Dowcipy o taksówkarzach
Wsiada pijany facet do taksówki.
- Gdzie jedziemy?
- Do domu!
- A dokładniej?
- Do dużego pokoju.
- Gdzie jedziemy?
- Do domu!
- A dokładniej?
- Do dużego pokoju.
46
Dowcip #14168. Wsiada pijany facet do taksówki. w kategorii: „Żarty o taksówkarzach”.
Pijany facet wsiada do taksówki i zaraz zasypia.
- Panie, nie śpij pan. Nie jesteś pan w domu, tylko w samochodzie!
- Trzeba mi było to powiedzieć zanim buty zostawiłem przed drzwiami.
- Panie, nie śpij pan. Nie jesteś pan w domu, tylko w samochodzie!
- Trzeba mi było to powiedzieć zanim buty zostawiłem przed drzwiami.
210
Dowcip #15049. Pijany facet wsiada do taksówki i zaraz zasypia. w kategorii: „Humor o taksówkarzach”.
Taksówkarz wiozący marynarza gna na łeb na szyję we mgle jak zupa.
- Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? - niepokoi się marynarz.
- A jak wy sobie radzicie we mgle na morzu?
- Pływamy według przyrządów.
- No właśnie, ja też, za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec kolejowy.
- Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? - niepokoi się marynarz.
- A jak wy sobie radzicie we mgle na morzu?
- Pływamy według przyrządów.
- No właśnie, ja też, za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec kolejowy.
26
Dowcip #10183. Taksówkarz wiozący marynarza gna na łeb na szyję we mgle jak zupa. w kategorii: „Śmieszny humor o taksówkarzach”.
Podchmielony mężczyzna wsiada do taksówki stojącej pod restauracją.
- Wojska Polskiego. - mówi bełkotliwym głosem.
- Proszę natychmiast wysiąść! - odpowiada zdenerwowany kierowca. - Pijanych pasażerów nie wożę.
- Ja cię zapamiętam. - odpowiada pasażer wysiadając.
W następną sobotę sytuacja powtarza się z tym samym taksówkarzem. Oczywiście nieugięty taksówkarz ponownie wyrzuca pijanego pasażera nie zważając na jego groźby. Środek tygodnia. Nasz bohater tym razem trzeźwy zauważa, że jego znajomy taksówkarz stoi na postoju jako trzeci. Podchodzi do pierwszej taksówki i pyta:
- Mam taką nietypową prośbę, czy nie zechciałby Pan pojechać ze mną do hotelu i mile spędzić czas tylko we dwoje? Dobrze panu zapłacę.
- No coś pan! Spadaj na drzewo zboczeńcu. - odpowiada taksówkarz.
Drugi taksówkarz na taką prośbę odpowiada w ten sam sposób. Nasz bohater podchodzi zatem z rozżaleniem na twarzy do znajomego taksówkarza, który już dwa razy odmówił mu kursu. Wsiada do taksówki:
- Dzień dobry! Na Wojska Polskiego proszę.
- Ależ proszę bardzo. - odpowiada rozpromieniony taksówkarz. - Trzeźwy klient jest zawsze mile widziany.
Taksówka mija dwie pierwsze taksówki ze zniesmaczonymi minami kierowców, a pasażer unosząc dwa kciuki w górę uśmiecha się do nich promiennie.
- Wojska Polskiego. - mówi bełkotliwym głosem.
- Proszę natychmiast wysiąść! - odpowiada zdenerwowany kierowca. - Pijanych pasażerów nie wożę.
- Ja cię zapamiętam. - odpowiada pasażer wysiadając.
W następną sobotę sytuacja powtarza się z tym samym taksówkarzem. Oczywiście nieugięty taksówkarz ponownie wyrzuca pijanego pasażera nie zważając na jego groźby. Środek tygodnia. Nasz bohater tym razem trzeźwy zauważa, że jego znajomy taksówkarz stoi na postoju jako trzeci. Podchodzi do pierwszej taksówki i pyta:
- Mam taką nietypową prośbę, czy nie zechciałby Pan pojechać ze mną do hotelu i mile spędzić czas tylko we dwoje? Dobrze panu zapłacę.
- No coś pan! Spadaj na drzewo zboczeńcu. - odpowiada taksówkarz.
Drugi taksówkarz na taką prośbę odpowiada w ten sam sposób. Nasz bohater podchodzi zatem z rozżaleniem na twarzy do znajomego taksówkarza, który już dwa razy odmówił mu kursu. Wsiada do taksówki:
- Dzień dobry! Na Wojska Polskiego proszę.
- Ależ proszę bardzo. - odpowiada rozpromieniony taksówkarz. - Trzeźwy klient jest zawsze mile widziany.
Taksówka mija dwie pierwsze taksówki ze zniesmaczonymi minami kierowców, a pasażer unosząc dwa kciuki w górę uśmiecha się do nich promiennie.
310
Dowcip #10066. Podchmielony mężczyzna wsiada do taksówki stojącej pod restauracją. w kategorii: „Śmieszne żarty o taksówkarzach”.
Baba zamawia taksówkę.
- Proszę zawieść mnie na najbliższy cmentarz!
Wraca, ma prawą rękę we krwi.
- Proszę na drugi cmentarz!
Wraca ma lewą rękę we krwi.
- Proszę na trzeci cmentarz!
Wraca ma prawą nogę we krwi.
- Proszę na czwarty cmentarz!
Wraca ma lewą nogę we krwi.
- Proszę na piąty cmentarz!
Wraca jest cała we krwi.
Taksówkarz się pyta.
- Kto ty jesteś?
- Czarna Dama.
- Proszę zawieść mnie na najbliższy cmentarz!
Wraca, ma prawą rękę we krwi.
- Proszę na drugi cmentarz!
Wraca ma lewą rękę we krwi.
- Proszę na trzeci cmentarz!
Wraca ma prawą nogę we krwi.
- Proszę na czwarty cmentarz!
Wraca ma lewą nogę we krwi.
- Proszę na piąty cmentarz!
Wraca jest cała we krwi.
Taksówkarz się pyta.
- Kto ty jesteś?
- Czarna Dama.
137
Dowcip #7284. Baba zamawia taksówkę. w kategorii: „Kawały o taksówkarzach”.
Rozmawia taksówkarz z Bin Ladenem.
- Słyszał pan, że w Polsce ma być Obama?
- Tak.
- Ja się tam nie wybieram bo będzie nudno.
- Zapewniam cię, że będzie bombowo.
- Słyszał pan, że w Polsce ma być Obama?
- Tak.
- Ja się tam nie wybieram bo będzie nudno.
- Zapewniam cię, że będzie bombowo.
515
Dowcip #7755. Rozmawia taksówkarz z Bin Ladenem. w kategorii: „Kawały o taksówkarzach”.
Wsiada zebra do taksówki, a taksówkarz mówi zapnij pasy!
319
Dowcip #1648. Wsiada zebra do taksówki, a taksówkarz mówi zapnij pasy! w kategorii: „Dowcipy o taksówkarzach”.
- Panowie wzywali taksówkę.
- Tak.
- Zepsuł mi się samochód, pozwolicie panowie, że odprowadzę was do domu pieszo.
- Tak.
- Zepsuł mi się samochód, pozwolicie panowie, że odprowadzę was do domu pieszo.
116