Dowcipy o uczniach
Nowa nauczycielka rozpoczyna swoje pierwsze zajęcia w szkole. Prosi uczniów, aby każdy przedstawiali się kolejno z imienia i nazwiska. Pierwsze dziecko:
- Adam Małysz.
Drugie:
- Adam Małysz.
Trzecie:
- Adam Małysz.
Przy dziesiątym nauczycielka traci cierpliwość i biegnie ze skargą do dyrektora szkoły. Ten patrzy jej prosto w oczy i mówi podniesionym głosem.
- Niech pani im nie wierzy, to ja jestem Adam Małysz.
- Adam Małysz.
Drugie:
- Adam Małysz.
Trzecie:
- Adam Małysz.
Przy dziesiątym nauczycielka traci cierpliwość i biegnie ze skargą do dyrektora szkoły. Ten patrzy jej prosto w oczy i mówi podniesionym głosem.
- Niech pani im nie wierzy, to ja jestem Adam Małysz.
312
Dowcip #1933. Nowa nauczycielka rozpoczyna swoje pierwsze zajęcia w szkole. w kategorii: „Kawały o uczniach”.
- Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Jasio w szkole.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiała? - pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
- A gdzie ona jest?
- W Niemczech.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiała? - pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
- A gdzie ona jest?
- W Niemczech.
313
Dowcip #1520. - Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Jasio w szkole. w kategorii: „Śmieszny humor o uczniach”.
Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji.
- Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.
- Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.
38
Dowcip #11233. Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji. w kategorii: „Śmieszny humor o uczniach”.
- Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka.
- Wspaniale! Znakomicie! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile to będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?
- Wspaniale! Znakomicie! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile to będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?
210
Dowcip #11377. - Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka. w kategorii: „Śmieszny humor o uczniach”.
Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa ... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa ... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
219
Dowcip #1920. Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. w kategorii: „Śmieszne kawały o uczniach”.
- Francik wymień mi cztery żywioły świata.
- Ogień, woda, wojna i...karczma panie rechtór!
- Karczma? Po jakiemu karczma?
- No wiedzą, jak tatulka długo nie ma z szychty i siedzą w karczmie to mama rządzą: ”Ten już zaś w swoim żywiole”.
- Ogień, woda, wojna i...karczma panie rechtór!
- Karczma? Po jakiemu karczma?
- No wiedzą, jak tatulka długo nie ma z szychty i siedzą w karczmie to mama rządzą: ”Ten już zaś w swoim żywiole”.
42
Dowcip #29687. - Francik wymień mi cztery żywioły świata. w kategorii: „Śmieszny humor o uczniach”.
Szkoła na dzikim Zachodzie.
Nauczyciel bardzo się biedzi, by wyciągnąć od uczniów odpowiedz na chociaż jedno z zadanych im pytań. Cisza. Nauczyciel jest bliski rozpaczy. Wtem jeden z uczniów podnosi rękę i zgłasza się do odpowiedzi. Nagle - świst! Pada nieprzytomny po trafieniu tomahawkiem w plecy.
- Za dużo wiedział - mruczą pozostali uczniowie.
Nauczyciel bardzo się biedzi, by wyciągnąć od uczniów odpowiedz na chociaż jedno z zadanych im pytań. Cisza. Nauczyciel jest bliski rozpaczy. Wtem jeden z uczniów podnosi rękę i zgłasza się do odpowiedzi. Nagle - świst! Pada nieprzytomny po trafieniu tomahawkiem w plecy.
- Za dużo wiedział - mruczą pozostali uczniowie.
83
Dowcip #31041. Szkoła na dzikim Zachodzie. w kategorii: „Śmieszne żarty o uczniach”.
Na wycieczce szkolnej przewodnik mówi do klasy.
- To bardzo niezwykłe łoże, spali na nim Zygmunt Stary, Zygmunt August i Tadeusz Kościuszko ...
- Ale musiało być im ciasno. - odzywa się jedna z uczennic.
- To bardzo niezwykłe łoże, spali na nim Zygmunt Stary, Zygmunt August i Tadeusz Kościuszko ...
- Ale musiało być im ciasno. - odzywa się jedna z uczennic.
49
Dowcip #23027. Na wycieczce szkolnej przewodnik mówi do klasy. w kategorii: „Śmieszne żarty o uczniach”.
Pani pyta dzieci w szkole.
- Powiedzcie jakieś słowo na ”k”
Grześ podnosi rękę:
- Kapusta.
Małgosia podnosi rękę:
- Kotlet.
Jasiu podnosi rękę.
Jasiu mówi:
- Kamień.
Nauczycielka się cieszy, że nie przeklął.
A Jasiu mówi:
- Ale ku*wa taki wielki.
- Powiedzcie jakieś słowo na ”k”
Grześ podnosi rękę:
- Kapusta.
Małgosia podnosi rękę:
- Kotlet.
Jasiu podnosi rękę.
Jasiu mówi:
- Kamień.
Nauczycielka się cieszy, że nie przeklął.
A Jasiu mówi:
- Ale ku*wa taki wielki.
04
Dowcip #16510. Pani pyta dzieci w szkole. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o uczniach”.
- Dzieci, co jest najprzyjemniejsze na świecie?
- Wakacje!
- Święta!
- Wycieczka!
- Imieniny!
A Jasiu mówi:
- Pogrzeb!
Pani zbaraniała:
- Jasiu, czemu pogrzeb?
- Ja nie wiem proszę pani, ale kiedyś mamusia powiedziała do tatusia - pogrzeb stary, pogrzeb, to takie przyjemne!
- Wakacje!
- Święta!
- Wycieczka!
- Imieniny!
A Jasiu mówi:
- Pogrzeb!
Pani zbaraniała:
- Jasiu, czemu pogrzeb?
- Ja nie wiem proszę pani, ale kiedyś mamusia powiedziała do tatusia - pogrzeb stary, pogrzeb, to takie przyjemne!
27