
Dowcipy o tacie
2032 rok, Manhattan osoby: Tatuś i Synek:
- Zobacz synku, w tym miejscu stały kiedyś dwie wieże World Trade Center.
- A co to były dwie wieże World Trade Center?
- To takie dwa wysokie budynki zniszczone przez Arabów.
- A co to byli Arabowie?
- Zobacz synku, w tym miejscu stały kiedyś dwie wieże World Trade Center.
- A co to były dwie wieże World Trade Center?
- To takie dwa wysokie budynki zniszczone przez Arabów.
- A co to byli Arabowie?
3628
Dowcip #15583. 2032 rok, Manhattan osoby: Tatuś i Synek w kategorii: „Humor o ojcu”.
Jaś pyta się taty:
- Tato czym cię zrobił?
A tato na to.
- Jak to czym?
Jaś.
- No czym, powiedz?
Tato.
- No chu*em!
Jaś.
- Jak to chu*em, a ja myślałem że człowiekiem!
- Tato czym cię zrobił?
A tato na to.
- Jak to czym?
Jaś.
- No czym, powiedz?
Tato.
- No chu*em!
Jaś.
- Jak to chu*em, a ja myślałem że człowiekiem!
2825
Dowcip #9396. Jaś pyta się taty w kategorii: „Śmieszny humor o tacie”.
Przychodzi Jasio do szkoły i mówi:
- Przepraszam za spóźnienie ale tam stal taki pan i dal mi fajkę, a ja musiałem ją skończyć.
- Ale Ty nie palisz, a poza tym kto to był?
- Mój tata.
- Przepraszam za spóźnienie ale tam stal taki pan i dal mi fajkę, a ja musiałem ją skończyć.
- Ale Ty nie palisz, a poza tym kto to był?
- Mój tata.
2131
Dowcip #26019. Przychodzi Jasio do szkoły i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o ojcu”.
Jasiu czym się tak martwisz? - pyta tatuś.
- Mam napisać zdanie z wyrazem podżegacze, ale nie wiem co to jest!
- No to napisz: Na balkonie wiszą gacze, pod balkonem piesek skacze jak doskacze podże gacze!
- Mam napisać zdanie z wyrazem podżegacze, ale nie wiem co to jest!
- No to napisz: Na balkonie wiszą gacze, pod balkonem piesek skacze jak doskacze podże gacze!
1627
Dowcip #17336. Jasiu czym się tak martwisz? - pyta tatuś. w kategorii: „Śmieszny humor o tacie”.

Rozmawiają dwaj więźniowie:
- Jak wpadłeś?
- Przez drobiazg. Synek napisał wypracowanie na temat: ”Co robi mój tata”.
- Jak wpadłeś?
- Przez drobiazg. Synek napisał wypracowanie na temat: ”Co robi mój tata”.
1327
Dowcip #14706. Rozmawiają dwaj więźniowie w kategorii: „Dowcipy o tacie”.
Syn do ojca:
- Tato, co to jest hossa, a co bessa?
- Hossa synku, to aston - martin, szampan i piękne kobiety. A bessa to mały fiat, mineralna i twoja mama.
- Tato, co to jest hossa, a co bessa?
- Hossa synku, to aston - martin, szampan i piękne kobiety. A bessa to mały fiat, mineralna i twoja mama.
1318
Dowcip #14494. Syn do ojca w kategorii: „Śmieszne żarty o ojcu”.

Jasiu biegnie do taty i mówi:
- Tatusiu znalazłem babcie.
- Jasiu tyle razy ci mówiłem żebyś nie kopał dołków w ogródku!
- Tatusiu znalazłem babcie.
- Jasiu tyle razy ci mówiłem żebyś nie kopał dołków w ogródku!
1532
Dowcip #6520. Jasiu biegnie do taty i mówi w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Młoda rodzina z pięcioletnim synem ogląda kupione mieszkanie. Dziecko patrzy na pustą ścianę i mówi:
- A tu półkę pieprzniemy.
Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że tu półka pasować nie będzie.
- A tu półkę pieprzniemy.
Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że tu półka pasować nie będzie.
330
Dowcip #28725. Młoda rodzina z pięcioletnim synem ogląda kupione mieszkanie. w kategorii: „Kawały o ojcu”.

Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy:
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
1331
Dowcip #21830. Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Pani w szkole kazała napisać wypracowanie. Jasio wraca do domu i mówi do mamy:
- Mamo mam napisać wypracowanie!
- Nie przeszkadzaj, nie widzisz, że robię kluski śląskie?
No to Jaś poszedł do taty:
- Tato mam napisać wypracowanie!
- Nie widzisz oglądam mecz?
Biedny Jaś poszedł do brata:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mniej niż zero! Mniej niż zero. - śpiewał brat.
Jaś poszedł do siostry:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mam samochód, podwieźć Cię?
Na następny dzień pani w szkole prosi Jasia aby przeczytał swoje wypracowanie.
- Nie przeszkadzaj! Nie widzisz, że robię kluski śląskie!
-Jasiu nie żartuj sobie!
- Oglądam mecz!
- Wiesz co możesz dostać za takie zachowanie!?
- Mniej niż zero!
- Za chwilę pójdziemy do dyrektora!
- Mam samochód, powieźć Cię?
- Mamo mam napisać wypracowanie!
- Nie przeszkadzaj, nie widzisz, że robię kluski śląskie?
No to Jaś poszedł do taty:
- Tato mam napisać wypracowanie!
- Nie widzisz oglądam mecz?
Biedny Jaś poszedł do brata:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mniej niż zero! Mniej niż zero. - śpiewał brat.
Jaś poszedł do siostry:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mam samochód, podwieźć Cię?
Na następny dzień pani w szkole prosi Jasia aby przeczytał swoje wypracowanie.
- Nie przeszkadzaj! Nie widzisz, że robię kluski śląskie!
-Jasiu nie żartuj sobie!
- Oglądam mecz!
- Wiesz co możesz dostać za takie zachowanie!?
- Mniej niż zero!
- Za chwilę pójdziemy do dyrektora!
- Mam samochód, powieźć Cię?
1526
Dowcip #32161. Pani w szkole kazała napisać wypracowanie. w kategorii: „Żarty o ojcu”.
