Dowcipy o szpitalu
Szkot kupił sobie telewizor. Wszedł na dach zainstalować antenę.
W pewnym momencie pośliznął się i leci w dół. Jak był na wysokości swojego okna zdążył krzyknąć:
- Stara, obiad zrób na jedną osobę bo ja zjem w szpitalu.
W pewnym momencie pośliznął się i leci w dół. Jak był na wysokości swojego okna zdążył krzyknąć:
- Stara, obiad zrób na jedną osobę bo ja zjem w szpitalu.
216
Dowcip #2109. Szkot kupił sobie telewizor. Wszedł na dach zainstalować antenę. w kategorii: „Żarty o szpitalu”.
- Kaziu, dlaczego nie ma dzisiaj w szkole twojego brata?
- Jest w szpitalu ...
- Co mu się stało?
- To przez zakład. Założyliśmy się, że kot się bardziej wychyli przez okno niż on. On wygrał.
- Jest w szpitalu ...
- Co mu się stało?
- To przez zakład. Założyliśmy się, że kot się bardziej wychyli przez okno niż on. On wygrał.
816
Dowcip #15763. - Kaziu, dlaczego nie ma dzisiaj w szkole twojego brata? w kategorii: „Humor o szpitalu”.
Po co Francuz idzie do szpitala z białą flagą?
- Żeby poddać się leczeniu.
- Żeby poddać się leczeniu.
05
Dowcip #16884. Po co Francuz idzie do szpitala z białą flagą? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.
Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog.
- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
- No to ”aaa kotki dwa ...”
- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
- No to ”aaa kotki dwa ...”
26
Dowcip #5812. Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog. w kategorii: „Kawały o szpitalu”.
Lekarz wchodzi na oddział anemików.
- Cześć orły, sokoły!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas móóówi?
- A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?
- Cześć orły, sokoły!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas móóówi?
- A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?
423
Dowcip #3748. Lekarz wchodzi na oddział anemików. w kategorii: „Śmieszne żarty o szpitalu”.
Rozmawia chłopak z dziewczyną.
On:
- Kiedy mnie pobili, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Kiedy byłem na zszywaniu łuku brwiowego, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Kiedy dowiedziałem się, że jestem chory, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Kiedy leżałem w szpitalu, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Ty mi pecha przynosisz!
On:
- Kiedy mnie pobili, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Kiedy byłem na zszywaniu łuku brwiowego, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Kiedy dowiedziałem się, że jestem chory, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Kiedy leżałem w szpitalu, byłaś przy mnie?
Ona:
- Byłam.
On:
- Ty mi pecha przynosisz!
18