Dowcipy o rolnikach
Antek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!
713
Dowcip #18995. Antek kupuje na targu konia. w kategorii: „Śmieszny humor o rolnikach”.
Jak w Wąchocku rolnicy nawożą nawóz na pole?
- Podkładają dynamit i sam się nawozi.
- Podkładają dynamit i sam się nawozi.
04
Dowcip #15241. Jak w Wąchocku rolnicy nawożą nawóz na pole? w kategorii: „Humor o rolnikach”.
Do baru wpada stały klient.
- Setkę poproszę!
Zdziwiony barman podaje, a ten szybko wypija.
- Jeszcze jedną setkę ...
Barman pyta:
- Panie Karolu, co się stało? Zawsze wpadał pan na jedno piwko, nigdy żadnej wódeczki, co jest?
- Panie szanowny, tego nie da się wytłumaczyć ...
- Spróbuj pan, może się da ...
Facet zaczyna opowiadać:
- Poszedłem dziś do obory, by wydoić krowę, podstawiłem wiaderko, a ona mi go tylną nogą wywaliła. Zdenerwowałem się, chwyciłem za sznurek i związałem jej tylne nogi. Podstawiłem wiaderko a ona przednią nogą mi je wywaliła, związałem jej przednie nogi. Już miałem doić, a ta cholera ogonem je wywaliła. Nie miałem więcej sznurka, więc zdjąłem pasek od spodni i ogon przywiązałem jej do belki nad głową. Chcę doić, a ta zołza jakoś cyckami przewróciła mi wiaderko! Panie, nie wytrzymałem, zerwałem się, żeby ją zbić, no ale bez zdjętego wcześniej paska spadły mi spodnie, na to wszystko weszła moja żona! Panie, tego nie da się wytłumaczyć!
- Setkę poproszę!
Zdziwiony barman podaje, a ten szybko wypija.
- Jeszcze jedną setkę ...
Barman pyta:
- Panie Karolu, co się stało? Zawsze wpadał pan na jedno piwko, nigdy żadnej wódeczki, co jest?
- Panie szanowny, tego nie da się wytłumaczyć ...
- Spróbuj pan, może się da ...
Facet zaczyna opowiadać:
- Poszedłem dziś do obory, by wydoić krowę, podstawiłem wiaderko, a ona mi go tylną nogą wywaliła. Zdenerwowałem się, chwyciłem za sznurek i związałem jej tylne nogi. Podstawiłem wiaderko a ona przednią nogą mi je wywaliła, związałem jej przednie nogi. Już miałem doić, a ta cholera ogonem je wywaliła. Nie miałem więcej sznurka, więc zdjąłem pasek od spodni i ogon przywiązałem jej do belki nad głową. Chcę doić, a ta zołza jakoś cyckami przewróciła mi wiaderko! Panie, nie wytrzymałem, zerwałem się, żeby ją zbić, no ale bez zdjętego wcześniej paska spadły mi spodnie, na to wszystko weszła moja żona! Panie, tego nie da się wytłumaczyć!
313
Dowcip #15653. Do baru wpada stały klient. w kategorii: „Dowcipy o rolnikach”.
Rolnicy nie lubią kretów, bo obgryzają im korzenie.
512
Dowcip #11069. Rolnicy nie lubią kretów, bo obgryzają im korzenie. w kategorii: „Śmieszne kawały o rolnikach”.
Chłop pańszczyźniany nie miał konia, więc sam harował jak wół.
311
Dowcip #11124. Chłop pańszczyźniany nie miał konia, więc sam harował jak wół. w kategorii: „Śmieszne kawały o rolnikach”.
- I po małym.- mówi rolnik wyjmując jaja z sieczkarni.
27
Dowcip #9180. - I po małym.- mówi rolnik wyjmując jaja z sieczkarni. w kategorii: „Dowcipy o rolnikach”.
Rolnik rozmawia z rolnikiem.
- Wiesz, u mnie po dzisiejszym przymrozku zaczęły rosnąć pomidory.
- Tak?!? A u mnie po tym wczorajszym kwaśnym deszczu to wyrosły kwaszone ogórki.
- Wiesz, u mnie po dzisiejszym przymrozku zaczęły rosnąć pomidory.
- Tak?!? A u mnie po tym wczorajszym kwaśnym deszczu to wyrosły kwaszone ogórki.
722
Dowcip #7534. Rolnik rozmawia z rolnikiem. w kategorii: „Śmieszne kawały o rolnikach”.
W XVI wieku uprawiano wiele roślin, których jeszcze nie znano.
411
Dowcip #3572. W XVI wieku uprawiano wiele roślin, których jeszcze nie znano. w kategorii: „Śmieszny humor o rolnikach”.
- Sąsiedzie! Dokupiłem sobie dziesięć hektarów pola!
- Wiem. Pański koń powiesił się za stodołą.
- Wiem. Pański koń powiesił się za stodołą.
611