Dowcipy o służących
Hrabina krzyczy do służącej:
- Wartość zniszczonych dziś przez ciebie porcelanowych filiżanek i talerzyków jest wyższa od twojego miesięcznego wynagrodzenia! Co ja mam teraz zrobić?
- Myślę, że jaśnie Pani powinna podnieść mi wynagrodzenie!
- Wartość zniszczonych dziś przez ciebie porcelanowych filiżanek i talerzyków jest wyższa od twojego miesięcznego wynagrodzenia! Co ja mam teraz zrobić?
- Myślę, że jaśnie Pani powinna podnieść mi wynagrodzenie!
010
Dowcip #12551. Hrabina krzyczy do służącej w kategorii: „Kawały o służących”.
Hrabina pyta sługi:
- Janie, co robi Hrabia?
- Leży i nie oddycha.
Na to Hrabina:
- A tak, on zawsze był leniwy.
- Janie, co robi Hrabia?
- Leży i nie oddycha.
Na to Hrabina:
- A tak, on zawsze był leniwy.
012
Dowcip #12554. Hrabina pyta sługi w kategorii: „Kawały o służących”.
Sułtan wydał swojemu staremu słudze polecenie:
- Natychmiast sprowadź do mnie moją pierwszą żonę!
Stary sługa dostojnym truchtem podążył do haremu, gdzie przekazał polecenie władcy. Minęła godzina i sułtan znów wydaje polecenie:
- Sprowadź do mnie moją drugą żonę!
Sługa jęknął, lecz posłusznie udał się w długą podróż po korytarzach pałacu, aż dotarł do haremu gdzie przekazał strażnikom polecenie. Po następnej godzinie, sułtan znów ogłasza
swoją wolę:
- Sprowadź do mnie moją trzecią żonę!
Sługa ledwo powłócząc nogami, znów udał się do haremu. Na wielkich schodach, między trzecim a czwartym piętrem pałacu, dopadł go zawał i sługa zmarł.
Jaki z tego morał?
- To nie miłość zabija, lecz bieganie za kobietami.
- Natychmiast sprowadź do mnie moją pierwszą żonę!
Stary sługa dostojnym truchtem podążył do haremu, gdzie przekazał polecenie władcy. Minęła godzina i sułtan znów wydaje polecenie:
- Sprowadź do mnie moją drugą żonę!
Sługa jęknął, lecz posłusznie udał się w długą podróż po korytarzach pałacu, aż dotarł do haremu gdzie przekazał strażnikom polecenie. Po następnej godzinie, sułtan znów ogłasza
swoją wolę:
- Sprowadź do mnie moją trzecią żonę!
Sługa ledwo powłócząc nogami, znów udał się do haremu. Na wielkich schodach, między trzecim a czwartym piętrem pałacu, dopadł go zawał i sługa zmarł.
Jaki z tego morał?
- To nie miłość zabija, lecz bieganie za kobietami.
48
Dowcip #14235. Sułtan wydał swojemu staremu słudze polecenie w kategorii: „Humor o służących”.
Hrabia mówi do lokaja:
- Janie! Podlej ogród!
Jan na to:
- Ależ hrabio, przecież deszcz pada!
- To weź parasol!
- Janie! Podlej ogród!
Jan na to:
- Ależ hrabio, przecież deszcz pada!
- To weź parasol!
410
Dowcip #14896. Hrabia mówi do lokaja w kategorii: „Śmieszne kawały o służących”.
Hrabia woła Jana:
- Janie, proszę przeprowadzić grę wstępną z Hrabiną, ja jeszcze poczytam.
- Janie, proszę przeprowadzić grę wstępną z Hrabiną, ja jeszcze poczytam.
316
Dowcip #8578. Hrabia woła Jana w kategorii: „Śmieszne kawały o sługach”.
Hrabia siedzi w fotelu, wchodzi Jan:
- Janie, przysuń do mnie fortepian.
- Czy Pan Jaśnie Hrabia będzie grał?
- Nie. Zostawiłem na nim kieliszek wina.
- Janie, przysuń do mnie fortepian.
- Czy Pan Jaśnie Hrabia będzie grał?
- Nie. Zostawiłem na nim kieliszek wina.
47
Dowcip #9819. Hrabia siedzi w fotelu, wchodzi Jan w kategorii: „Humor o służących”.
Porankiem hrabia mówi do lokaja:
- Janie, w nocy miałem przypadkowy wytrysk nasienia!
- Już zmieniam prześcieradło...
- Baldachim, idioto!
- Janie, w nocy miałem przypadkowy wytrysk nasienia!
- Już zmieniam prześcieradło...
- Baldachim, idioto!
39
Dowcip #10978. Porankiem hrabia mówi do lokaja w kategorii: „Śmieszne kawały o służących”.
Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi:
- Hrabio, może podam obiad?
- Bez sensu.
- To może hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu.
- No to może opowiem zagadkę?
- Dobra, niech będzie.
- Hrabio, co to jest: ”owłosione i wchodzi do dziury?”
- Penis.
- A nie, bo mysz!
- Mysz? W piździe? Bez sensu.
- Hrabio, może podam obiad?
- Bez sensu.
- To może hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu.
- No to może opowiem zagadkę?
- Dobra, niech będzie.
- Hrabio, co to jest: ”owłosione i wchodzi do dziury?”
- Penis.
- A nie, bo mysz!
- Mysz? W piździe? Bez sensu.
519
Dowcip #5278. Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o służących”.
Hrabia blondyn pyta lokaja:
- Janie, drzwi do windy otwiera się w prawo czy w lewo?
- W prawo, panie hrabio.
- O cholera, znowu zjechałem na dół zsypem.
- Janie, drzwi do windy otwiera się w prawo czy w lewo?
- W prawo, panie hrabio.
- O cholera, znowu zjechałem na dół zsypem.
411
Dowcip #5280. Hrabia blondyn pyta lokaja w kategorii: „Humor o służących”.
Przychodzi znajomy do Hrabiego, drzwi otwiera Jan. Znajomy pyta:
- Pan Hrabia śpi czy wstał?
Jan:
- Pan Hrabia spiczy wstał i się goli.
- Pan Hrabia śpi czy wstał?
Jan:
- Pan Hrabia spiczy wstał i się goli.
48