Dowcipy o studentach
Akademia Rolnicza w Lublinie. Akademicka 13. Stoi sobie na korytarzu Wydziału Weterynarii student z pelikanem. Pelikan, jak to pelikan, ale dziób ma związany taśmą samoprzylepną. Podchodzi do niego profesor:
- Bydlaku, zostaw ptaka! Co on ci uczynił?
- Panie profesorze, to straszna świnia. Przeklina non stop.
- Jak?
- Zwymyśla pana momentalnie, jak mu odkleję dziób.
- Pokaż.
Student rozkleja taśmę, rozwiera dziób pelikana i mówi:
- Nasz profesor to ciota, debil i szuja?
A pelikan:
- Ygy.
- Bydlaku, zostaw ptaka! Co on ci uczynił?
- Panie profesorze, to straszna świnia. Przeklina non stop.
- Jak?
- Zwymyśla pana momentalnie, jak mu odkleję dziób.
- Pokaż.
Student rozkleja taśmę, rozwiera dziób pelikana i mówi:
- Nasz profesor to ciota, debil i szuja?
A pelikan:
- Ygy.
1012
Dowcip #32929. Akademia Rolnicza w Lublinie. Akademicka 13. w kategorii: „Dowcipy o studentach”.
Egzamin z hydrauliki. Profesor po raz kolejny zabiera ściągi delikwentowi:
- Proszę oddać wszystkie. - mówi.
Widząc konsternację na twarzy studenta, powtarza:
- Proszę oddać wszystkie ściągi ... Nie będę robił panu rewizji osobistej. Pan nie jest kobietą.
- Proszę oddać wszystkie. - mówi.
Widząc konsternację na twarzy studenta, powtarza:
- Proszę oddać wszystkie ściągi ... Nie będę robił panu rewizji osobistej. Pan nie jest kobietą.
1326
Dowcip #6844. Egzamin z hydrauliki. w kategorii: „Dowcipy o studentach”.
Po niezdanym egzaminie profesor zwraca się do studenta:
- Wie pan co? Dam Panu dobrą radę, z mózgiem jest jak z kobietami, czasami trzeba go wykorzystać.
- Wie pan co? Dam Panu dobrą radę, z mózgiem jest jak z kobietami, czasami trzeba go wykorzystać.
1421
Dowcip #9108. Po niezdanym egzaminie profesor zwraca się do studenta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o studentach”.
Na ćwiczeniach doktor dyktuje treść zadania, zapisując jednocześnie dane na tablicy. Jednak studentka zwraca mu uwagę, że pisze co innego niż mówi, na co on odpowiada:
- A bo ze mnie taki człowiek jest, że myślę ”a”, mówię ”b”, a piszę ”c”. Student natomiast w tym czasie widzi ”e”, przepisuje ”f”, a rozumie ”g”.
- A bo ze mnie taki człowiek jest, że myślę ”a”, mówię ”b”, a piszę ”c”. Student natomiast w tym czasie widzi ”e”, przepisuje ”f”, a rozumie ”g”.
1915
Dowcip #24039. Na ćwiczeniach doktor dyktuje treść zadania w kategorii: „Kawały o studentach”.
Student kończy czytać list od rodziców, gdy podchodzi do niego drugi student i pyta:
- Jakieś wieści?
- Żadnych, ani grosza.
- Jakieś wieści?
- Żadnych, ani grosza.
1528
Dowcip #8720. Student kończy czytać list od rodziców w kategorii: „Śmieszny humor o studentach”.
Co mówi pracujący student SGH do bezrobotnego studenta SGH?
- Z ketchupem czy bez?
- Z ketchupem czy bez?
128
Dowcip #9107. Co mówi pracujący student SGH do bezrobotnego studenta SGH? w kategorii: „Dowcipy o studentach”.
Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku do swego pokoju w akademiku.
- Czytałaś Kanta?
- Tak.
- A Joyce’a?
- Tak.
- No to kładź się!
- Czytałaś Kanta?
- Tak.
- A Joyce’a?
- Tak.
- No to kładź się!
2428
Dowcip #13621. Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku do swego pokoju w kategorii: „Dowcipy o studentach”.
Studia na wydziale elektrycznym. Trwa egzamin. Studenci piszą w ciszy. Wykładowca bez przerwy chodzi po sali i co rusz, wyrzuca za drzwi ściągających. Sala pomału pustoszeje. Nagle drzwi się otwierają, wchodzi dziekan i z zaciekawieniem pyta:
- Co to za studenci i z czego piszą?
Wykładowca na to:
- Wydział elektryczny, piszą z analizy matematycznej.
Na to dziekan:
- Ocho! Co, amatorzy ściągania?
Na to wykładowca:
- Nie panie dziekanie! Amatorzy są już za drzwiami. Zostali tylko profesjonaliści!
- Co to za studenci i z czego piszą?
Wykładowca na to:
- Wydział elektryczny, piszą z analizy matematycznej.
Na to dziekan:
- Ocho! Co, amatorzy ściągania?
Na to wykładowca:
- Nie panie dziekanie! Amatorzy są już za drzwiami. Zostali tylko profesjonaliści!
018
Dowcip #33968. Studia na wydziale elektrycznym. Trwa egzamin. Studenci piszą w ciszy. w kategorii: „Humor o studentach”.
Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
A baba na to:
- Dziekanat.
- Co pani jest?
A baba na to:
- Dziekanat.
812
Dowcip #3402. Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o studentach”.
Ostatni egzamin poprawkowy miało do zdania dwoje studentów, On i Ona. Profesor, u którego zdawali egzamin chciał ich po prostu spławić, zadał więc im bardzo proste pytanie:
- Z jakiej tkanki jest zbudowany członek męski?
Ale aby się dobrze zastanowili dal im piętnaście minut czasu na odpowiedź. Po upływie tego czasu pyta się:
- Więc jak? Co mi pani powie?
Studentka mówi:
- Sądzę, że z tkanki kostnej.
- A pan co mi powie?
- Ja sądzę, że z tkanki mięśniowej.
- Hmmm no tak pan zdał, a pani się tylko zdawało!
- Z jakiej tkanki jest zbudowany członek męski?
Ale aby się dobrze zastanowili dal im piętnaście minut czasu na odpowiedź. Po upływie tego czasu pyta się:
- Więc jak? Co mi pani powie?
Studentka mówi:
- Sądzę, że z tkanki kostnej.
- A pan co mi powie?
- Ja sądzę, że z tkanki mięśniowej.
- Hmmm no tak pan zdał, a pani się tylko zdawało!
2230