Dowcipy o szefie
- Świetnie wyglądasz. Jesteś na urlopie?
- Nie ja. Mój szef.
- Nie ja. Mój szef.
13
Dowcip #6304. - Świetnie wyglądasz. Jesteś na urlopie? w kategorii: „Humor o szefie”.
- Dlaczego ciągle spóźniasz się do pracy?- pyta szef pracownika.
- Bo w windzie jest napisane ”tylko osiem osób”. A wie pan ile zajmuje mi znalezienie pozostałej siódemki?!
- Bo w windzie jest napisane ”tylko osiem osób”. A wie pan ile zajmuje mi znalezienie pozostałej siódemki?!
313
Dowcip #1364. - Dlaczego ciągle spóźniasz się do pracy?- pyta szef pracownika. w kategorii: „Kawały o szefie”.
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.
14
Dowcip #26188. - Byłaś u szefa na dywaniku? w kategorii: „Dowcipy o szefie”.
Do dyrektora lunaparku przychodzi kościotrup.
- Słyszałem, że potrzebuje pan chętnych do pracy w tunelu duchów.
- Owszem. Czy ma pan jakieś zaświadczenie z poprzedniego miejsca pracy?
- A nie wystarczy akt zgonu?
- Słyszałem, że potrzebuje pan chętnych do pracy w tunelu duchów.
- Owszem. Czy ma pan jakieś zaświadczenie z poprzedniego miejsca pracy?
- A nie wystarczy akt zgonu?
36
Dowcip #20960. Do dyrektora lunaparku przychodzi kościotrup. w kategorii: „Dowcipy o szefie”.
- Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A no bo sekretarkę zmieniłem.
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie, właśnie całkiem mądra.
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm ... Ten tego nie chce?
- No coś pan! Kilka razy dziennie!
- No to o co chodzi?
- Aaa ... Bo kawę robi jakąś taką słabą ...
- A no bo sekretarkę zmieniłem.
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie, właśnie całkiem mądra.
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm ... Ten tego nie chce?
- No coś pan! Kilka razy dziennie!
- No to o co chodzi?
- Aaa ... Bo kawę robi jakąś taką słabą ...
04
Dowcip #16192. - Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze? w kategorii: „Humor o szefie”.
Pracownik prosi o kilka dni urlopu.
- Wy, Nowak, lubicie ciepłą wódkę? - pyta szef.
- Nie, panie dyrektorze.
- A spocone baby? - pada kolejne pytanie.
- Też nie.
- To dobrze, dostaliście urlop w listopadzie.
- Wy, Nowak, lubicie ciepłą wódkę? - pyta szef.
- Nie, panie dyrektorze.
- A spocone baby? - pada kolejne pytanie.
- Też nie.
- To dobrze, dostaliście urlop w listopadzie.
03
Dowcip #16345. Pracownik prosi o kilka dni urlopu. w kategorii: „Żarty o szefie”.
- Wy, Kowalski, lubicie ciepłą wódkę?
- Nie, dyrektorze.
- A może lubicie spocone baby?
- Też nie.
- Dobrze, dostaniecie urlop w listopadzie.
- Nie, dyrektorze.
- A może lubicie spocone baby?
- Też nie.
- Dobrze, dostaniecie urlop w listopadzie.
08
Dowcip #16548. - Wy, Kowalski, lubicie ciepłą wódkę? w kategorii: „Śmieszne żarty o szefie”.
Dopóki mój szef myśli, że ja dużo zarabiam, dopóty ja będę tak robił żeby on myślał, że ja dużo robię.
15
Dowcip #16786. Dopóki mój szef myśli, że ja dużo zarabiam w kategorii: „Humor o szefie”.
NASA. Do dyrektora przybiega pracownik.
- Szefie, ruskie wysłali na księżyc swoich.
- Poczekajmy, zobaczymy co z tego wyniknie.
Po tygodniu przybiega ten sam pracownik.
- Szefie, ruskie malują księżyc na czerwono.
- Poczekajmy, zobaczymy co z tego wyniknie.
Po miesiącu znowu biegnie pracownik.
- Szefie, skończyli.
- Dobrze, teraz wyślijcie naszych, niech napiszą coca - cola.
- Szefie, ruskie wysłali na księżyc swoich.
- Poczekajmy, zobaczymy co z tego wyniknie.
Po tygodniu przybiega ten sam pracownik.
- Szefie, ruskie malują księżyc na czerwono.
- Poczekajmy, zobaczymy co z tego wyniknie.
Po miesiącu znowu biegnie pracownik.
- Szefie, skończyli.
- Dobrze, teraz wyślijcie naszych, niech napiszą coca - cola.
16
Dowcip #13203. NASA. Do dyrektora przybiega pracownik. w kategorii: „Humor o szefie”.
Szef przyjmuje do pracy nową dziewczynę.
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc pięćset.
- Z przyjemnością to ja dostawałam dwa tysiące.
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc pięćset.
- Z przyjemnością to ja dostawałam dwa tysiące.
59