Dowcipy o spódniczkach
Mama miała spódniczkę, nie miała majtek. Synek tak patrzy i patrzy, w końcu mówi:
- Mamusiu, co to jest takie czarne?
- Och kochanie, a co Ci to przypomina?
- Nie wiem, nie wiem. A wiesz co mamusiu? Tatuś ma podobne.
- Och! Skąd do wiesz?
- To proste. Wczoraj ciocia Asia sobie takim czymś zęby czyściła!
- Mamusiu, co to jest takie czarne?
- Och kochanie, a co Ci to przypomina?
- Nie wiem, nie wiem. A wiesz co mamusiu? Tatuś ma podobne.
- Och! Skąd do wiesz?
- To proste. Wczoraj ciocia Asia sobie takim czymś zęby czyściła!
1623
Dowcip #26220. Mama miała spódniczkę, nie miała majtek. w kategorii: „Śmieszne kawały o spódniczkach”.
Na bazarze wspaniała lasencja, której Megan Fox, Kate Upton i inne takie nie byłyby godne szpilek polerować, podchodzi do stoiska owocowo - warzywnego, gdzie handluje stary Gruzin. Pyta go:
- Po ile te jabłka?
- Dziesięć rubli kilo. - odpowiedział Gruzin.
Zadarła nieco spódniczkę, ukazując większość swoich smukłych, opalonych ud:
- A ile teraz?
- Osiem rubli. - odparł Gruzin.
Zadarła jeszcze bardziej spódniczkę:
- Ile teraz?
- Sześć rubli. - odparł Gruzin.
Zadarła już całkiem mocno spódniczkę:
- Ile teraz?
- Trzy ruble. - odparł Gruzin.
Zadarła spódniczkę tyle, ile się dało, i pyta:
- A ile teraz?
- Dziesięć rubli kilo. - odpowiedział Gruzin, wyciągając mokrą dłoń spod fartucha.
- Po ile te jabłka?
- Dziesięć rubli kilo. - odpowiedział Gruzin.
Zadarła nieco spódniczkę, ukazując większość swoich smukłych, opalonych ud:
- A ile teraz?
- Osiem rubli. - odparł Gruzin.
Zadarła jeszcze bardziej spódniczkę:
- Ile teraz?
- Sześć rubli. - odparł Gruzin.
Zadarła już całkiem mocno spódniczkę:
- Ile teraz?
- Trzy ruble. - odparł Gruzin.
Zadarła spódniczkę tyle, ile się dało, i pyta:
- A ile teraz?
- Dziesięć rubli kilo. - odpowiedział Gruzin, wyciągając mokrą dłoń spod fartucha.
1622
Dowcip #24652. Na bazarze wspaniała lasencja, której Megan Fox w kategorii: „Śmieszne kawały o spódniczkach”.
Co to jest spódniczka - to kurtyna najmniejszego teatru świata, w którym
- tylko raz: odbywa się premiera,
- co miesiąc krwawy dramat
- i mieści tylko jednego widza na stojąco.
- tylko raz: odbywa się premiera,
- co miesiąc krwawy dramat
- i mieści tylko jednego widza na stojąco.
124
Dowcip #16606. Co to jest spódniczka - to kurtyna najmniejszego teatru świata w kategorii: „Śmieszne żarty o spódniczkach”.
Spotkały się dwie przyjaciółki - stare panny, w wieku około balzakowskim. Po wymianie standardowych serdeczności jedna pyta:
- Powiedz mi, kochana, jak u ciebie z życiem intymnym?
- Ależ, moja droga, wszystko w jak najlepszym porządku!
- Tak? Szczęściaro! A ja mam ogromne problemy, żeby znaleźć kogoś, kto by mi ... No wiesz ...
- Nie denerwuj się, dam ci świetną radę. Robisz tak: dzwonisz do wodociągów i mówisz, że masz wyciek. Przysyłają hydraulika, który zapyta o wyciek, a ty, ubrana w minispódniczkę i bez bielizny, nachylasz się pod zlew i pokazujesz mu. Wtedy on cię od tyłu bierze i masz zafundowany pełen program!
