Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o turystach


Złapali Indianie białego, przywiązali do pala męczarni, postawili strażnika
i poszli się naradzić, co z nim zrobić. Siedzi sobie biedak przy palu i
myśli:
- Co tu zrobić? Niestety, mam przerąbane. Mam najbardziej przerąbane
jak tylko sobie można sobie wyobrazić.
Nagle w chmurach zrobił się niewielki otwór, a przez ten otwór spłynęło na nieszczęśnika jasne, ale nieoślepiające światło
i usłyszał głos potężny, ale nieogłuszający, który rzekł:
- Nie obawiaj się synu, potrząśnij rękami.
Potrząsnął. Ku jego zdumieniu więzy opadły.
- Podejdź do strażnika. - mówi dalej głos.
Podszedł lekko przestraszony.
- Nie obawiaj się, strażnik śpi. - kontynuował głos
- A teraz wyrwij strażnikowi tomahawk i uderz. To syn wodza.
Wyrwał i uderzył. Zabił syna wodza i czeka, co dalej. Wtedy Głos z lekkim rozbawieniem:
- Teraz to masz dopiero przerąbane ...
412

Dowcip #7346. Złapali Indianie białego, przywiązali do pala męczarni w kategorii: „Humor o turystach”.

Podchodzi turysta do Bacy:
- Baco, szukam człowieka co ma dobry wzrok.
- A no toście znaleźli...
- Że co Baco? To wy macie dobry wzrok?
- Ano mom.
Ale ja muszę wiedzieć naprawdę. Zróbmy test. Widzicie tamte owce na hali? Policzcie ile ich...
Baca liczy i mówi: 24
Turysta biegnie, liczy - no i zgadza się... Wraca do Bacy.
- No Baco, rzeczywiście ale policzcie no na tamtej hali owce co dużo dalej jest.
Baca patrzy i mówi: 48.
Turysta biegnie - wraca po paru godzinach i mówi:
- No zgadza się. Jużeście mnie Baco prawie przekonali. Jak jeszcze policzycie owce na tamtej hali co to ledwie samą halę widać to już wam na pewno uwierzę.
Baca patrzy i mówi: 84.
Turysta leci, wraca na drugi dzień i mówi:
- Baco - no zgadza się! Ale jak wy to robicie, że tak liczycie te owce tak daleko?
Ano - powiada Baca - stary góralski sposób: liczę nóżki i dziele przez 4
217

Dowcip #7871. Podchodzi turysta do Bacy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o turystach”.

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco macie wrzątek?
A baca odpowiada:
- Ano mam ino zimny...
519

Dowcip #1209. Przychodzi turysta do bacy i pyta w kategorii: „Humor o turystach”.

Siedzi baca na gałęzi i ją piłuje. Podchodzi turysta i mówi:
- Baco nie piłuj bo spadniesz.
- Nie, nie spadnę.
- Ale Baco, na prawdę nie piłuj bo spadniesz.
Turysta poszedł dalej. Za chwile Baca spadł. Wstaje i mówi:
- Prorok czy co?!
416

Dowcip #1210. Siedzi baca na gałęzi i ją piłuje. w kategorii: „Śmieszne żarty o turystach”.

Przewodnik tatrzański (baca) mówi do grupy turystów:
- Zbliżamy się do bardzo niebezpiecznego miejsca. Wiele osób poślizgnęło się tu i spadło w przepaść. Gdyby komuś z Państwa to się przytrafiło, proszę zwrócić głowę w lewą stronę. Z lotu ptaka rozciąga się piękny widok na dolinę.
317

Dowcip #1211. Przewodnik tatrzański (baca) mówi do grupy turystów w kategorii: „Żarty o turystach”.

Turysta pyta bacę:
- Baco, gdzie tu dostanę części zamienne do samochodu?
- Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem - mówi góral. - Części leżą na dole.
220

Dowcip #1212. Turysta pyta bacę w kategorii: „Dowcipy o turystach”.

Pyta turysta Bacę:
- Baco czy ten mały piesek jest twój?
- Ta.
- To dlaczego na furtce jest napisane ”uwaga pies”?
- Bo już trzy razy mi go nadepnięto.
114

Dowcip #1465. Pyta turysta Bacę w kategorii: „Kawały o turystach”.

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink ”Góra cy”!
Turysta:
- Jak to ”Góra cy”?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!
115

Dowcip #1468. Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta w kategorii: „Humor o turystach”.

Turysta nad jeziorem Genezaret czyta:
- Przepłynięcie łodzią - pięćset dolarów.
Podchodzi do kasjera i skarży się:
- Pięćset dolarów? To strasznie drogo.
Na to kasjer .
- No tak, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził.
Na to klient:
- Ja się mu nie dziwię przy takich cenach.
318

Dowcip #1767. Turysta nad jeziorem Genezaret czyta w kategorii: „Śmieszny humor o turystach”.

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra Baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble itp.
Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do Bacy:
- Baco, baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są diabły nie dzieci!
313

Dowcip #1815. Przychodzi turysta do bacy i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o turystach”.

Żarty o turystachDowcipy o turystachKawały o turystachŚmieszne dowcipy o turystachHumor o turystachŚmieszne kawały o turystachŚmieszny humor o turystachŚmieszne żarty o turystach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów czasowniki» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Zmiana czasu na czas zimowy» Kod alfabetu Morse'a» Słownik wyrazów przeciwstawnych i antonimów» Odmiana wyrazów online» Słownik wyrazów bliskoznacznych i synonimów» Stopniowanie przysłówków online» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Słownik definicji
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost