Dowcipy o tacie
- Moja córka właśnie weszła i powiedziała:
”Tato zabierz moje kieszonkowe, wynajmij mój pokój, wyrzuć moje ciuchy, telewizor, iPad, telefon i laptopa. Sprzedaj mój samochód, zabierz moje klucze i wywal mnie z domu. Potem usuń mnie z testamentu i nigdy się do mnie nie odzywaj”.
W sumie nie do końca tak to ujęła. Jedyne co powiedziała to:
”Tato, to jest mój nowy chłopak Mohammed”.
”Tato zabierz moje kieszonkowe, wynajmij mój pokój, wyrzuć moje ciuchy, telewizor, iPad, telefon i laptopa. Sprzedaj mój samochód, zabierz moje klucze i wywal mnie z domu. Potem usuń mnie z testamentu i nigdy się do mnie nie odzywaj”.
W sumie nie do końca tak to ujęła. Jedyne co powiedziała to:
”Tato, to jest mój nowy chłopak Mohammed”.
16
Dowcip #27094. - Moja córka właśnie weszła i powiedziała w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Jedzie tata z synkiem przez miasto. Patrzy, a tu nowy burdel i mówi na głos:
- O nowy burdel wybudowali.
A na to synek:
- Tato, a co jest burdel?
Konsternacja.
- A to taki sklep, w którym można kupić przyjemności.
Zajechali do domu, dzieciak skarbonkę w łeb, zabrał pieniądze i zasuwa do burdelu. Wchodzi i do burdel mamy:
- Proszę panią, chciałem kupić trochę przyjemności.
Ta myśli co zrobić, wpadła na pomysł i zrobiła mu trzy bułki z dżemem. Wraca dzieciak zadowolony do domu i mówi:
- Tata, a ja byłem w burdelu.
Ojciec konsternacja, wystraszony i pyta:
- I co?
- No wiesz, dwóm dałem radę, ale trzecią musiałem wylizać.
- O nowy burdel wybudowali.
A na to synek:
- Tato, a co jest burdel?
Konsternacja.
- A to taki sklep, w którym można kupić przyjemności.
Zajechali do domu, dzieciak skarbonkę w łeb, zabrał pieniądze i zasuwa do burdelu. Wchodzi i do burdel mamy:
- Proszę panią, chciałem kupić trochę przyjemności.
Ta myśli co zrobić, wpadła na pomysł i zrobiła mu trzy bułki z dżemem. Wraca dzieciak zadowolony do domu i mówi:
- Tata, a ja byłem w burdelu.
Ojciec konsternacja, wystraszony i pyta:
- I co?
- No wiesz, dwóm dałem radę, ale trzecią musiałem wylizać.
114
Dowcip #27522. Jedzie tata z synkiem przez miasto. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tacie”.
Tata prosi Jasia:
- Jasiu pomaluj okna.
Jasiu przychodzi po godzinie i pyta:
- Tato, a ramy też?
- Jasiu pomaluj okna.
Jasiu przychodzi po godzinie i pyta:
- Tato, a ramy też?
29
Dowcip #28069. Tata prosi Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
- Tato, czy to normalne, że Twój penis robi się większy i twardszy podczas kąpieli?
- Tak, synku. To jest naturalne dla chłopców i mężczyzn.
- Nie rozumiesz. Czy to normalne, że Twój penis robi się większy podczas gdy ja się kopię?
- Tak, synku. To jest naturalne dla chłopców i mężczyzn.
- Nie rozumiesz. Czy to normalne, że Twój penis robi się większy podczas gdy ja się kopię?
181
Dowcip #28354. - Tato, czy to normalne w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ojcu”.
Jasiu kąpie się z mamą, pokazuje na pochwę i pyta:
- Co to?
- Szczoteczka.
- A tata ma większą z uchwytem.
- A skąd wiesz.
- Bo widziałem jak mył sąsiadce zęby.
- Co to?
- Szczoteczka.
- A tata ma większą z uchwytem.
- A skąd wiesz.
- Bo widziałem jak mył sąsiadce zęby.
312
Dowcip #27479. Jasiu kąpie się z mamą, pokazuje na pochwę i pyta w kategorii: „Dowcipy o ojcu”.
Na stadionie dziecko pyta się ojca:
- Tato, po co oni biegną?
- Pierwszy na mecie dostanie nagrodę.
- A reszta po co biegnie?
- Tato, po co oni biegną?
- Pierwszy na mecie dostanie nagrodę.
- A reszta po co biegnie?
19
Dowcip #27662. Na stadionie dziecko pyta się ojca w kategorii: „Żarty o tacie”.
Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dostałem szóstkę!
Przez następne cztery dni ciągle to samo. Mama mówi do taty:
- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie szła mu tak dobrze.
Na to ojciec:
- Czas kupić wykrywacz kłamstw, który gdy ktoś kłamie brzęczy.
Następnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dostałem szóstkę!
Bzz ...
- No dobra piątkę.
Bzz ...
- Czwórkę.
Bzz ...
- Trójkę.
Bzz ...
- Dwójkę.
Bzz ...
- Jedynkę.
Na to mama:
- No no ładnie. Kiedy ja byłam w Twoim wieku dostawałem same szóstki.
Bzz ...
- Yyy piątki.
Bzz ...
- Czwórki.
Na to ojciec:
- Kiedy ja chodziłem do szkoły ...
Bzz ...
- Mamo, dostałem szóstkę!
Przez następne cztery dni ciągle to samo. Mama mówi do taty:
- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie szła mu tak dobrze.
Na to ojciec:
- Czas kupić wykrywacz kłamstw, który gdy ktoś kłamie brzęczy.
Następnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dostałem szóstkę!
Bzz ...
- No dobra piątkę.
Bzz ...
- Czwórkę.
Bzz ...
- Trójkę.
Bzz ...
- Dwójkę.
Bzz ...
- Jedynkę.
Na to mama:
- No no ładnie. Kiedy ja byłam w Twoim wieku dostawałem same szóstki.
Bzz ...
- Yyy piątki.
Bzz ...
- Czwórki.
Na to ojciec:
- Kiedy ja chodziłem do szkoły ...
Bzz ...
416
Dowcip #26257. Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o tacie”.
Jasiu oświadcza tacie:
- Tato! Ja już umiem pisać.
- Świetnie synku! Co napisałeś?
- Skąd mam wiedzieć jak nie umiem czytać?
- Tato! Ja już umiem pisać.
- Świetnie synku! Co napisałeś?
- Skąd mam wiedzieć jak nie umiem czytać?
455
Dowcip #26289. Jasiu oświadcza tacie w kategorii: „Humor o ojcu”.
Przychodzi Jasiu do taty i pyta się:
- Dlaczego ja mam tylko dwa guziki, a ty trzy?
- Bo ty masz mniejszego ptaka, a ja większego.
Na drugi dzień Jasiu idzie z tatą do kościoła, Jasiu siada, po kilku minutach wstaje i krzyczy:
- Tato patrz ile Ksiądz ma guzików, musi mieć dużego ptaka!
- Dlaczego ja mam tylko dwa guziki, a ty trzy?
- Bo ty masz mniejszego ptaka, a ja większego.
Na drugi dzień Jasiu idzie z tatą do kościoła, Jasiu siada, po kilku minutach wstaje i krzyczy:
- Tato patrz ile Ksiądz ma guzików, musi mieć dużego ptaka!
4484
Dowcip #26157. Przychodzi Jasiu do taty i pyta się w kategorii: „Żarty o tacie”.
Jasiu wraca ze szkoły, a tata do niego mówi:
- Znowu zgubiłeś klucze od domu?
- Nie martw się tato, tym razem przyczepiłem kartkę z naszym adresem.
- Znowu zgubiłeś klucze od domu?
- Nie martw się tato, tym razem przyczepiłem kartkę z naszym adresem.
71466