Dowcipy o strzelaniu
Z ZOO uciekł goryl. Wezwano specjalistę od chwytania goryli. Po godzinie zjawia się ze strzelbą, kajdankami i prowadzi na smyczy psa dobermana. Dyrektor ZOO pyta go:
- Jak pan zamierza schwytać tego goryla?
- Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki.
- W porządku. Ale po co ta strzelba?
- Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana.
- Jak pan zamierza schwytać tego goryla?
- Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki.
- W porządku. Ale po co ta strzelba?
- Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana.
118
Dowcip #6745. Z ZOO uciekł goryl. Wezwano specjalistę od chwytania goryli. w kategorii: „Humor o strzelaniu”.
Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego.
- Jak Ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
- To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam ”uu uu!” Odpowiada mi ”uu uu!” Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał:
- Uu uu!
Odpowiedziało mu:
- Uu uu!
Strzelił, potem rozkopał norę i miał królika! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta, potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu znalazł wielką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła:
-Uu uu!
Odpowiedziało mu:
- Uu uu!
Strzelił i przejechał go pociąg.
- Jak Ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
- To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam ”uu uu!” Odpowiada mi ”uu uu!” Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał:
- Uu uu!
Odpowiedziało mu:
- Uu uu!
Strzelił, potem rozkopał norę i miał królika! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta, potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu znalazł wielką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła:
-Uu uu!
Odpowiedziało mu:
- Uu uu!
Strzelił i przejechał go pociąg.
49
Dowcip #6763. Żyło sobie dwóch myśliwych. w kategorii: „Żarty o strzelaniu”.
Dwóch myśliwych na polowaniu. Nagle jeden pada nieprzytomny. Drugi w panice dzwoni na pogotowie:
- Kolega leży i chyba nie żyje!
- Tylko spokojnie. Najpierw musimy się upewnić czy na pewno nie żyje.
Po dłuższej ciszy w słuchawce słychać strzał.
- W porządku. Co dalej?
- Kolega leży i chyba nie żyje!
- Tylko spokojnie. Najpierw musimy się upewnić czy na pewno nie żyje.
Po dłuższej ciszy w słuchawce słychać strzał.
- W porządku. Co dalej?
110
Dowcip #6877. Dwóch myśliwych na polowaniu. Nagle jeden pada nieprzytomny. w kategorii: „Śmieszne żarty o strzelaniu”.
Dwóch początkujących myśliwych wybrało się na safari do Afryki. Idąc Sawanną, natknęli się na lwa. Jeden myśliwy wspina się na drzewo, a drugi, odważniejszy przymierza się do strzału.
- Gdybyś spudłował, to się nie przejmuj - doradza mu ten z drzewa. - Za twoimi plecami stoi drugi lew.
- Gdybyś spudłował, to się nie przejmuj - doradza mu ten z drzewa. - Za twoimi plecami stoi drugi lew.
36
Dowcip #6893. Dwóch początkujących myśliwych wybrało się na safari do Afryki. w kategorii: „Śmieszny humor o strzelaniu”.
- Dlaczego na polowaniu pan strzelał do swojego kolegi? - pyta sędzia.
- Wziąłem go za sarnę.
- A kiedy pan zauważył swoją pomyłkę?
- Gdy sarna odpowiedziała ogniem.
- Wziąłem go za sarnę.
- A kiedy pan zauważył swoją pomyłkę?
- Gdy sarna odpowiedziała ogniem.
315
Dowcip #15807. - Dlaczego na polowaniu pan strzelał do swojego kolegi? - pyta sędzia. w kategorii: „Śmieszne żarty o strzelaniu”.
Stanął sobie Żyd pod murem i coś mu do łba strzeliło.
1114
Dowcip #30392. Stanął sobie Żyd pod murem i coś mu do łba strzeliło. w kategorii: „Dowcipy o strzelaniu”.
- Wiesław, coś taki markotny?
- Nie wiesz? Benek nie żyje!
- No coś Ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła.
- I spalił się?!
- Nie. Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć.
- I połamał się na śmierć?
- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.
- Pękło?
- Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
- I się spalił.
- Nie! Odbił się od framugi i spadł.
- Rozbijając się?
- Otóż nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna.
- Zginął?
- Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
- O rzesz! To jak ten Benek zginął?!
- Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurzać.
- Nie wiesz? Benek nie żyje!
- No coś Ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła.
- I spalił się?!
- Nie. Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć.
- I połamał się na śmierć?
- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.
- Pękło?
- Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
- I się spalił.
- Nie! Odbił się od framugi i spadł.
- Rozbijając się?
- Otóż nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna.
- Zginął?
- Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
- O rzesz! To jak ten Benek zginął?!
- Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurzać.
516
Dowcip #30462. - Wiesław, coś taki markotny? w kategorii: „Dowcipy o strzelaniu”.
Żydzi prosili Hansa aby wybudował im dom.
- Dobra ale jak kogoś w oknie zobaczę to zastrzelę. - powiedział Hans i wybudował im szklarnię.
- Dobra ale jak kogoś w oknie zobaczę to zastrzelę. - powiedział Hans i wybudował im szklarnię.
38
Dowcip #28221. Żydzi prosili Hansa aby wybudował im dom. w kategorii: „Żarty o strzelaniu”.
Polak, Niemiec i Rusek rozbijają się na wyspie i porywają ich tubylcy.
- Oszczędzimy was jeśli pokażecie nam coś czego nie mamy! - powiedział wódź.
Rusek wyjmuje swoją komórkę.
- Nic nowego.
Niemiec wyjmuje laptop.
- Nic nowego. - mówi znowu wódź.
Polak wyjmuje pistolet.
- Co to być?
- Stać, bo będę strzelać!
- Oszczędzimy was jeśli pokażecie nam coś czego nie mamy! - powiedział wódź.
Rusek wyjmuje swoją komórkę.
- Nic nowego.
Niemiec wyjmuje laptop.
- Nic nowego. - mówi znowu wódź.
Polak wyjmuje pistolet.
- Co to być?
- Stać, bo będę strzelać!
35
Dowcip #25480. Polak, Niemiec i Rusek rozbijają się na wyspie i porywają ich tubylcy. w kategorii: „Humor o strzelaniu”.
Jakie były ostatnie słowa Majakowskiego, zanim popełnił samobójstwo?
- Towarzysze, nie strzelajcie.
- Towarzysze, nie strzelajcie.
18