen ... Nagle sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem:
- No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!
24
Dowcip #10180. Pani doktor nie może zasnąć, rozum walczy w niej z sumieniem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o weterynarzu”.
Przychodzi facet z bardzo dużym psem do weterynarza.
- Panie weterynarzu, mój pies gania za samochodami.
- Przecież każdy pies gania za samochodami.
- Ale mój jest inny. On je dogania, łapie i zakopuje w ogrodzie.
- Panie weterynarzu, mój pies gania za samochodami.
- Przecież każdy pies gania za samochodami.
- Ale mój jest inny. On je dogania, łapie i zakopuje w ogrodzie.
411
Dowcip #6773. Przychodzi facet z bardzo dużym psem do weterynarza. w kategorii: „Śmieszne żarty o weterynarzu”.
Przychodzi dwóch panów do weterynarza trzymając na smyczy nosorożca.
- Panie doktorze, mamy tu samice nosorożca, ale nie chce się parzyć!
- Może jest z Elbląga?
- Z Elbląga, a dlaczego?
- No... bo moja zona jest z Elbląga.
- Panie doktorze, mamy tu samice nosorożca, ale nie chce się parzyć!
- Może jest z Elbląga?
- Z Elbląga, a dlaczego?
- No... bo moja zona jest z Elbląga.
519
Dowcip #7818. Przychodzi dwóch panów do weterynarza trzymając na smyczy nosorożca. w kategorii: „Dowcipy o weterynarzu”.
Blondynka u weterynarza w poczekalni uspokaja swojego psa.
- Azor nie szczekaj tak. Zobacz, tam też czeka kotek do pana doktora i nie szczeka!
- Azor nie szczekaj tak. Zobacz, tam też czeka kotek do pana doktora i nie szczeka!
39
Dowcip #7934. Blondynka u weterynarza w poczekalni uspokaja swojego psa. w kategorii: „Humor o weterynarzu”.
Jaki lekarz nigdy nie poślubi pacjentki?
- Weterynarz.
- Weterynarz.
39
Dowcip #3751. Jaki lekarz nigdy nie poślubi pacjentki? w kategorii: „Żarty o weterynarzu”.
Przychodzi baba do lekarza a lekarz to weterynarz.
810