Dowcipy o strzelaniu
Na polowaniu:
- Michał? Żyjesz?
- Żyję!
- Stasiu? Żyjesz?
- Żyję!
- Bogu dzięki, znaczy, że strzelałem do dzika ...
- Michał? Żyjesz?
- Żyję!
- Stasiu? Żyjesz?
- Żyję!
- Bogu dzięki, znaczy, że strzelałem do dzika ...
29
Dowcip #15809. Na polowaniu w kategorii: „Dowcipy o strzelaniu”.
Mama do Jasia:
- Dlaczego chowasz strzelbę taty?
- Żal mi dziewczynek.
- Nie rozumiem.
- Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki.
- Dlaczego chowasz strzelbę taty?
- Żal mi dziewczynek.
- Nie rozumiem.
- Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki.
28
Dowcip #6897. Mama do Jasia w kategorii: „Kawały o strzelaniu”.
Na polowaniu:
- Do licha, spudłowałem już dziesiąty raz! Chyba palnę sobie w łeb!
- A trafisz?!
- Do licha, spudłowałem już dziesiąty raz! Chyba palnę sobie w łeb!
- A trafisz?!
29
Dowcip #2935. Na polowaniu w kategorii: „Dowcipy o strzelaniu”.
Szef pyta Bonda:
- Jak ty to robisz, że na zlikwidowanych przez ciebie agentach nigdy nie widać śladów po kulach?
- Bardzo delikatnie naciskam spust.
- Jak ty to robisz, że na zlikwidowanych przez ciebie agentach nigdy nie widać śladów po kulach?
- Bardzo delikatnie naciskam spust.
620
Dowcip #4778. Szef pyta Bonda w kategorii: „Śmieszne dowcipy o strzelaniu”.
Hans wziął osiemdziesięciu żydów dał każdemu numerek od jeden do osiemdziesięciu i zamkną w ciemnym pomieszczeniu. Po chwili wpada z CKM i zaczyna strzelać, po czym zapala światło i mówi:
- W dzisiejszym żydolotku padły numery ....
- W dzisiejszym żydolotku padły numery ....
1121
Dowcip #24965. Hans wziął osiemdziesięciu żydów dał każdemu numerek od jeden do w kategorii: „Dowcipy o strzelaniu”.
W salonie kowboj do swojego kumpla:
- Widzisz tego faceta, który siedzi przy stoliku pod ścianą?
- Którego? Tam jest trzech facetów.
- Tego co pije whisky.
- Oni wszyscy piją whisky. O którego dokładnie ci chodzi?
- Tego w koszuli w kratę.
- No tak, ale wszyscy trzej mają koszule w kratę.
- Poczekaj zaraz ci pokażę.
Kowboj wyciąga spluwę i strzela do dwóch facetów przy stoliku. Zabici faceci spadają z krzeseł. Ten który został jest mocno przestraszony.
- Teraz już widzisz, o którego mi chodzi?
- No, a co?
- On mi się nie podoba. Chyba go zastrzelę.
- Widzisz tego faceta, który siedzi przy stoliku pod ścianą?
- Którego? Tam jest trzech facetów.
- Tego co pije whisky.
- Oni wszyscy piją whisky. O którego dokładnie ci chodzi?
- Tego w koszuli w kratę.
- No tak, ale wszyscy trzej mają koszule w kratę.
- Poczekaj zaraz ci pokażę.
Kowboj wyciąga spluwę i strzela do dwóch facetów przy stoliku. Zabici faceci spadają z krzeseł. Ten który został jest mocno przestraszony.
- Teraz już widzisz, o którego mi chodzi?
- No, a co?
- On mi się nie podoba. Chyba go zastrzelę.
215
Dowcip #18633. W salonie kowboj do swojego kumpla w kategorii: „Śmieszne dowcipy o strzelaniu”.
Przez step jadą trzej kowboje. Nagle John pyta:
- Bill, ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta:
- Dlaczego go zabiłeś?
- Za dużo wiedział!
- Bill, ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta:
- Dlaczego go zabiłeś?
- Za dużo wiedział!
19
Dowcip #21288. Przez step jadą trzej kowboje. w kategorii: „Humor o strzelaniu”.
Zeznanie obwinionego:
- Panie sędzio, na polowaniu przez pół dnia łaziłem, żeby trafić na zwierzynę, a ponieważ było bardzo mroźno więc staropolskim zwyczajem pociągałem z piersiówki, aż tu nagle usłyszałem kukułkę i wystrzeliłem z dwururki.
Zeznanie poszkodowanego:
- Panie sędzio sz - sze - szdłem sobie la - lasem aż tu na - na - nag - nagle zoba - czy - czy - czyłem kompletnie nawalo - lo - lonego myśliwego który mierzył do mnie ze strzelby.Więc zaczołem krzy - krzyczeć: ’ku - ku - kukurde nie strzelaj’.
- Panie sędzio, na polowaniu przez pół dnia łaziłem, żeby trafić na zwierzynę, a ponieważ było bardzo mroźno więc staropolskim zwyczajem pociągałem z piersiówki, aż tu nagle usłyszałem kukułkę i wystrzeliłem z dwururki.
Zeznanie poszkodowanego:
- Panie sędzio sz - sze - szdłem sobie la - lasem aż tu na - na - nag - nagle zoba - czy - czy - czyłem kompletnie nawalo - lo - lonego myśliwego który mierzył do mnie ze strzelby.Więc zaczołem krzy - krzyczeć: ’ku - ku - kukurde nie strzelaj’.
28
Dowcip #23074. Zeznanie obwinionego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o strzelaniu”.
W sądzie na rozprawie za zabójstwo została oskarżona kobieta. Sędzia pyta ją:
- No więc, co pani mąż robił i co powiedział przed tym jak go pani zastrzeliła?
Na to oskarżona:
- Oglądał mecz piłki nożnej. A powiedział: ”Strzelaj, no strzelaj!”.
- No więc, co pani mąż robił i co powiedział przed tym jak go pani zastrzeliła?
Na to oskarżona:
- Oglądał mecz piłki nożnej. A powiedział: ”Strzelaj, no strzelaj!”.
75
Dowcip #15709. W sądzie na rozprawie za zabójstwo została oskarżona kobieta. w kategorii: „Śmieszne kawały o strzelaniu”.
Przychodzi Kubuś Puchatek do sklepu mięsnego i pyta:
- Czy jest szynka?
- Jest. - odpowiada sprzedawca.
Puchatek wyciąga spluwę i strzela.
- To za prosiaczka, draniu!
- Czy jest szynka?
- Jest. - odpowiada sprzedawca.
Puchatek wyciąga spluwę i strzela.
- To za prosiaczka, draniu!
28