Dowcipy o szpitalu
- Pański stan zdrowia wymaga natychmiastowej operacji - komunikuje choremu lekarz w szpitalu.
- Nigdy się na to nie zgodzę! Wolę umrzeć! - odpowiada pacjent.
- Jedno drugiego nie wyklucza.
- Nigdy się na to nie zgodzę! Wolę umrzeć! - odpowiada pacjent.
- Jedno drugiego nie wyklucza.
922
Dowcip #11687. - Pański stan zdrowia wymaga natychmiastowej operacji - komunikuje w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.
W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego, dwóch techników ogląda, wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza.
- Kazik - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w szeregu na całym lewym płucu tego gościa?!
Kazik przygląda się dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi, wystawia głowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej ”aparatem” i mówi:
- Trochę za dużą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola ”Jagódka”, przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na korytarzu.
- Kazik - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w szeregu na całym lewym płucu tego gościa?!
Kazik przygląda się dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi, wystawia głowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej ”aparatem” i mówi:
- Trochę za dużą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola ”Jagódka”, przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na korytarzu.
720
Dowcip #11601. W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego w kategorii: „Kawały o szpitalu”.
Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię:
- Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala?
- Powiedz mi jeszcze raz ”babciu”, to zaraz tam się znajdziesz!
- Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala?
- Powiedz mi jeszcze raz ”babciu”, to zaraz tam się znajdziesz!
1027
Dowcip #10412. Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię w kategorii: „Śmieszny humor o szpitalu”.
Pacjent w szpitalu do pielęgniarki:
- Ale to lekarstwo niedobre. Obrzydliwość!
- To nie lekarstwo. To obiad.
- Ale to lekarstwo niedobre. Obrzydliwość!
- To nie lekarstwo. To obiad.
524
Dowcip #11611. Pacjent w szpitalu do pielęgniarki w kategorii: „Humor o szpitalu”.
W szpitalu rozmawia dwóch pacjentów:
- Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
- Bo ona też leży w szpitalu.
- Tragedia rodzinna?
- Tak, ale to ona pierwsza zaczęła!
- Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
- Bo ona też leży w szpitalu.
- Tragedia rodzinna?
- Tak, ale to ona pierwsza zaczęła!
721
Dowcip #11671. W szpitalu rozmawia dwóch pacjentów w kategorii: „Humor o szpitalu”.
Młodzian do starszej pani:
- Babciu, jak tu najszybciej do szpitala?
- A powiedz mi gówniarzu jeszcze raz ”babciu”, to karetka migiem cię tam zawiezie!
- Babciu, jak tu najszybciej do szpitala?
- A powiedz mi gówniarzu jeszcze raz ”babciu”, to karetka migiem cię tam zawiezie!
1322
Dowcip #33688. Młodzian do starszej pani w kategorii: „Humor o szpitalu”.
Rozmowa między dwoma przedszkolakami:
- Gdzie się urodziłeś?
- Na wsi, a ty?
- W szpitalu.
- A co ci było?
- Gdzie się urodziłeś?
- Na wsi, a ty?
- W szpitalu.
- A co ci było?
1233
Dowcip #14847. Rozmowa między dwoma przedszkolakami w kategorii: „Kawały o szpitalu”.
Młody, przystojny chłopak trafił do szpitala na jakiś drobny zabieg chirurgiczny. Dzień po zabiegu wpadł do niego w odwiedziny przyjaciel. Był zaskoczony faktem, że wokół pacjenta kręci się cały czas kilka pielęgniarek, poprawiają poduszki, przynoszą napoje, podają kaczkę...
- O co chodzi? ? - pyta przyjaciel - Przecież Twój stan nie wymaga aż takiej opieki... Jak dla mnie to chyba mógłbyś już wyjść ze szpitala...
- Tak wiem. - uśmiechnął się pacjent - Ale pielęgniarki założyły coś w rodzaju mojego fan - clubu gdy usłyszały, że po obrzezaniu musiano założyć mi trzydzieści siedem szwów...
- O co chodzi? ? - pyta przyjaciel - Przecież Twój stan nie wymaga aż takiej opieki... Jak dla mnie to chyba mógłbyś już wyjść ze szpitala...
- Tak wiem. - uśmiechnął się pacjent - Ale pielęgniarki założyły coś w rodzaju mojego fan - clubu gdy usłyszały, że po obrzezaniu musiano założyć mi trzydzieści siedem szwów...
1020
Dowcip #32535. Młody w kategorii: „Śmieszne kawały o szpitalu”.
W szpitalu, po operacji lekarz zwraca się do pacjenta:
- Mam dla Pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chce Pan najpierw?
- Złą. - odpowiada pacjent.
- Przez pomyłkę amputowaliśmy Panu nie tą stopę, co trzeba...
- O cholera! A dobra wiadomość?
- Stan chorej stopy wyraźnie się poprawił.
- Mam dla Pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chce Pan najpierw?
- Złą. - odpowiada pacjent.
- Przez pomyłkę amputowaliśmy Panu nie tą stopę, co trzeba...
- O cholera! A dobra wiadomość?
- Stan chorej stopy wyraźnie się poprawił.
713
Dowcip #31925. W szpitalu, po operacji lekarz zwraca się do pacjenta w kategorii: „Kawały o szpitalu”.
Do szpitala przychodzi Śmierć.
- Przyjdę po ciebie jutro. - pokazuje palcem na faceta.
Ten przerażony schował się na oddziale niemowlęcym za szafką, gdzie Śmierć go bez kłopotu nazajutrz znalazła.
- Co ty tu robisz? - pyta Śmierć.
Facet złapał butelkę ze smoczkiem i mówi:
- Papusiam.
- To chodź, pójdziemy ajciu. - palcem kiwa Śmierć.
- Przyjdę po ciebie jutro. - pokazuje palcem na faceta.
Ten przerażony schował się na oddziale niemowlęcym za szafką, gdzie Śmierć go bez kłopotu nazajutrz znalazła.
- Co ty tu robisz? - pyta Śmierć.
Facet złapał butelkę ze smoczkiem i mówi:
- Papusiam.
- To chodź, pójdziemy ajciu. - palcem kiwa Śmierć.
2212