- A to ciekawe! Dzięki za radę, jeszcze dziś wypróbuję ...
Po powrocie do domu założyła króciutką spódniczkę, półprzezroczystą bluzeczkę, złapała telefon i dzwoni do wodociągów, a tam przez długi czas nikt nie odbiera. Po chwili namysłu zadzwoniła do gazowni:
- Dobry wieczór! Proszę szybko przyjechać - gaz mi się ulatnia!
Przyjeżdża gazownik, pyta:
- Gdzie się ulatnia?
Kobieta nachyla się tyłem do niego, pokazując za kuchenkę gazową. Gazownik w tym momencie doskoczył z tyłu i ... bierze się za tę dziurkę od gazu ... Kobieta krzyczy:
- Przepraszam, ale to nie tam!
Na co gazownik, nie przestając spokojnie mówi:
- Żeby ”tam”, to trzeba było hydraulików wzywać. A, ja jestem gazownik ...
- Powiedz mi, kochana, jak u ciebie z życiem intymnym?
- Ależ, moja droga, wszystko w jak najlepszym porządku!
- Tak? Szczęściaro! A ja mam ogromne problemy, żeby znaleźć kogoś, kto by mi ... No wiesz ...
- Nie denerwuj się, dam ci świetną radę. Robisz tak: dzwonisz do wodociągów i mówisz, że masz wyciek. Przysyłają hydraulika, który zapyta o wyciek, a ty, ubrana w minispódniczkę i bez bielizny, nachylasz się pod zlew i pokazujesz mu. Wtedy on cię od tyłu bierze i masz zafundowany pełen program!
- A to ciekawe! Dzięki za radę, jeszcze dziś wypróbuję ...
Po powrocie do domu założyła króciutką spódniczkę, półprzezroczystą bluzeczkę, złapała telefon i dzwoni do wodociągów, a tam przez długi czas nikt nie odbiera. Po chwili namysłu zadzwoniła do gazowni:
- Dobry wieczór! Proszę szybko przyjechać - gaz mi się ulatnia!
Przyjeżdża gazownik, pyta:
- Gdzie się ulatnia?
Kobieta nachyla się tyłem do niego, pokazując za kuchenkę gazową. Gazownik w tym momencie doskoczył z tyłu i ... bierze się za tę dziurkę od gazu ... Kobieta krzyczy:
- Przepraszam, ale to nie tam!
Na co gazownik, nie przestając spokojnie mówi:
- Żeby ”tam”, to trzeba było hydraulików wzywać. A, ja jestem gazownik ...
928
Dowcip #16249. Spotkały się dwie przyjaciółki - stare panny w kategorii: „Kawały o spódniczkach”.
Do pociągu wsiadła dziewczyna w krótkiej mini spódniczce. Na przeciwko niej siedzi starszy pan. W pewnym momencie pociąg podskoczył i spódniczka tej dziewczyny zaczęła się podwijać. I tak za każdym razem. Wreszcie starszy pan mówi:
- Trzeba się myć, a nie wietrzyć.
- Trzeba się myć, a nie wietrzyć.
615
Dowcip #15070. Do pociągu wsiadła dziewczyna w krótkiej mini spódniczce. w kategorii: „Śmieszne żarty o spódniczkach”.
Programista informatyk rozmawia ze swoimi kumplami po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu - gratulują koledzy!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać.
- I co? I co?
- No a ona mówi: ”Rozbierz mnie!”
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem staniczek, położyłem na stole tuż obok nowej klawiatury.
- Nie gadaj! Kupiłeś nowego kompa? A procesor jaki?
...
Blondynka rozmawia ze swoimi przyjaciółkami:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałam programistę, super informatyk!
- Och Ty szczęściaro!
- Zaprosił mnie do siebie, wypiliśmy trochę, potem zaczął mnie dotykać.
- I co? I co?
- No i mu mówię: ”Rozbierz mnie!”
- Nie może być!
- Zdjął ze mnie spódniczkę, następnie staniczek.
- No, nie gadaj! Nosisz stanik?
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu - gratulują koledzy!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać.
- I co? I co?
- No a ona mówi: ”Rozbierz mnie!”
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem staniczek, położyłem na stole tuż obok nowej klawiatury.
- Nie gadaj! Kupiłeś nowego kompa? A procesor jaki?
...
Blondynka rozmawia ze swoimi przyjaciółkami:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałam programistę, super informatyk!
- Och Ty szczęściaro!
- Zaprosił mnie do siebie, wypiliśmy trochę, potem zaczął mnie dotykać.
- I co? I co?
- No i mu mówię: ”Rozbierz mnie!”
- Nie może być!
- Zdjął ze mnie spódniczkę, następnie staniczek.
- No, nie gadaj! Nosisz stanik?
330
Dowcip #12707. Programista informatyk rozmawia ze swoimi kumplami po fachu w kategorii: „Żarty o spódniczkach”.
Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta:
- Mamo, a co Małgosia ma pod spódniczką?
A mama mówi:
- Dżungle.
Małgosia przyszła ze szkoły i się pyta babci:
- Babciu, co Jasio ma pod spodenkami.
Babcia na to
- Ptaszka.
Babcia z mamą poszły do sklepu. Wracają po 15 min. I mama pyta:
- Dzieci co robicie, a oni odpowiadają:
- Wkładamy ptaszka do dżungli.
- Mamo, a co Małgosia ma pod spódniczką?
A mama mówi:
- Dżungle.
Małgosia przyszła ze szkoły i się pyta babci:
- Babciu, co Jasio ma pod spodenkami.
Babcia na to
- Ptaszka.
Babcia z mamą poszły do sklepu. Wracają po 15 min. I mama pyta:
- Dzieci co robicie, a oni odpowiadają:
- Wkładamy ptaszka do dżungli.
1024
Dowcip #5601. Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta w kategorii: „Dowcipy o spódniczkach”.
Pani katechetka na lekcji religii pyta się dzieci jak wygląda Matka Boska. Dziewczynki odpowiadają, że jest to śliczna, skromna panienka w niebieskiej sukience i fartuszku i z wiankiem na głowie. Nagle zgłasza się Jasiu. Pani się pyta:
- No Jasiu jak wygląda Matka Boska?
- Matka Boska to niezła cizia. Twarz jak tapeta, mini spódniczka, cyc prawie na wierzchu, superowe kozaczki.
- Jasiu skąd Ci to przyszło do głowy?
- Bo jak wczoraj przechodziłem koło kościoła to z kościoła właśnie wychodziła taka laska, a ksiądz do niej mówi:
- Matko Boska, żebym Cię tutaj więcej nie widział!
- No Jasiu jak wygląda Matka Boska?
- Matka Boska to niezła cizia. Twarz jak tapeta, mini spódniczka, cyc prawie na wierzchu, superowe kozaczki.
- Jasiu skąd Ci to przyszło do głowy?
- Bo jak wczoraj przechodziłem koło kościoła to z kościoła właśnie wychodziła taka laska, a ksiądz do niej mówi:
- Matko Boska, żebym Cię tutaj więcej nie widział!
830
Dowcip #8644. Pani katechetka na lekcji religii pyta się dzieci jak wygląda Matka w kategorii: „Dowcipy o spódniczkach”.
- Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię.
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię.
520
Dowcip #11863. - Panie doktorze w kategorii: „Śmieszne dowcipy o spódniczkach”.
Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać.
- I co? I co?
- No a ona mówi: ”Rozbierz mnie!”
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuz obok laptopa ...
- Nie gadaj! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki?
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać.
- I co? I co?
- No a ona mówi: ”Rozbierz mnie!”
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuz obok laptopa ...
- Nie gadaj! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki?
410