Dowcipy o rodzicach
Dziewczyna mówi do swojego chłopaka:
- Wpadnij do mnie.
- Masz coś do żarcia?
- Rodziców nie ma w domu.
- Wrócą z żarciem?
- Wpadnij do mnie.
- Masz coś do żarcia?
- Rodziców nie ma w domu.
- Wrócą z żarciem?
616
Dowcip #28372. Dziewczyna mówi do swojego chłopaka w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzicach”.
Jasiu przychodzi do babci i się pyta:
- Co rodzice robią w nocy?
- Idź mi stąd.
Jasiu poszedł do siostry:
- Co rodzice robią w nocy?
- Idź mi stąd.
Jasiu poszedł do brata:
- Co rodzice robią w nocy.
- Zakradnij się w nocy to zobaczysz.
Rodzice przychodzą do domu tato mówi:
- Ładną masz bułeczkę.
- A ty kiełbaskę.
A Jasiu wyskakuje zza firanki i mówi:
- A może ketchupu?
- Co rodzice robią w nocy?
- Idź mi stąd.
Jasiu poszedł do siostry:
- Co rodzice robią w nocy?
- Idź mi stąd.
Jasiu poszedł do brata:
- Co rodzice robią w nocy.
- Zakradnij się w nocy to zobaczysz.
Rodzice przychodzą do domu tato mówi:
- Ładną masz bułeczkę.
- A ty kiełbaskę.
A Jasiu wyskakuje zza firanki i mówi:
- A może ketchupu?
2511
Dowcip #26278. Jasiu przychodzi do babci i się pyta w kategorii: „Kawały o rodzicach”.
Pyta się nauczycielka nowej uczennicy:
- Jak masz na imię dziewczynko?
- Lassie.
- A dlaczego takie dziwne imię?
- Rodzice zawsze chcieli mieć pieska...
- Jak masz na imię dziewczynko?
- Lassie.
- A dlaczego takie dziwne imię?
- Rodzice zawsze chcieli mieć pieska...
821
Dowcip #33467. Pyta się nauczycielka nowej uczennicy w kategorii: „Śmieszne żarty o rodzicach”.
Jasio pyta ojca:
- Tato, kto to jest transwestyta?
- Nie wiem, ale spytaj matki, on będzie wiedział.
- Tato, kto to jest transwestyta?
- Nie wiem, ale spytaj matki, on będzie wiedział.
1019
Dowcip #25553. Jasio pyta ojca w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rodzicach”.
Rodzicom zebrało się na miłość, a że przeszkadzał im w tym mały synek, wysłali go na balkon i kazali głośno relacjonować co widzi.
- Na dole chłopcy grają w piłkę, ulicą jedzie duży samochód, a na przeciwko na balkonie stoi mała dziewczynka. Pewnie jej rodzice też się pieprzą.
- Na dole chłopcy grają w piłkę, ulicą jedzie duży samochód, a na przeciwko na balkonie stoi mała dziewczynka. Pewnie jej rodzice też się pieprzą.
214
Dowcip #24182. Rodzicom zebrało się na miłość, a że przeszkadzał im w tym mały synek w kategorii: „Żarty o rodzicach”.
Przychodzi Jasiu ze szkoły, cały zapłakany.
- Jasiu co się stało?
- Mamo, wszystkie dzieci w szkole śmieją się, że mam duże okulary.
- Jasiu nie płacz, to nie prawda. Lepiej idź do piwnicy i przynieś mi ziemniaki.
- Już idę.
Po dwóch minutach przychodzi do domu tata Jasia, wkurzony na maksa i brudny.
- Kochanie, co się stało?
- Przewróciłem się, bo jakiś dureń postawił rower na korytarzu!
- To nie rower tylko okulary Jasia.
- Jasiu co się stało?
- Mamo, wszystkie dzieci w szkole śmieją się, że mam duże okulary.
- Jasiu nie płacz, to nie prawda. Lepiej idź do piwnicy i przynieś mi ziemniaki.
- Już idę.
Po dwóch minutach przychodzi do domu tata Jasia, wkurzony na maksa i brudny.
- Kochanie, co się stało?
- Przewróciłem się, bo jakiś dureń postawił rower na korytarzu!
- To nie rower tylko okulary Jasia.
2036
Dowcip #25438. Przychodzi Jasiu ze szkoły, cały zapłakany. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rodzicach”.
Jasiu podsłuchiwał kłótnie rodziców. Po chwili padło słowo ku*wa. Jasiu zaciekawiony pyta się taty:
- Tato co to znaczy ku*wa?
- Kluski Jasiu.
Na drugi dzień rodzice Jasia znowu się kłócili i padło słowo spier*alaj. Jasiu pyta się taty:
- Co to znaczy spier*alaj?
- Przepraszam Jasiu.
Następnego dnia Jasio miał na obiad kluski.
- Tato podaj mi te ku*wy.
- Jasiu natychmiast przeproś.
- Spiep*alaj.
- Tato co to znaczy ku*wa?
- Kluski Jasiu.
Na drugi dzień rodzice Jasia znowu się kłócili i padło słowo spier*alaj. Jasiu pyta się taty:
- Co to znaczy spier*alaj?
- Przepraszam Jasiu.
Następnego dnia Jasio miał na obiad kluski.
- Tato podaj mi te ku*wy.
- Jasiu natychmiast przeproś.
- Spiep*alaj.
1333
Dowcip #16596. Jasiu podsłuchiwał kłótnie rodziców. Po chwili padło słowo ku*wa. w kategorii: „Śmieszne żarty o rodzicach”.
Jasiu mówi do taty:
- Tato, chyba ożenię się z babcią.
Tata mówi na to:
- Ależ synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
A syn na to:
- A ty z moją mogłeś?!
- Tato, chyba ożenię się z babcią.
Tata mówi na to:
- Ależ synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
A syn na to:
- A ty z moją mogłeś?!
756
Dowcip #8178. Jasiu mówi do taty w kategorii: „Kawały o rodzicach”.
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać na cale mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną łazienkę z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanna! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - blaga ksiądz.
Na to wstaje Jaś:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem ...
- Świetnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
- ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się i wyciąga słomę z dupy, bo my taki siennik mamy ...
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać na cale mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną łazienkę z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanna! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - blaga ksiądz.
Na to wstaje Jaś:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem ...
- Świetnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
- ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się i wyciąga słomę z dupy, bo my taki siennik mamy ...
1222
Dowcip #8128. Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci w kategorii: „Dowcipy o rodzicach”.
Jasiu przychodzi do domu i mówi:
- Babciu, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Gdy się tak kąpią jest dużo piany.
Jasio się pyta babci:
- Babciu, co masz pod pianką?
- Latareczkę.
Aha. Potem pyta się mamy:
- Mamo, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Mamo, co masz pod pianką?
- Dżunglę.
Potem Jasio się pyta o to samo taty:
- Tato, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Tato, co masz pod pianką?
- Wężyka.
W nocy Jasio wyskakuje z łóżka i woła:
- Babciu, oświeć latareczkę bo wężyk nie może trafić do dżungli!
- Babciu, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Gdy się tak kąpią jest dużo piany.
Jasio się pyta babci:
- Babciu, co masz pod pianką?
- Latareczkę.
Aha. Potem pyta się mamy:
- Mamo, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Mamo, co masz pod pianką?
- Dżunglę.
Potem Jasio się pyta o to samo taty:
- Tato, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Tato, co masz pod pianką?
- Wężyka.
W nocy Jasio wyskakuje z łóżka i woła:
- Babciu, oświeć latareczkę bo wężyk nie może trafić do dżungli!
189