Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o strachu


- Kiedy ja zawyję to cała dolina drży. - powiedział wilk.
- Kiedy ja zaryczę, to cała sawanna się trzęsie. - powiedział lew.
Na to skromnie kura:
- Kiedy ja sobie kichnę to cała planeta sra w gacie ze strachu.
2245

Dowcip #33610. - Kiedy ja zawyję to cała dolina drży. - powiedział wilk. w kategorii: „Kawały o strachu”.

Założyli się między sobą pilot i kierowca tira, kto kogo bardziej przestraszy swoim środkiem transportowym. Wsiedli do samolotu pilota i lecą pięćset kilometrów na godzinę. Pilot pyta kierowcę:
- No i jak? Boisz się?
- Skądże.
No to pilot przyśpieszył o następne pięćset na godzinę.
- A teraz? - pyta się pilot.
- Nie...
No to pilot wycisnął ze swojego samolotu następne pięćset kilometrów na godzinę.
- No i jak tam?
- Trochę się zaczynam bać. - przyznał kierowca drżącym głosem.
- No to teraz zrobimy spiralę śmierci. - uśmiechnął się pilot i rozpoczął akrobację.
- Starczy, boję się jak cholera. - ze ściśniętym gardłem i zwieraczami przerwał akrobacje kierowca tira.
Wylądowali. Odpoczęli. Przenieśli się do tira. Kierowca na pedał gazu. Sto kilometrów na godzinę na liczniku.
- Boisz się?
- Ty raczej pełzniesz niż jedziesz. - odpowiada ze śmiechem pilot.
Kierowca wyciąga spod fotela pół litra wódki, opróżnia ją paroma łykami i pyta pilota:
- No i jak, boisz się?
- Trochę... - odpowiada pilot zapinając pasy bezpieczeństwa.
Kierowca wyciska z tira jeszcze pięćdziesiąt kilometrów na godzinę, wypija następne pół litra i powoli zaczyna mu szumieć w głowie. Samochód zaczyna się zataczać od lewej do prawej, a uśmiechnięty kierowca pyta pilota:
- Boisz się?
- Jak cholera! Ty idiota jesteś! Zatrzymaj się!
Kierowca tylko uśmiechnął się pod wąsem, coraz trudniej utrzymać mu samochód na szosie. Widząc to pilot odpina pasy, chwyta za klamkę chcąc wyskoczyć z pędzącego samochodu. Ale kierowca przytrzymuje go za rękę i mówi:
- Dokąd? Zaraz robimy spiralę śmierci!!!
112

Dowcip #32417. Założyli się między sobą pilot i kierowca tira w kategorii: „Humor o strachu”.

Pewnego dnia babcia wysłała swojego wnuka Piotra po wodę do wodopoju znajdującego się w lesie. Chłopiec wziął wiadro i pomaszerował. Gdy zanurzył wiadro dostrzegł wielkie, świecące oczy patrzące na niego z dna wodopoju. Upuścił wiadro i przerażony uciekł do domu.
- Gdzie moja woda Piotrze? - zapytała babcia.
- Babciu, nie mogę zaczerpnąć wody z tego wodopoju. Tam mieszka wielki krokodyl. - opowiada przerażony chłopiec.
- Ten krokodyl mieszka tam od kilku lat. Jest niegroźny. Na pewno bał się Ciebie tak samo jak Ty się bałem jego w tamtej chwili. - zapewniła babcia.
- Cóż. Skoro bał się mnie tak samo jak ja jego to ta woda nie nadaje się do picia.
1431

Dowcip #31267. Pewnego dnia babcia wysłała swojego wnuka Piotra po wodę do wodopoju w kategorii: „Śmieszny humor o strachu”.

Śmieszne żarty o strachuŚmieszny humor o strachuŻarty o strachuKawały o strachuŚmieszne kawały o strachuHumor o strachuŚmieszne dowcipy o strachuDowcipy o strachu




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Synonimy» Zagadki do wydruku dla dzieci» Odpowiedzi na pytania» Stopniowanie» Słownik rymów do rzeczowników» Antonimy» Odmiana» Kod alfabetu Morse'a» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost