Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o studentach


- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz ”jezdem”?
312

Dowcip #17473. - Mamusiu, jezdem w ciąży. w kategorii: „Kawały o studentach”.

Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie, a lekarz na to:
- O, widzę że pani z dziekanatu.
69

Dowcip #24729. Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie, a lekarz na to w kategorii: „Kawały o studentach”.

Studencie! Doprowadź do chaosu w swojej okolicy! Poczekaj, aż kiedyś zauważysz młodych, pracujących robotników drogowych. Zadzwoń na policję i powiedz, że grupa studentów, przebranych za robotników robi dziury na ulicy z powodu zakładu. Potem podejdź do robotników i powiedz im, że jacyś studenci, przebrani za policjantów będą próbowali ich aresztować. Usiądź, obserwuj i baw się.
220

Dowcip #24236. Studencie! Doprowadź do chaosu w swojej okolicy! w kategorii: „Dowcipy o studentach”.

Przy kasie w markecie stoją ojciec i synek. Synek pyta:
- Tato, a dlaczego te prezerwatywy są pakowane po trzy sztuki?
Ojciec na to:
- A wiesz, bo to zestaw uczniowski, bo uczniowie cały tydzień się uczą, a bzykają tylko w piątek, sobotę i niedzielę.
- Aha, - mówi synek i dalej drąży temat - a te sześciopaki to dla kogo?
- A te synku, to dla studentów, cały tydzień bzykają, a w niedzielę odpoczywają.
- Tato, tato, a te po dwanaście?
- A te to dla żonatych ...
- Jak to? - pyta zdziwiony synek.
- No wiesz: styczeń, luty, marzec, kwiecień itd.
220

Dowcip #24133. Przy kasie w markecie stoją ojciec i synek. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o studentach”.

W studenckiej jadłodajni:
- Dzień dobry, poproszę dwie parówki ...
Nagle z sali skandy:
- Burżuj! Burżuj!
- I osiem widelców. - kończy zamówienie koleś.
15

Dowcip #21657. W studenckiej jadłodajni w kategorii: „Śmieszne żarty o studentach”.

Student zdaje egzamin, a że nic nie umiał i profesor nie wiedział jaka ocenę mu dać, bo niższej już nie było to wpisał mu do indeksu ”Osioł”. Student patrzy i mówi:
- No dobrze panie profesorze, podpis już jest, a gdzie ocena?
112

Dowcip #21677. Student zdaje egzamin w kategorii: „Żarty o studentach”.

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze. - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?
-?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi dziewięć do zera. Jako dziesiąta wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka.
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia. - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia, a studentka mówi:
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki, ale nawet jakby mnie mieli zgwałcić wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.
236

Dowcip #27818. Politechnika. Egzamin z fizyki. w kategorii: „Śmieszny humor o studentach”.

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje pięć, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje pięć, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu pięć, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj ta wódkę zagryzali?
024

Dowcip #27313. Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. w kategorii: „Śmieszne żarty o studentach”.

Noc. W domu profesora dzwoni telefon:
- Dobry wieczór, panie profesorze. Czy pan śpi?
- Oczywiście, przecież jest druga w nocy!
- No właśnie. A my nadal musimy zakuwać do egzaminu!
32125

Dowcip #33735. Noc. W domu profesora dzwoni telefon w kategorii: „Śmieszne kawały o studentach”.

Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentów:
- Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj?
619

Dowcip #33569. Pewien profesor mówi do studentów w kategorii: „Humor o studentach”.

Śmieszne żarty o studentachKawały o studentachŻarty o studentachŚmieszne dowcipy o studentachHumor o studentachDowcipy o studentachŚmieszne kawały o studentachŚmieszny humor o studentach




Przydatne zasoby» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków» Zmiana czasu - informacje» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Wyliczanki do klaskania» Słownik rymów imiona» Opiekunka do osób starszych» Kod alfabetu Morse'a» Słownik znaczeń» Leksykon krzyżówkowicza» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Odmiana imion męskich przez przypadki » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost